Jesteś tu: Strona główna Reportaże Artykuł

Swoje plemniki chętnie sprzedam

Dodano: 30 lipca 2007, 13:00 Autor:

W Rzeszowie mężczyzna może oddać swe nasienie do zamrożenia i przechowania. Chętnych jest niewielu, bo mało kto wie o takiej możliwości.

Znacznie więcej mężczyzn chciałoby swoją spermę sprzedawać.

- Zdarzało się, że przychodzili do nas młodzi ludzie, którzy chcieli zostać dawcami nasienia. Liczyli, że zarobią 100 czy 200 zł - mówi Przemysław Mazurek, prezes MEDICOR Klinika Macierzyństwa w Rzeszowie.

To jedyna na Podkarpaciu klinika która ma własny bank nasienia. Stworzyła go dla pacjentów, którym np. grozi utrata płodności. Najczęściej zamrażana jest sperma żołnierzy, strażaków, policjantów i mężczyzn, których czeka leczenie onkologiczne.

W MEDICORZE co roku do płynnego azotu trafia kilkadziesiąt pojemniczków ze spermą. Pacjenci onkologiczni za pierwszy rok przechowywania nasienia płacą 400 zł, a za kolejne po 100 zł. Pozostałe osoby muszą wyłożyć 500 zł za pierwszy rok i po 200 zł za kolejne lata.

Przychodzi pan do banku spermy...

Pobieraniem nasienia od polskich dawców zajmuje się w kraju kilka ośrodków. Dziennikarz Nowin postanowił sprawdzić, jakie warunki trzeba spełniać, by zarobić na spermie. Zadzwonił do Centrum Leczenia Niepłodności Ab Ovo w Lublinie.

- Dzień dobry, czy mógłbym u was sprzedać swoją spermę?

- Tak, zapraszamy.

- Jakie warunki muszę spełnić?

- Przede wszystkim musi być zachowana abstynencja ...

- Co takiego?

- Abstynencja seksualna około 5 dni przed pobraniem spermy. Do tego wskazana jest tygodniowa abstynencja alkoholowa i tytoniowa, o ile to leży w możliwościach psychicznych dawcy.

- Jak wygląda pobieranie?

- Przychodzi pan na umówiony dzień, oddaje nasienie do pojemniczka, my robimy jego badanie, następnie zamrażamy nasienie na 24 godziny, po czym odmrażamy i ponownie badamy pod względem możliwości przetrwania i przechowywania nasienia.

- Czy koniecznie trzeba być żonatym i mieć jedną partnerkę?

- Nie! Tego nie wymagamy. Ale to wszystko napisze pan w ankiecie, której wypełnienie jest wymagane przed pobraniem nasienia. Trzeba w niej wypisać dotychczasową liczbę partnerek i jak się panu układa życie seksualne.

- Czy są jakieś ograniczenia wiekowe?

- Dawca nie powinien mieć więcej niż 40 lat.

- Czy wystarczy jedno przyjście do Centrum, by pobrać mi nasienie?

- Tak. Pobierzemy panu także krew, by dokonać badań wirusologicznych.

- A ile będę mógł zarobić?

- 70 złotych za jeden ejakulat.

- Przepraszam, za co?

- Za jedno oddanie nasienia. Gdy nam się pańskie nasienie skończy, to pana zawiadomimy i przyjdzie pan ponownie.

Sztuczne zapładnianie a etyka

Prawo międzynarodowe nie zabrania sztucznego zapłodnienia ani przeniesienia zapłodnionej komórki jajowej. Światowa Organizacja Zdrowia zajmuje pozytywne stanowisko w tej sprawie, ponieważ dzięki pomocy medycyny mogą mieć dzieci małżonkowie, którzy nie mogą ich spłodzić w sposób naturalny. Ale WHO odrzuca komercyjne podejście - komórka jajowa, sperma czy embrion nie mogą być przedmiotem kupna-sprzedaży.

Negatywnie do sztucznego zapłodnienia odnosi się Kościół katolicki. Według jego nauki, w małżeństwie nie ma oddzielenia prokreacji od związku. Jeszcze bardziej niemoralne - zdaniem Kościoła - jest sztuczne zapłodnienie nasieniem pobranym z banku nasienia.

Na postawie "Medycyna a prawa człowieka"

Coraz trudniej zostać rodzicem

Lepiej za nasienie płacą w warszawskiej przychodni Novum - 200 złotych od jednej dawki, ale stawiają większe wymagania wiekowe - do 35 lat.

- I to w wyjątkowych przypadkach, bo wolimy młodszych - powiedziano nam w przychodni.

Niezwykle zaostrzone są też rygory higieniczno-bakteriologiczne. Żadnych bakterii, stosowanie odpowiedniej diety.

- Jeżeli na 10 kandydatów znajdujemy jednego dawcę, to się cieszymy - tłumaczy lekarz z Novum.

W Polsce za porcję nasienia można zarobić nawet kilkaset zł. Wszystko zależy od zapotrzebowania. W Lublinie np. chętnych dawców nie brakuje. Przychodzą tam studenci, a także panowie, dla których ważne jest, że mogą pomóc parom, które nie mogą zostać rodzicami.

A nawet co piąta para ma kłopoty z poczęciem dziecka. Powody - przeciążenie pracą, stres, używki, żywność przetworzona chemicznie itp. Poza tym im rodzice starsi, tym większy problem z poczęciem dziecka. A często skupione na karierze zawodowej pary późno zaczynają myśleć o powiększaniu rodziny.

Przychodzi pani po plemniki...

Dziennikarka Nowin postanowiła się dowiedzieć, jak można wybrać ojca biologicznego dla swojego dziecka. Okazuje się, że droga jest daleka. W przypadku problemów z zajściem w ciążę najpierw trzeba znaleźć źródło problemu. Bo, jak tłumaczą lekarze, nie ma sensu wydawać pieniędzy, jeśli plemniki partnera są w porządku. Jeśli już okaże się, że jedyną nadzieją są zabiegi, to najpierw przeprowadza się je wykorzystując nasienie męża. Dopiero w przypadku braku powodzenia może być zastosowane nasienie obcego dawcy.

- Jeśli jest potrzeba przeprowadzenia zabiegu in vitro, czy inseminacji przy użyciu nasienia dawcy, kupujemy je w krakowskim laboratorium - wyjaśnia prezes Mazurek z rzeszowskiej kliniki MEDICOR.

Laboratorium IVF z Krakowa nie pobiera nasienia od polskich dawców, ale kupuje je z Międzynarodowego Banku Nasienia. Według zapewnień, jest ono doskonale przebadane i ma certyfikaty.

- Chciałabym, żeby ojciec biologiczny miał co najmniej 180 cm wzrostu, był dobrze zbudowany, kolor włosów ciemny blondyn, oczy niebieskie, grupa krwi AB Rh+ i oczywiście IQ ponad przeciętną... - wymienia dziennikarka Nowin.

- Dostanie pani listę dawców i może wybrać tego, który najbardziej pani odpowiada. Można nawet wybierać kolor oczu dawcy i jego profil psychologiczny. choć oczywiście pozostanie on anonimowy - słyszę odpowiedź.

- A jeśli za jakiś czas będę chciała mieć jeszcze jedno dziecko, czy mogę sobie zażyczyć tego samego ojca?

- Nasienie kupuje się porcjach tzw. słomkach. Zawsze można kupić więcej niż jedną, albo sobie zarezerwować.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.