Nowiny24
    Sport

    Sportowy weekend

    Rozwiń
    Leśnicy prowadzą wycinkę w lesie iwonickim

    Leśnicy prowadzą wycinkę w lesie iwonickim

    Ewa Gorczyca

    Nowiny

    Nowiny

    Droga przez las do „Bełkotki” to ulubione miejsce spacerów odwiedzających uzdrowisko. Leśnicy zapewniają, ze cięcia będą służyć parkowemu drzewostan

    Droga przez las do „Bełkotki” to ulubione miejsce spacerów odwiedzających uzdrowisko. Leśnicy zapewniają, ze cięcia będą służyć parkowemu drzewostanowi. ©Tomasz Jefimow

    Wycinka drzew przy drodze do zródełka "Bełkotka" zaniepokoiła mieszkańców i kuracjuszy. Obawiają się, że Park Zdrojowy na zboczu góry Przedziwnej straci swój klimat.
    Droga przez las do „Bełkotki” to ulubione miejsce spacerów odwiedzających uzdrowisko. Leśnicy zapewniają, ze cięcia będą służyć parkowemu drzewostan

    Droga przez las do „Bełkotki” to ulubione miejsce spacerów odwiedzających uzdrowisko. Leśnicy zapewniają, ze cięcia będą służyć parkowemu drzewostanowi. ©Tomasz Jefimow

    Leśnicy argumentują, że ;b:wycinka jest związana z koniecznością porządkowania drzewostanu;-b:.

    - Celem cięć jest odsłonięcie młodego pokolenia jodły i umożliwienie mu wzrostu - tłumaczy Edward Marszałek, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie.

    Zgodnie z planem

    Park Zdrojowy to teren leśnictwa Iwonicz. Zarządza nim Nadleśnictwo Dukla Wycinka 76 metrów sześc. drewna, głównie buka, została wcześniej zaplanowana. Usunięto też 4 drzewa, które stanowiły zagrożenie dla linii energetycznej zasilającą pobliską kopalnię.

    - Chcemy wykorzystać dobre warunki pogodowe, dzięki którym można zminimalizować nieuniknione w takich wypadkach szkody w młodym pokoleniu lasu - mówi Zbigniew Żywiec, zastępca nadleśniczego. - Najważniejsze, że działamy na rzecz zachowania dobrej kondycji iwonickiego lasu i zapewniania bezpieczeństwa wypoczywającym tu kuracjuszom.

    Szumiały tu lasy

    400 lat temu po obu stronach doliny obecnego kurortu, szumiały wspaniałe lasy jodłowe z domieszką dębu i świerka. Wzmianki o nich można zaleźć w dziele dr Jana B. Denisa "Ciekawy opis źródła odkrytego w Polsce" wydanym w 1687 r. i na kartach pamiętników Kazimierza Chłędowskiego. Kiedy w 1837 r. rozpoczął się rozkwit budownictwa uzdrowiskowego, materiałem na wille i hotele i inne budowle było drewno z tutejszych lasów.

    Także I wojna światowa przyniosła straty okolicznym drzewostanom. Jodły wycinano na budowę wykładanych drewnem dróg, ułatwiających transportu dział. Setki kubików poszło na odbudowę spalonych wsi Wólka i Bałucianka. W okresie międzywojennego kryzysu drewnem wypłacano pobory pracowników zakładu zdrojowego. Doszczętnie wycięto wówczas kompleksy leśne Insbach i Grabiny.

    Drewno poszło na długi

    - Powstałe w drzewostanie luki sprawiały, że przybywało wiatrołomów i wywrotów. Ich ofiarą padała zazwyczaj jodła - opowiada Marszałek. - Od początku lat 20. poprzedniego stulecia obserwuje się już ekspansję buka i ustępowanie jodły. Wielkie szkody poczynił huragan w 1931 r., kiedy to powalony został drzewostan na stokach Glorietty i Borowinowej Góry. Dwa lata potem nieprzemyślaną wycinką zdewastowano kilka hektarów lasu na zboczach Winiarskiej Góry. W 1936 r., gdy kurort przeszedł pod zarząd komisaryczny, lasy dostarczały dochodów do spłaty długów.

    Iwonickim lasom dały się też we znaki prowadzone tu od 1888 r. poszukiwania i eksploatacja złóż ropy naftowej.

    Dewastacja jodeł

    - Przed II wojną las "dziurawiło" 60 otworów wiertniczych. Drogi dojazdowe, linie transmisyjne i energetyczne, liczne odciągi linowe mocowane do drzew dopełniały degradacji. Przez lata również zanieczyszczenia przemysłowe negatywnie oddziaływały na jodłę, która jako gatunek wrażliwy została niemal wyparta z tych okolic - opowiada Marszałek.

    Gdy niespełna 40 lat temu wyodrębniono z kompleksu leśnego powierzchnię 235 ha jako tzw. Park Zdrojowy, opracowano dla niego specjalny plan zagospodarowania, który zakładał jedynie usuwanie drzew martwych.

    - Rolę leśników sprowadzono do świadczenia "ostatniej posługi" - mówi Marszałek. - Brak cięć hodowlanych doprowadził w ciągu kilkudziesięciu lat do zubożenia środowiska leśnego.

    Dopiero kilkanaście lat temu plany zmieniono. Teraz możliwe są cięcia hodowlane, ktore mają służyć temu, odnowieniu jodły.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Wszystkie komentarze (8) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo