Nowiny24
    Sport

    Sportowy weekend

    Rozwiń
    Handel zwierzętami w Rzeszowie zszedł do podziemia

    Handel zwierzętami w Rzeszowie zszedł do podziemia

    Karolina Jamróg

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Handel zwierzętami w Rzeszowie zszedł do podziemia

    ©Archiwum Schroniska Kundelek

    Owczarki niemieckie, pekińczyki i golden retriviery. Suczki tych ras trafiają coraz częściej do schroniska i zdaniem obrońców praw zwierząt są wynikiem likwidowania nielegalnych hodowli w Rzeszowie.
    Handel zwierzętami w Rzeszowie zszedł do podziemia

    ©Archiwum Schroniska Kundelek

    - To nieładnie brzmi, ale te suczki są bardzo wyeksploatowane. Widać, że wiele razy rodziły. Są młode, mają zwykle po 6, 7 lat - mówi o swoich czworonożnych podopiecznych Halina Derwisz, szefowa schroniska Kundelek w Rzeszowie.

    Dwie suczki rasy pekińczyk trafiły do schroniska w marcu. Podobnie jak suczka rasy golden retrivier. Scenariusz zawsze jest ten sam.

    - Ludzie podrzucają je w okolicach schroniska.
    Zdarzają się też tacy, którzy potrafią wyrzucić psa gdzieś na ulicy w centrum miasta. Zwierzę zabieramy, no bo co mamy zrobić. Po wyglądzie suczek można być pewnym, że były maszynkami do produkowania szczeniąt. Wystarczy tylko spojrzeć na goldenkę. Robi się jej po prostu żal - skarży się Halina Derwisz.


    Weterynarze znają problem

    Zwłaszcza wiosną do gabinetów weterynaryjnych przychodzą właściciele małych szczeniaków. Zwierzaki choć zwykle są zdrowe i mają wyrobioną książeczkę zdrowia też pochodzą z pseudohodowli. Jak to rozpoznać?

    - Zwierze rasowe powinno mieć wyrobiona metrykę i mieć specjalny tatuaż na skórze. Hodowca musi być zarejestrowany w Związku Kynologicznym - wyjaśnia Justyna Wojtyna - Stawarz, weterynarz z Boguchwały pod Rzeszowem. Zarówno w jej, jak i innych gabinetach coraz częściej można spotkać właściciela, który o pochodzeniu swojego psa niewiele wie.

    - Ludzie mówią, że kupili szczenię przez internet. Tłumaczę i wyjaśniam, że w ten sposób łamią prawo. Ale niektórym ciężko to wytłumaczyć. Słyszę też, że suczka przynajmniej raz powinna mieć małe. To bzdura! - wyjaśnia weterynarz.

    Prawo karze pseudohodowców

    Wyrzucanie rasowych suk, które nie mają wyrobionej metryki to prawdopodobnie efekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, która obowiązuje od początku stycznia. Zabrania m.in. sprzedaży psów i kotów na targach i bazarach i rozmnażania zwierząt w celach handlowych. Za złamanie ustawy i nielegalny handel zwierzętami grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł albo 30 dni aresztu.

    Jak kary uniknąć? Szczenię zawsze można oddać. Najlepiej jednak zapobiegać ciąży i zdecydować się na sterylizację. Ci, którzy chcą wysterylizować suczkę albo kotkę do końca marca mogą zrobić to taniej. Trwa akcja ogólnopolskiej sterylizacji zwierząt, w której biorą też udział gabinety z Podkarpacia.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (28)

    Wszystkie komentarze (28) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.