Pod Rzeszowem i Warszawą znaleźli narkotyki warte ponad 10...

    Pod Rzeszowem i Warszawą znaleźli narkotyki warte ponad 10 milionów

    Beata Terczyńska/KWP

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Pod Rzeszowem i Warszawą znaleźli narkotyki warte ponad 10 milionów
    1/6
    przejdź do galerii

    ©KWP

    Policjanci zwalczający przestępczość narkotykową zlikwidowali kolejną nielegalną uprawę konopi indyjskich. W dwóch miejscach zabezpieczyli ponad 6 tys. roślin konopi i prawie 215 kg marihuany. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków szacuje się na ponad 10 mln zł.
    Policjanci z komend wojewódzkich w Rzeszowie i Lublinie prowadzą sprawę dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wytwarzaniem środków odurzających, zwłaszcza marihuany. Z policyjnych ustaleń wynikało, że w ten nielegalny proceder zaangażowani są nie tylko Polacy, ale także obywatele Wietnamu.

    Policjanci z wydziałów kryminalnych obu komend zajmujący się przestępczością narkotykową wspomagani przez funkcjonariuszy z warszawskiej ABW ustalili miejsca, gdzie mogą znajdować się uprawy konopi indyjskich.
    Przed kilkunastoma dniami kilkunastu funkcjonariuszy weszło do budynku znajdującego się w miejscowości pod Warszawą. Tam przestępcy ukryli nielegalną uprawę. Jej rozmiary były imponujące. W wydzielonych strefach znajdowały się rośliny w różnych fazach wzrostu, od niewielkich sadzonek do roślin, które były już niemal w pełni dojrzałe. Policjanci zabezpieczyli ponad 5 tys. roślin oraz 200 kilogramów suszu. Czarnorynkową wartość zabezpieczonych środków odurzających szacuje się na kwotę ponad 9 milionów złotych.

    Wnętrze hali było wyposażone w urządzenia, które służyły do naświetlania, nawadniania, nawożenia i wentylowania. Wartość tych instalacji możne sięgać nawet 700 tys. zł. Okazało się, że do prowadzenia tej uprawy nielegalnie pobierano prąd. Właściciel budynku musi liczyć się z karą finansową, która wynosi 240 tys. zł, ale również odpowiedzialnością karną. Za kradzież prądu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

    Policjanci do tej sprawy zatrzymali dwie osoby, to obywatele Wietnamu, obaj w wieku 30 lat. Mężczyźni, na co dzień mieszkali w tym budynku i zajmowali się pielęgnacją roślin. W Prokuraturze Okręgowej w Rzeszowie usłyszeli zarzuty posiadania i wytwarzania narkotyków. Grozi im za to od 3 do 15 lat pozbawienia wolności. Usłyszeli także zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Obaj decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące.

    W piątek, policjanci z Rzeszowa i Lublina „uderzyli” po raz kolejny. W podrzeszowskiej miejscowości ujawnili kolejną nielegalną uprawę. W wynajętym budynku uprawiano blisko 1300 krzewów konopi. Można z nich wytworzyć 30 kilogramów narkotyków. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli także 15 kilogramów marihuany. Ich czarnorynkową wartość szacuje się na ponad milion złotych.

    Wewnątrz hali magazynowej, w której prowadzono nielegalny proceder znajdowała się drewniana konstrukcja podzielona na 7 pomieszczeń o rożnej powierzchni. W pięciu, znajdowały się krzewy konopi indyjskich w rożnych stadiach rozwoju. Policjanci zabezpieczyli instalację elektryczną, nawadniającą oraz nawiewy i filtry powietrza. Wartość samego wyposażenia szacuje się na około 300 tys. złotych.

    Na miejscu zatrzymano jedną osobę, to 57-letni obywatel Wietnamu. To on dbał o krzewy. Prokurator przedstawił mu zarzuty posiadania i wytwarzania narkotyków oraz udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę na 3 miesiące.



    Zobacz też: Na Alasce otwarto pierwszy sklep z medyczną marihuaną

    źródło: Associated Press

    Komentarze (14)

    Wszystkie komentarze (14) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Podniebny Rzeszów odc.5 KONKURS

    Podniebny Rzeszów odc.5 KONKURS

    Maraton Strachu - Helios Rzeszów

    Maraton Strachu - Helios Rzeszów

    Prenumerata cyfrowa Nowin. Kup już teraz >>

    Prenumerata cyfrowa Nowin. Kup już teraz >>