Były szef jarosławskiego UB uniknie sądu?

    Były szef jarosławskiego UB uniknie sądu?

    Roman Kijanka

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Były szef jarosławskiego UB uniknie sądu?

    ©Roman Kijanka

    Łukasz K. były szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa w Jarosławiu oskarżany przez rzeszowski oddział IPN o popełnienie prawie 200 zbrodni komunistycznych i przeciw ludzkości nie może brać udziału w rozprawach.
    Były szef jarosławskiego UB uniknie sądu?

    ©Roman Kijanka

    Tak orzekł biegły kardiolog. Dzisiaj sąd zawiesił postępowanie do czasu ustania przyczyny powodującej nieobecność oskarżonego.

    Sądowi udało się przeprowadzić badania stanu zdrowia Łukasza K. przez biegłych lekarzy. Powołany przez Sąd Okręgowy w Łodzi specjalista od chorób wewnętrznych i gastroenterologii w wydanej wczoraj opinii stwierdził, że badane przez niego schorzenia nie przeszkadzają oskarżonemu w uczestnictwie w rozprawach sądowych. Zaznaczył jednak, że wiążącą jest opinia lekarza kardiologa.

    Biegły w zakresie kardiologii jednoznacznie zaopiniował, że wynikający z wieku i schorzeń układu krążenia stan zdrowia Łukasza K. wyklucza jego udział w posiedzeniach sądu. Dodał również, że oskarżony nie rokuje nadziei na poprawę pozwalającą na udział w rozprawie.

    - W moim odczuciu opinia biegłego jest niepełna. Stwierdza, że oskarżony nie może stawić się w sądzie, ale kategorycznie nie określa powodów - Mirosław Puzanowski oskarżyciel z ramienia IPN wnioskował o zasięgnięcie opinii zespołu biegłych z zakresu kardiologii.

    - Biegły wskazał, na jakie schorzenia cierpi oskarżony. W moim przekonaniu wydał jednoznaczną opinię - ripostował obrońca wnosząc o zawieszenie rozprawy.

    Sąd postanowił zawiesić rozprawę do czasu ustania przyczyn uniemożliwiających oskarżonemu stawiennictwo.

    - Biorąc pod uwagę zaawansowanie schorzeń trudno określić przewidywany termin wznowienia rozprawy. Sąd, co kwartał będzie się zwracał do biegłych z zakresu kardiologii o zaopiniowanie stanu zdrowia oskarżonego - wyjaśniał prowadzący sprawę sędzia Rafał Puchalski. Kolejnej opinii o możliwości stawienia się na rozprawie oskarżonego można spodziewać się we wrześniu.

    Postanowienie sądu nie jest prawomocne.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo