SONDAŻ
    WYBORY SAMORZĄDOWE 2018

    Kto będzie prezydentem

    Rozwiń
    Zwiń

    Kto będzie prezydentem

    Sondaż 18 gazet regionalnych Polska Press Grupy we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia został przeprowadzony w ub. tygodniu w 36 największych miastach. W sumie pomiarem objęto ponad 10 tysięcy respondentów

    Polacy ratowali Żydów. Mówią ocaleni i pomagający

    Polacy ratowali Żydów. Mówią ocaleni i pomagający

    Norbert Ziętal

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    S. Dawida Ryll i Lucia Retman.

    S. Dawida Ryll i Lucia Retman. ©Norbert Ziętal

    Lucię Retman, jej siostrę i szwagra uratowała przed hitlerowcami Polka z Lubaczowa. Rodzina s. Dawidy Ryll pomagała żydowskiej rodzinie. Obie kobiety spotkały się, aby przekazać doświadczenia ratujących i uratowanych.
    S. Dawida Ryll i Lucia Retman.

    S. Dawida Ryll i Lucia Retman. ©Norbert Ziętal

    Lucia Retman dzisiaj mieszka w Hajfie w Izraelu. Wyjechała tam zaraz po wojnie. Przyjeżdża do Polski tylko w jednym celu: uczcić pamięć Zofii Pomorskiej z Lubaczowa, swojej wybawicielki.

    Spotykamy się w holu klasztoru jarosławskiego opactwa sióstr benedyktynek. Pani Lucia otoczona studentami Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno - Ekonomicznej. Wesoła, często się uśmiecha.

    - Lubię jak ktoś robi zdjęcia. Bo to utrwalanie pewnych zdarzeń, często przyjemnych chwil. Potem można sobie popatrzeć i miło powspominać - mówi do studentów. Oglądają wystawę fotografii.

    Musieliśmy uciekać przed Niemcami

    Lucia Retman podczas spotkania ze studentami Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno – Ekonomicznej w Jarosławiu. Norbert Ziętal
    Lucia Retman jest wdzięczna polskiej rodzinie za uratowanie życia podczas II wojny światowej. (fot. Norbert Ziętal)

    Obchody w Jarosławiu w ramach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu zorganizowały jarosławska Państwowa Wyższa Szkoła Techniczno - Ekonomiczna, burmistrz Jarosławia oraz Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej im. Służebnicy Bożej Anny Jenke.



    Rok 1942. Pani Lucia mówi o nim "najokropniejszy". Hitlerowcy przystępują do zdecydowanych działań wobec Żydów. To oznacza totalną zagładę.

    - Mieszkaliśmy we Lwowie. Jakoś udało się nam przeżyć pierwsze lata okupacji, nawet, jak już Niemcy rozpoczęli wojnę z Rosjanami. Ale było coraz bardziej niebezpiecznie. Niemcy coraz ostrzej prześladowali Żydów. W każdej chwili mogli nas aresztować, wywieźć do obozu, albo od razu zabić. Musieliśmy uciekać - wspomina.

    Trzymała się blisko swojej siostry i jej męża. Tak trafili do Zofii i Mikołaja Pomorskich z Lubaczowa.

    - Podziwiam te kobietę. Bez wahania zgodziła się nam wynająć mieszkanie w Lubaczowie. Nam, Żydom. W tamtych okropnych czasach było to coś niesamowitego. Przecież za to groziła kara śmierci jej i całej rodzinie. A państwo Pomorscy mieli własne dzieci. Nikt by do nich nie miał pretensji, gdyby odmówili pomocy, gdyby bali się o własne bezpieczeństwo - wspomina.

    W sercu nazistów schroniła się przed Niemcami

    Studenci PWSTE w Jarosławiu oddali hołd pomordowanym Żydom. Norbert Ziętal
    Lucia Retman podczas spotkania ze studentami Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno - Ekonomicznej w Jarosławiu. (fot. Norbert Ziętal)Pracowała w polu, przy burakach cukrowych, tuż przy torach kolejowych.

    - Pewnego dnia zauważyłam, że jadą pociągi wyładowane ludźmi. Całymi dniami i nocami jechali. Ale tylko w jedną stronę. W przeciwnym kierunku wagony wracały puste. Jedna pani powiedziała mi, że to Żydów wywożą. Zaczęłam się zastanawiać. Dlaczego ci ludzie nie wracają, co się z nimi dzieje? Szybko skojarzyłam i miałam jedną myśl. Trzeba uciekać - wspomina.

    Zdradziła swoje plany Zofii Pomorskiej.

    - Ja chcę żyć - oświadczyła jej.

    Kobieta kolejny raz pomogła. Od swojej przyjaciółki zdobyła oryginalne dokumenty dziewczynki w wieku Lucii. Córki żołnierza Wojska Polskiego, wywiezionego na Sybir.

    - W jednej chwili zmieniłam tożsamość. Od tej pory miałam być zupełnie inną osobą - wspomina.

    Ale plan na uratowanie miała jeszcze bardziej chytry. Postanowiła, że przed hitlerowcami schroni się w sercu nazistów. Zgłosiła się na roboty do Niemiec. Trafiła do Berlina, do koncernu AEG. Rok później ściągnęła siostrę. Przeżyły wojnę.

    Niewielki otwór w ścianie stajni to okno na świat

    [obrazek4] Studenci PWSTE w Jarosławiu oddali hołd pomordowanym Żydom. (fot. Norbert Ziętal)- Moja opowieść nie ma happy endu, szczęśliwego zakończenia - zaczyna s. Dawida Ryll z Miejsca Piastowego.

    Urodziła się długo po wojnie. Tragiczną historię swojej rodziny zna z opowieści. W czasie wojny mieszkali w maleńkiej wiosce pod Sandomierzem.

    - Zima 1942 na 43. Czas pogromu Żydów. Niektórym udało się uciec i szukali schronienia. W tej sposób trafiła do nas żydowska rodzina. Małżeństwo, siostra któregoś z małżonków oraz dwóch chłopców. Pięcio- i siedmiolatek - opowiada s. Dawida.

    Jej rodzina, czyli babcia, jej teściowa i dzieci, mieszkała wtedy w domu pod lasem.
    Dla żydowskiej rodziny wygospodarowano pomieszczenie w stajni, tuż za stertą suchych liści.

    - Codziennie moja babcia nosiła tam jedzenie. Odbierała rzeczy do prania. Oni mieli tylko niewielki otwór w ścianie, ich jedyne okno na świat - opowiada s. Dawida.

    Bandy groźne jak Niemcy

    Z rodzinnych opowieści wie, że były to ciężkie czasy. Wbrew pozorom, nie tylko z powodu Niemców. W okolicy grasowały liczne bandy.

    - Zabierali dosłownie wszystko. Gdy dowiedzieli się, że gdzieś byli schronieni Żydzi, to sami wymierzali "hitlerowską" sprawiedliwość. Nie czekali na Niemców. Tylko jeden miesiąc, w czasie całej wojny, mieszkańcy wioski spali spokojnie. Wtedy we wiosce stacjonowali partyzanci z Armii Krajowej - wspomina.

    Sytuacja stawała się coraz bardziej niebezpieczna. W okolicy rozniosło się, że w ich wiosce są Żydzi. Lada chwila mogli się pojawić Niemcy. Ludzie się bali, bo za pomoc w ukrywaniu Żydów była kara śmierci dla całej rodziny. Represje mogły dotknąć również innych mieszkańców wioski.

    - Babcia poradziła tej rodzinie, aby przenieśli się gdzieś indziej, bo w tym domu są coraz mniej bezpieczni. Pewnego dnia przyszła, jak zwykle, z jedzeniem. Nikogo nie zastała. Stała przerażona. Ale na szczęście pojawiła się jedna z kobiet z tej rodziny i oznajmiła, że wyprowadzili się do kryjówki w lesie - opowiada s. Dawida.

    Mord w niedzielę

    Ktoś szybko ich namierzył. Pastuch zaalarmował Niemców.

    - To była niedziela. Babcia z moją mamą akurat szykowały się do kościoła. Niemcy zrobili obławę. Wszyscy wyszli z kryjówki. Został tylko najmłodszy chłopczyk. Może daliby mu spokój, może by go nie znaleźli. Ale przestraszony maluch wybiegł. Zaczął biec w kierunku naszego domu. Wołał, że on biegnie do swojej babci. Niemiec przyłożył karabin i dokładnie wycelował - na wspomnienie tej chwili siostrze łamie się głos.

    Nie wiadomo, jak potoczyłaby się ta historia, gdyby chłopczykowi udało się dobiec do domu rodziny s. Ryll. Być może wszyscy zostaliby zabici, w ramach kary.

    - Dzisiaj, mając częsty kontakt z kilkulatkami, nie potrafię pojąć, jak ci dwaj żydowscy chłopcy mogli tyle czasu przesiedzieć w zamknięciu. Nie mogli się bawić, być radośni, jak ich rówieśnicy - mówi siostra.

    Podkreśla, że jest wdzięczna swojej rodzinie, że w tak trudnych czasach potrafiła pomóc innym.

    Sprawiedliwi wśród narodów świata

    Wdzięczna jest również pani Lucia. Długo po wojnie zaczęła szukać swoich wybawicieli. Dotarła do ich potomków.

    - Pani Zofia już nie żyła. Odnalazłam jednak jej wnuki. Nie wierzyli, gdy im opowiadałam swoją historię. Ale w końcu, jak im szczegółowo opisałam dom ich babci, dali się przekonać - opowiada.

    Zgłosiła sprawę do instytutu Yad Vashem w Izraelu. Instytucja przeprowadziła własne postępowanie. Jej eksperci przede wszystkim musieli odpowiedzieć na pytanie, czy Pomorscy nie czerpali korzyści z pomocy Żydom. Nie czerpali.

    - Pani Zofia Pomorska i je mąż zostali uhonorowali medalami Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Odznaczenie odebrali wnukowie - mówi pani Lucia.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (148)

    Wszystkie komentarze (148) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    Nowiny kupisz na poczcie, może też  je przynieść ci listonosz

    Nowiny kupisz na poczcie, może też je przynieść ci listonosz

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Mundial w 4K dla klientów Orange

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.

    Dar Młodzieży wypłynął w rejs dookoła świata.