Nowiny24
    Sport

    Sportowy weekend

    Rozwiń
    Drogowcy spali, a na rzeszowskich drogach szklanka...

    Drogowcy spali, a na rzeszowskich drogach szklanka...

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    - Gdyby nie unik, volkswagen uderzyłby we mnie czołowo - mówi pan Wiesław, który dzisiaj rano uczestniczył w kolizji na ul. Lwowskiej.

    - Gdyby nie unik, volkswagen uderzyłby we mnie czołowo - mówi pan Wiesław, który dzisiaj rano uczestniczył w kolizji na ul. Lwowskiej. ©Dariusz Danek

    Tylko w ciągu godziny, między 6 a 7 rano w Rzeszowie doszło w środę do kilkunastu stłuczek. Powód? Śliskie jak szklanka jezdnie. Drogowcy zaspali. Piaskarki wyjechały na ulice dopiero po siódmej, po interwencjach wściekłych kierowców i policji.
    - Gdyby nie unik, volkswagen uderzyłby we mnie czołowo - mówi pan Wiesław, który dzisiaj rano uczestniczył w kolizji na ul. Lwowskiej.

    - Gdyby nie unik, volkswagen uderzyłby we mnie czołowo - mówi pan Wiesław, który dzisiaj rano uczestniczył w kolizji na ul. Lwowskiej. ©Dariusz Danek

    W Komendzie Miejskiej Policji w Rzeszowie telefon rozdzwonił się na dobre po szóstej rano. W ciągu godziny policjanci odebrali kilkadziesiąt telefonów od kierowców.

    - Nie nadążaliśmy z interwencjami. Podczas gdy zwykle o tej porze jest spokojnie, w ciągu godziny wyjechaliśmy do siedmiu kolizji. Masę kolejnych kierowcy zabezpieczyli i załatwili na własną rękę - mówi dyżurny ruchu drogowego w KMP.

    Przez trawnik na "czołówkę"

    Ul.
    Pleśniarowicza, Zbyszewskiego, Kotuli, Naruszewicza, Kwiatkowskiego, osiedla Krakowska Południe i Słoneczny Stok zamieniły się w ślizgawkę. Na Słocińskiej kierowca toyoty podczas hamowania wpadł w poślizg i poturbował rowerzystę. Na Lwowskiej volkswagen jadący w stronę ronda Pobitno staranował taksówkę.

    - Jechałem na dół, w kierunku centrum, kiedy polo dosłownie przeleciało przez pas zieleni i wpadło prosto w moje auto. Zdążyłem jeszcze zrobić unik, dzięki czemu zamiast zderzenia czołowego skończyło się na rozbitym tyle - mówi pan Wiesław, taksówkarz.

    Kto zawalił? Nie wiadomo...

    W Rzeszowie za zimowe utrzymanie dróg odpowiadają dwie firmy. Miejskie Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów opiekuje się zachodnią stroną Rzeszowa, Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wschodnią. Granicą ich stref jest ul. Dąbrowskiego.

    Ich piaskarki na ulice wyjechały wczoraj dopiero po godzinie siódmej, po interwencji policjantów.

    - Dzwoniłem do obu firm, bo takiej ślizgawki nie pamiętam - mówi dyżurny KMP.

    Franciszek Kosiorowski, szef MPDiM winą za ślizgawkę obarcza miasto.

    - W minionych latach puszczaliśmy sprzęt na ulice wtedy, kiedy sami uznaliśmy, że to konieczne. Od tego roku musimy czekać na dyspozycję z Urzędu Miasta. W innym wypadku za p[racę nikt nam nie zapłaci. Tez jestem zły, bo od rana zbierałem cięgi od kierowców, a śliskie drogi to nie nasza wina. My byliśmy gotowi, to w mieście ktoś zaspał - uważa prezes Kosiorowski.

    Zupełnie inaczej sprawę widzą w Miejskim Zarządzie Dróg, który zlecił obu firmom odśnieżanie ulic.

    - Rzeczywiście doszło do zaniedbania i z tym faktem dyskutować nie zamierzam. Wina leży jednak po stronie MPGK.

    To tam jest dyspozytor, który sprawdza prognozę pogody i wysyła piaskarki na ulice. Nie wiem, dlaczego dzisiaj tego nie zrobił, bo powinien przewidzieć, że wieczorny deszcz i poranny przymrozek dadzą się kierowcom we znaki. Wyciągniemy surowe konsekwencje za to zaniedbanie - ripostuje Krystyna Koniuch, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

    Co na to MPGK? Mimo kilku prób nie udało na m się skontaktować z jego prezesem.

    W regionie pracowali

    Znacznie lepiej sytuacja wyglądała na drogach krajowych. Poza miastem piaskarki GDDKiA pracowały od nocy. Ciężki sprzęt w ruch poszedł także na drogach powiatowych, m.in. w rejonie Rzeszowa. Tu mimo trudnych warunków obeszło się bez poważniejszych stłuczek i wypadków. Ale kierowcy też narzekali.

    - Na odcinku łączącym Lubenię z Siedliskami warunki były koszmarne. Kręte, wąskie drogi były zwyczajnie oblodzone. Szkoda, że mimo ostrzeżeń o opadach i trudnych warunkach zrobiono niewiele, by zapobiec wypadkom i korkom - informuje internauta.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (37)

    Wszystkie komentarze (37) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść listonosz

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.