Proces się nie odbył, bo... zapomnieli przywieźć oskarżonego...

    Proces się nie odbył, bo... zapomnieli przywieźć oskarżonego

    Marcin Radzimowski

    Nowiny

    Nowiny

    Proces się nie odbył, bo... zapomnieli przywieźć oskarżonego

    ©Archiwum

    Nie ma wyroku w procesie 28-letniego żołnierza oskarżonego o dokonanie rozbój z użyciem wiatrówki. Podsądny nie został dowieziony więźniarką z Rzeszowa do Tarnobrzega, bo ktoś o nim… zapomniał.
    Proces się nie odbył, bo... zapomnieli przywieźć oskarżonego

    ©Archiwum

    Na ogłoszenie wyroku do tarnobrzeskiego Sądu Okręgowego przyjechał wczoraj prokurator ze Stalowej Woli, dotarli ławnicy i sędzia a także adwokat. Zabrakło jednak samego oskarżonego, który ma prawo być na ogłoszeniu wyroku.

    - 25 lat pracuję w sądzie, przez ten gmach przewinęły się tysiące oskarżonych i nigdy dotychczas z takim przypadkiem się nie spotkałem - mówił sędzia Zygmunt Dudziński, pokazując osobom zebranym na sali rozpraw "zwrotkę" nakazu doprowadzenia oskarżonego wysłanego do Zakładu Karnego w Rzeszowie. - Jak widać korespondencja została odebrana, dlatego nie rozumiem, dlaczego oskarżonego nie ma.

    Wszystko wyszło na jaw, gdy o wyznaczonej godzinie posiedzenia z sali sądowej zadzwoniono do pomieszczeń dla dowożonych podsądnych. Ku zaskoczeniu sędziego policjanci z konwoju powiedzieli, że takiego oskarżonego nie przywieźli.

    Możliwości były dwie: oskarżony zrobił coś, co uniemożliwiło jego przyjazd (np. dokonał samookaleczenia) lub ktoś z administracji zakładu karnego popełnił błąd i zapomniał tego oskarżonego wysłać konwojem do sądu.

    Pierwszą ewentualność wykluczono, gdyż żadna informacja z zakładu karnego o problemach z dowiezieniem oskarżonego nie dotarła. Sąd telefonicznie skontaktował się z zakładem karnym i uzyskał informacje, że możliwe jest dowiezienie oskarżonego do Tarnobrzega 29 grudnia. Dopiero więc tego dnia zapadnie wyrok.

    28-latek oskarżony jest o to, że w marcu w Stalowej Woli przypadkowo napotkanej dziewczynie przystawiał lufę wiatrówki do głowy grożąc zabójstwem, jej kolegę uderzył w twarz kolbą broni pneumatycznej. Zastraszył młodych ludzi, by ci kupili mu piwo i zrabował im telefony komórkowe. Oskarżony jest zawodowym żołnierzem, brał miedzy innymi udział w misjach pokojowych w Kosowie i Afganistanie.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo