Pechowa podróż autostopowicza. Pijany kierowca roztrzaskał...

    Pechowa podróż autostopowicza. Pijany kierowca roztrzaskał auto!

    Marcin Radzimowski

    Nowiny

    Nowiny

    Samochód został mocno uszkodzony i prawdopodobnie nadawał się będzie jedynie na złom.

    Samochód został mocno uszkodzony i prawdopodobnie nadawał się będzie jedynie na złom. ©Marcin Radzimowski

    Pijany 28-latek z Tarnobrzega kierujący mazdą 6 podróż zakończył dachując w rowie a potem trafił z obrażeniami do szpitala. Na szczęście nie ucierpiał pasażer, który kilka chwil wcześniej wsiadł do auta zatrzymanego na "stopa".
    Samochód został mocno uszkodzony i prawdopodobnie nadawał się będzie jedynie na złom.

    Samochód został mocno uszkodzony i prawdopodobnie nadawał się będzie jedynie na złom. ©Marcin Radzimowski

    Zapewne nie tak wyobrażał sobie finał podróży do domu 27-latek z Tarnobrzega, który w czwartek przed wieczorem w Chmielowie na przystanku czekał na autobus.

    Kilka kieliszków wódki

    - W pewnej chwili pod przystanek podjechał samochód. Jego kierowca powiedział, że jedzie do Tarnobrzega. 27-latek skorzystał z okazji i wsiadł do mazdy - relacjonuje nadkomisarz Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.
    - Gdy mężczyźni ruszyli w kierunku Tarnobrzega kierowca uciął sobie pogawędkę z nowo poznanym mężczyzną. Chwalił się przy tym, że wypił kilka kieliszków wódki i zaproponował 27-latkowi, by on poprowadził samochód.

    Zaskoczony mężczyzna zabrany na "stopa" odmówił. Kierowca mazdy postanowił więc zaprezentować mu możliwości swojego auta. Nacisnął na pedał gazu. Na zakręcie drogi kierowca stracił panowanie nad pojazdem - samochód uderzył w ochronną barierkę ochronną, odbił się od niej i koziołkując wpadł do rowu.

    Kierowca w szpitalu

    Wezwani na miejsce policjanci ustalili tożsamość kierującego. Okazał się nim 28-letni mieszkaniec Tarnobrzega.

    - Mężczyzna był pijany, badanie alkomatem wykazało u niego 2,2 promila alkoholu w organizmie - dodaje nadkomisarz policji.

    Pijany kierowca z obrażeniami ciała został przewieziony ambulansem do szpitala. Autostopowiczowi nic się nie stało. Samochód został bardzo mocno uszkodzony i najprawdopodobniej nadawał się będzie jedynie na złom. Trudno się bowiem spodziewać, że zakład ubezpieczeniowy wypłaci pieniądze z odszkodowania kierowcy, który prowadził samochód pod wpływem alkoholu.

    Kierowca przed sądem odpowie za spowodowanie kolizji drogowej i kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (12)

    Wszystkie komentarze (12) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo