Medikopter na Euro poleci do Rzeszowa

    Medikopter na Euro poleci do Rzeszowa

    Dorota Mękarska

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Nowy Eurocopter, o którego tak drżą mieszkańcy powiatu sanockiego, w czasie Euro 2012 będzie zabezpieczał drogę do granicy z Ukrainą.

    Nowy Eurocopter, o którego tak drżą mieszkańcy powiatu sanockiego, w czasie Euro 2012 będzie zabezpieczał drogę do granicy z Ukrainą. ©Dorota Mekarska

    Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Sanoku na czas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej zostanie przeniesiony do Rzeszowa.
    Nowy Eurocopter, o którego tak drżą mieszkańcy powiatu sanockiego, w czasie Euro 2012 będzie zabezpieczał drogę do granicy z Ukrainą.

    Nowy Eurocopter, o którego tak drżą mieszkańcy powiatu sanockiego, w czasie Euro 2012 będzie zabezpieczał drogę do granicy z Ukrainą. ©Dorota Mekarska

    Wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmiegielska poinformowała o tej decyzji samorządowców podczas spotkań w sprawie przygotowań do tej największej piłkarskiej imprezy na starym kontynencie.

    Podczas posiedzenia Konwentów Powiatów w Krośnie, które odbyło się 20 lutego, pani wojewoda przedstawiła koncepcję zabezpieczenia mistrzostw na terenie Podkarpacia. Zgodnie z tą koncepcją śmigłowiec ma zostać przeniesiony z Sanoka do portu lotniczego Rzeszów-Jasionka.
    Stacjonowanie medikoptera w stolicy województwa jest podyktowane wymogami bezpieczeństwa. Ta lokalizacja gwarantuje szybkie i skuteczne użycie mediokoptera w razie wypadków drogowych, czy innych nieszczęśliwych wydarzeń. Na początku
    dyslokacja śmigłowca planowana była na okres 2 tygodni.




    Do Rzeszowa na 2 - 3 dni

    Decyzja wojewody, choć podyktowana względami bezpieczeństwa, w Sanoku została przyjęta z mieszanymi uczuciami. Przeniesienie medikoptera w okresie, gdy w Bieszczady zaczynają napływać tłumy turystów, nie zostało odebrane jako dobre posunięcie. Na forach internetowych padły słowa krytyki pod adresem wojewody i niedawno powołanej na stanowisko wicewojewody Alicji Wosik, mieszkanki powiatu sanockiego.

    Głosy krytyki dotarły już do Rzeszowa. - To jest na razie koncepcja, stworzona w celu poprawy bezpieczeństwa w ruchu tranzytowym z Ukrainą - wyjaśnia Stanisław Szynalik, kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie. - Jest to tylko doraźne rozwiązanie, a nie zamach na LPR w Sanoku.

    Zgodnie z tą koncepcją śmigłowiec będzie stacjonował w Rzeszowie zaledwie kilka dni, w czasie meczy rozgrywanych u naszych wschodnich sąsiadów.

    Powstaje baza na miarę XXI wieku

    Mieszkańcy powiatu sanockiego obawiają się jednak, że jak śmigłowiec poleci do Rzeszowa, to już tam zostanie. Podejrzliwość podyktowana jest wcześniejszymi zakusami na lotniczą karetkę, o którą Sanok bił się w poprzednich latach nie tylko z Rzeszowem.

    - Wypożyczamy śmigłowiec na zasadach współpracy - tłumaczy Sebastian Niżnik, starosta sanocki. - Będzie on zabezpieczał trasę do granicy państwa. Zresztą, jaki byłby sens zabierania śmigłowca z Sanoka, jeśli w sanockie lotnisko inwestuje się kwotę 6 mln zł.

    Jak wiadomo baza LPR w Sanoku w tym roku będzie modernizowana w ramach projektu pt. Budowa i remont oraz doposażenie baz LPR, finansowanego z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. W sanockiej bazie planowana jest przebudowa hangaru, rozbudowa zaplecza socjalno-operacyjnego oraz budowa lądowiska.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Wszystkie komentarze (13) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo