Urzędnicy nie dostaną bonów na święta

    Urzędnicy nie dostaną bonów na święta

    Małgorzata Motor

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Bony świąteczne są rzadkością w urzędach.

    Bony świąteczne są rzadkością w urzędach. ©Dariusz Danek

    Nie będzie bonów świątecznych dla urzędników. Tylko pracownicy urzędów miast w Przemyślu i Krośnie otrzymają dodatkowy zastrzyk gotówki.
    Bony świąteczne są rzadkością w urzędach.

    Bony świąteczne są rzadkością w urzędach. ©Dariusz Danek

    Pracownicy urzędów miast w Przemyślu i Krośnie należą do szczęśliwców, bo inni urzędnicy, nie mogą liczyć na żadne dodatki na święta wielkanocne.

    W Przemyślu i Krośnie gotówka wyparła bony nie tylko teraz, ale również przed świętami Bożego Narodzenia.

    - Wysokość wypłaty będzie identyczna, jak w grudniu. Będzie to 400 zł, 370 zł i 340 zł. Emeryci dostaną mniej, bo po 60 zł - wyjaśnia Joanna Niepokój z UM w Krośnie.

    Nieco mniejsze stawki ustalono w Przemyślu, bo 370 zł i 380 zł dla pracowników.
    Dla emerytów - 100 zł. - Przed ubiegłoroczną Wielkanocą były to identyczne kwoty - mówi Witold Wołczyk z urzędu miasta. W przypadku świąt grudniowych maksymalną wysokość ustalono na poziomie 400 zł.

    Niektórych nie stać na talony

    Urzędnicy marszałka, wojewody, prezydentów Rzeszowa i Tarnobrzega mogą im tylko pozazdrościć. Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie w ubiegłym roku nie otrzymali bonów przed Wielkanocą. Decyzja co do tegorocznych świąt wprawdzie jeszcze nie zapadła, ale pracownicy nie sądzą, by cokolwiek otrzymali.

    Tymczasem dla urzędników prezydenta Tarnobrzega to nowość, bo jeszcze rok temu dostawali gotówkę w wysokości 290 zł, 270 zł, 100 zł.

    - W tym roku nie otrzymujemy ani pieniędzy, ani bonów, ponieważ jest trudniejsza sytuacja finansowa i na razie w kasie nie ma pieniędzy na tego typu świadczenia - tłumaczy Agata Rybka z urzędu miasta.

    U wojewody bony rozdawane są tylko raz w roku. Reszta pieniędzy z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych trafia m.in. na wczasy pod gruszą i zapomogi. W Urzędzie Miasta w Rzeszowie bonów w ogóle nie ma. Ostatnie były jeszcze w 2009 roku.

    - Komisja doszła do wniosku, że lepiej te pieniądze przeznaczyć np. pożyczki, wycieczki integracyjne lub wczasy pod gruszą - wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta miasta.

    Chcą, ale nie dostaną

    W podobnej sytuacji są urzędnicy rzeszowskiego oddziału ZUS. Powód jest jednak inny.

    - Talonów nie dostajemy, bo na zakup bonów dla wszystkich pracowników nie starczyłoby pieniędzy z ZFŚS, które zostały rozdysponowane na m.in. zapomogi, pożyczki na remonty, dopłaty do wypoczynku letniego - tłumaczy Małgorzata Bukała z ZUS w Rzeszowie.

    W straży pożarnej bonów w ogóle nie ma dla cywili, a w policji, dostają je tylko w grudniu.

    .

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (30)

    Wszystkie komentarze (30) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo