Podczas przeróbki instalacji eksplodował gaz. Jest akt...

    Podczas przeróbki instalacji eksplodował gaz. Jest akt oskarżenia

    Paulina Sroka

    Nowiny

    Nowiny

    Podczas przeróbki instalacji eksplodował gaz. Jest akt oskarżenia

    ©Paulina Sroka

    Są akty oskarżenia przeciwko właścicielowi i pracownikowi firmy, przez których doszło do wybuchu gazu w kilkupiętrowym bloku.
    Podczas przeróbki instalacji eksplodował gaz. Jest akt oskarżenia

    ©Paulina Sroka

    Do wybuchu doszło po pod koniec czerwca w budynku przy ul. Krakowskiej w Dębicy. Eksplozja miała miejsce na klatce schodowej w trakcie przerabiania instalacji gazowej. Jej siła wyrwała z futryn drzwi mieszkań na pierwszym i drugim piętrze. Niegroźne obrażenia odniosło dwóch mężczyzn. Jeden to pracownik remontujący instalację, drugi - lokator.

    - Cud, że nikt bardziej nie ucierpiał - relacjonowali na gorąco przerażeni mieszkańcy bloku.

    - Gaz na pionie był odcięty.
    W zasadzie wybuch nie powinien nastąpić. Prawdopodobnie eksplodowały jakieś resztki gazu w rurze
    - podejrzewał Marek Grabowski, prezes Administracji Domów Mieszkalnych w Dębicy, pod którą podlega blok. Przeróbkę instalacji, na zlecenie ADM, wykonywała firma zewnętrzna.

    Przypuszczenia prezesa okazały się słuszne. W trakcie śledztwa biegły orzekł, że do wybuchu doszło, ponieważ pracownik, przystąpił do spawania rury, w której nadal znajdował się gaz. W efekcie prokurator skierował wczoraj przeciwko 54-letniemu Zbigniewowi K. akt oskarżenia. Zarzuca w nim mężczyźnie, że ten nieumyślnie doprowadził do wybuchu, a przez to spowodował zagrożenie zdrowia i życia kilkudziesięciu mieszkańców bloku. 54-latkowi grozi do 5 lat więzienia.

    Do sądu skierowano też akt oskarżenia przeciwko pracodawcy Zbigniewa K. Zdaniem prokuratora 55-letni Jan P. umyślnie dopuścił do pracy przy instalacji gazowej ludzi bez wymaganych kwalifikacji i uprawnień. Jemu z kolei grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

    - Obaj panowie przyznają się do winy. Wyrazili skruchę, żałują, że narazili mieszkańców bloku na niebezpieczeństwo - mówi Krzysztof Sebastianka, zastępca prokuratora rejonowego w Dębicy.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo