Nowiny24
    Sport

    Sportowy weekend

    Rozwiń
    Polowanie w rzeszowskim ratuszu trwa. Cel: przewodniczący...

    Polowanie w rzeszowskim ratuszu trwa. Cel: przewodniczący Andrzej Dec

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

    Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. ©Krzysztof Kapica

    - Ostatnie tygodnie kosztowały nas wiele emocji, padło sporo niepotrzebnych słów. Mam nadzieję, że wrócimy do pracy w dobrych relacjach - takimi słowami zakończył ostatnią sesję Rady Miasta przewodniczący Andrzej Dec. Tymczasem lewica chce go odwołać...
    Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

    Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. ©Krzysztof Kapica

    Konflikt w Radzie Miasta Rzeszowa trwa od początku lutego, kiedy radni PiS i PO dwukrotnie uniemożliwili dokończenie sesji w sprawie poszerzenia miasta o Malawę z gminy Krasne. Z powodu chorób, na sali było ich zbyt mało, aby sprzeciwić się uchwale, przeciwko której wcześniej głosowali pięć razy.

    Zmienili zdanie

    Zachowanie radnych prawicy spotkało się z ostrą krytyką klubów lewicowych. Radni Czesław Chlebek z Rozwoju Rzeszowa i Marta Niewczas z SLD wzywali nawet do ustąpienia ze stanowiska Andrzeja Deca, przewodniczącego rady.

    W odwecie PiS rozważał odwołanie dwójki wiceprzewodniczących: Konrada Fijołka i właśnie M. Niewczas z SLD. 15 lutego przerwaną sesję jednak dokończono, a ponieważ część radnych PiS i PO zmieniła zdanie, uchwała w sprawie Malawy przeszła.

    - Ostatnie dni kosztowały nas sporo nerwów, ale mam nadzieję, że mimo tego wrócimy do normalnej pracy nie żywiąc do siebie urazy - zakończył ubiegłotygodniową sesję przewodniczący Dec.

    Zgody jednak nie ma

    O ile w ubiegłą środę radni opuszczali ratusz w dobrych humorach, we wtorek okazało się, że to tylko pozory. Jak ustaliliśmy, przedstawiciele klubów SLD i Rozwoju Rzeszowa podczas nieoficjalnego spotkania rozmawiali o odwołaniu ze stanowiska Andrzeja Deca.

    Dzwonimy do Czesława Chlebka, szefa klubu RR. - A skąd pan o tym wie? - pyta zdziwiony. Ale przyznaje, że rozmowy miały miejsce.

    - Bo z pracy przewodniczącego nie jesteśmy ostatnio zadowoleni. Coraz częściej odnoszę też wrażenie, jakby zapomniał, że stanowisko szefa rady zawdzięcza koalicji z naszym klubem. Chyba już czas na zmianę - mówi Chlebek.

    Co ciekawe, we wtorek z radnymi lewicy rozmawiała Krystyna Wróblewska, radna PiS.

    - Rozwój Rzeszowa szuka głosów do odwołania Deca. Razem z SLD ma ich tylko 11, a większość w radzie to 13. A że pani Wróblewska wyłamała się ze stanowiska PiS i poparła lewicę w ostatnim głosowaniu w sprawie Malawy, liczą na jej głos także tym razem - komentuje urzędnik będący blisko ratusza.

    Podział w PiS?

    Radna Wróblewska potwierdza, że spotkała się z kolegami przy kawie, ale początkowo nie chce się przyznać o czym rozmawiała. Pytana o Andrzeja Deca potwierdza jednak, że ma do jego pracy zastrzeżenia.

    - Czasami sama się zastanawiam, czy przewodniczący jest radnym PO, czy PiS. Czy głosowałabym za jego odwołaniem? Zastanowiłabym się - ucina.

    Sytuacją zaskoczony jest szef klubu PiS - Jerzy Cypryś.

    - Pracę przewodniczącego oceniam dobrze i na dzisiaj nic nie wskazuje na to, żeby PiS miał poprzeć jego odwołanie. Spotkania radnej Wróblewskiej nie chcę komentować publicznie. Porozmawiam z nią o tym podczas posiedzenia klubu - przekonuje.

    Jego zdaniem perturbacje wokół przewodniczącego to temat zastępczy dla rzeczywistych problemów Rzeszowa.

    Drugie spotkanie

    Ale jak ustaliliśmy wczoraj, radni PiS także mają swój plan. Możliwość poszerzenia prezydium o swojego przedstawiciela radny Cypryś sondował także we wtorek, podczas innego, oficjalnego spotkania szefów klubów w Radzie Miasta.

    - Owszem, PiS to największy klub i pewnie zasługuje na miejsce w prezydium, ale uznaliśmy, że to nienajlepszy czas na taką decyzję. Musimy dać sobie trochę czasu. Jeszcze nie przebrzmiały echa ostatnich ucieczek ze sesji. Wrócimy do normalnej pracy i zobaczymy jak potoczy się sytuacja - mówi Grzegorz Budzik, szef klubu SLD.

    Andrzej Dec potwierdza, że słyszał o możliwości odwołania go z funkcji.

    - O szczegółach dowiaduję się od pana. Cóż, radni mają prawo do takiego wniosku i głosowania, jeśli do niego dojdzie, uszanuje każdy wynik. Sam rezygnować nie zamierzam, bo nie widzę ku temu powodu - mówi przewodniczący.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Wszystkie komentarze (13) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.