Wszystkiego nauczyłam się od mamy- żyłkę społecznika mam w...

    Wszystkiego nauczyłam się od mamy- żyłkę społecznika mam w genach

    Ula Sobol

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Marta Utnicka

    Marta Utnicka ©Bartosz Frydrych

    Rozmowa z Martą Utnicką, dyrektor Biblioteki Publicznej Gminy i Miasta im. J.Przybosia w Strzyżowie, zdobywczynią tytułu Kobieta Przedsiębiorcza 2015
    Marta Utnicka

    Marta Utnicka ©Bartosz Frydrych

    Jest Pani urodzonym społecznikiem i właśnie dlatego kapituła postanowiła nagrodzić panią statuetką w konkursie Kobieta Przedsiębiorcza 2015.

    To, że tu jestem zawdzięczam przede wszystkim mojej mamie, która nauczyła mnie wszystkiego. To był prawdziwy społecznik, 35 lat pracowała na stanowisku dyrektora domu kultury. Często jej w domu nie było, musieliśmy z bratem radzić sobie trochę sami, ale mimo tego mama zawsze miała dla nas czas. Brała nas wszędzie. Patrzyłam na jej ciężką pracę i na to, jak próbuje pogodzić życie rodzinne z zawodowym.

    Pani musi robić to samo. Czy jest to trudne?

    Nie, to się ma w genach. Pewnie te wszystkie lata patrzenia na mamę doprowadziły do tego, gdzie teraz jestem.

    Kocha pani swoją pracę?

    Oczywiście, że tak. Uwielbiam pracować w środowisku wiejskim, które kocham. Myślę przede wszystkim o Strzyżowskim Stowarzyszeniu Kobiet Wiejskich. W tych kobietach jest bardzo duża siła i moc. Poświęcają swój wolny czas, wyjeżdżają na różne konkursy i promują gminę i miasto Strzyżów. Robią to od serca i dla siebie.

    A co Pani daje prawdziwe szczęście?

    Zobaczyć uśmiech na twarzach kobiet, które zdobywają nagrody w różnych konkursach. Nieważne, czy jest to pierwsze, drugie, trzecie miejsce, czy wyróżnienie. To jest coś wspaniałego. Radość, której się nie da opisać. Te panie wychodzą z domu, by chwalić się swoimi umiejętnościami, zwiedzają nie tylko Polskę, ale i zagranicę. Są dumne, że mogą reprezentować małą wioskę, czasem gminę, a nieraz zdarzy się, że nawet państwo.

    To taka odskocznia od szarej czasami rzeczywistości?

    Tak, dokładnie. Są to panie, które mają gospodarki. Są w domu, nie pracują, ale zawsze znajdą czas, aby zrobić wszystko w domu, wychować dzieci i przyjść do świetlicy ludowej na różne zajęcia, spotkać się raz w miesiącu z innymi kobietami ze stowarzyszenia.

    Co tym kobietom może zaoferować biblioteka?

    To nie tylko wypożyczalnia książek. To również miejsce stwarzające okazję do obcowania z kulturą. Udało nam się zaszczepić społeczną działalnością młode dziewczyny, które może najpierw były nastawione sceptycznie do koła gospodyń, ale pomału się otwierają, przychodzą i podglądają.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Najpopularniejszy mit medycyny estetycznej? Botoksem wypełnia się usta. Rozmowa z dr n. med Marzeną Juszczyk-Gontaszewską

    Najpopularniejszy mit medycyny estetycznej? Botoksem wypełnia się usta. Rozmowa z dr n. med Marzeną Juszczyk-Gontaszewską

    Daniel Busma, właściciel firmy Designer Artykuły Fryzjerskie: Eko-farby i szampony to numer jeden w gabinetach fryzjerskich

    Daniel Busma, właściciel firmy Designer Artykuły Fryzjerskie: Eko-farby i szampony to numer jeden w gabinetach fryzjerskich

    Filmowa wiosna w prezencie od Orange

    Filmowa wiosna w prezencie od Orange

    Od 17.04 fiskus już nie rozliczy PIT za ciebie. Jak teraz złożyć zeznanie roczne?

    Od 17.04 fiskus już nie rozliczy PIT za ciebie. Jak teraz złożyć zeznanie roczne?