Nowiny24
    Polecamy

    Polecamy na weekend

    Rozwiń
    Nowiny24
    Zwiń

    Polecamy na weekend

    Lubisz zagadki logiczne? Jesteś spostrzegawczy? Zmierz się z naszym szybkim testem na inteligencję. Wynik 12/15 będzie sukcesem!

    Bójki, kradzieże, narkotyki. Policja puka do szkół

    Bójki, kradzieże, narkotyki. Policja puka do szkół

    Karolina Jamróg

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Kradzieże, bójki i wymuszenia to coraz większy problem w naszych szkołach. Falę agresji mają powstrzymać m.in. nieumundurowane patrole policji.

    Kradzieże, bójki i wymuszenia to coraz większy problem w naszych szkołach. Falę agresji mają powstrzymać m.in. nieumundurowane patrole policji. ©Dariusz Danek

    "Ty konfidencie" miał powiedzieć do nauczyciela 17-letni Kamil H., uczeń Zespołu Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Rzeszowie. Nastolatek odpowie za znieważenie pedagoga. Policja coraz częściej wzywana jest do podkarpackich szkół.
    Kradzieże, bójki i wymuszenia to coraz większy problem w naszych szkołach. Falę agresji mają powstrzymać m.in. nieumundurowane patrole policji.

    Kradzieże, bójki i wymuszenia to coraz większy problem w naszych szkołach. Falę agresji mają powstrzymać m.in. nieumundurowane patrole policji. ©Dariusz Danek

    W tym roku policjanci interweniowali w szkołach ponad 760 razy. Nastolatki kradną, biją się i dzielą narkotykami.

    - Kilka lat temu współpraca policji ze szkołami wyglądała różnie, dyrektorzy woleli problem rozwiązać po cichu. Od kiedy nauczyciel zyskał status funkcjonariusza publicznego, zawiadomień jest więcej - mówi Paweł Międlar, rzecznik podkarpackiej policji.

    Zwyzywał nauczyciela

    Kamil H. to recydywista. Kilka miesięcy temu w wulgarny sposób zwrócił się do swojego nauczyciela wychowania fizycznego. Kilka dni temu znów słownie zaatakował tego samego pedagoga.

    - Do takich sytuacji dochodzi, jak w szkole jest kibol. On nie jest sam, na zewnątrz ma silne wsparcie. Złe nawyki ze stadionu przenosi do szkoły i takie są tego skutki - mówi Stanisław Zams, dyrektor Zespołu Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego.

    Kamil H. jest kibicem Resovii. Niewykluczone, że nastolatek zostanie wyrzucony ze szkoły. Za znieważenie nauczyciela grozi mu rok więzienia.

    Dręczyły koleżankę

    Szkoły już nie boją się prosić policję o pomoc. Dobrym przykładem jest jedno z rzeszowskich gimnazjów.

    - W komendzie miejskiej są specjalne patrole szkolne. Dzwoniłem z prośbą o interwencję, gdy w okolicach szkoły kręcili się byli uczniowie i chciałem sprawdzić, czy nie mają narkotyków czy papierosów. Policjanci zjawili się też, gdy jedna z dziewczynek poskarżyła się, że boi się chodzić do szkoły, bo prześladują ją i grożą trzy uczennice. Sprawa została skierowana do sądu rodzinnego - przyznaje Stanisław Filarowski, dyrektor Gimnazjum nr 6 w Rzeszowie.

    Bójki, kradzieże, narkotyki

    Od stycznia policjanci byli wzywani do szkół 764 razy. Dla porównania w ubiegłym roku takich interwencji było 596. Interweniują w podstawówkach, gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych:

    - Najwięcej jest kradzieży, bójek i wymuszeń. To ostatnie występuje np. w sytuacji: daj mi pieniądze, bo cię uderzę - wylicza Paweł Międlar. Od kilku lat rośnie też liczba przestępstw związana z posiadaniem narkotyków: - Najczęściej jest to posiadanie i udzielanie narkotyków, czyli częstowanie - dodaje rzecznik.

    Na kozetce u psychologa

    Trudna młodzież coraz częściej trafia też do poradni psychologiczno-pedagogicznych.

    - Pacjentów jest więcej. To najczęściej uczniowie I i II klasy gimnazjum. Spotkania dają efekty, jeśli osoby, które przychodzą, chcą zmienić swoje postępowanie. Uczeń doprowadzony przez rodziców siada i przyjmuje pozycję: co mi zrobisz, jak mnie złapiesz - zwraca uwagę Elżbieta Bielenda, psycholog z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1 w Rzeszowie.

    Na przełomie września i października przy Komendzie Miejskiej w Rzeszowie powstał referat do spraw nieletnich. Policjanci raz w miesiącu mają prewencyjnie odwiedzać gimnazja z powiatu rzeszowskiego.

    - Nie będą umundurowani, żeby nie zostać rozpoznanym - wyjaśnia Adam Szeląg, rzecznik komendy miejskiej. Jak pokazują statystyki, policjanci będą mieć sporo pracy. Świadczy o tym chociażby liczba dozorów kuratorskich. - Od stycznia kuratora dostało 129 nieletnich - słyszymy w Wydziale III Rodzinnym i Nieletnich Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Wszystkie komentarze (8) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo