Zastanawialiście się jak zadbać o skórę na wiosnę i latem? Wiosna to gorący czas dla skóry i naszego ciała, jednak najlepsze co możemy zrobić dla swojej skóry to chronić ją przed szkodliwymi promieniowaniem, tak naprawdę przez cały rok.

Wielu z nas lubi słońce i trudno się dziwić, bo ono poprawia nasze samopoczucie. Pod jego wpływem wydziela się serotonina - hormon szczęścia, który pozytywnie wpływa na nasz nastrój, reguluje apetyt oraz rytm biologiczny wpływając prawidłowo na pracę szyszynki. Zmniejsza wydzielanie adrenaliny, która jest przyczyną stresu. Słońce wpływa też na układ krążenia poprzez poprawienie jego wydolności oraz normalizuje ciśnienie krwi. Wzmacnia system odpornościowy oraz ma korzystny wpływ na układ oddechowy.

Pod wpływem słońca zwiększa się metabolizm, co oznacza, że organizm nie tylko łatwiej spala kalorie, ale także sprawniej oczyszcza się z toksyn. Promienie słoneczne łagodzą bóle mięśni i stawów. Wykazano też, że słońce ma korzystny wpływ na płodność. Dzięki przyspieszonej przemianie materii i produkcji witaminy D zwiększa się popęd seksualny u kobiet i u mężczyzn. Witamina ta jest syntezowana w skórze pod wpływem słońca, a jest ona niezbędna do prawidłowego przyswajania wapnia i fosforu. Ma to szczególny znaczenie w przypadku dzieci, bo chroni je przed krzywicą, oraz dla osób w dojrzałym wieku zabezpieczając ich przed osteoporozą. Dzięki witaminie D wzmacnia się nasz układ nerwowy i przyspiesza regeneracja skóry. Łagodzi ona łuszczycę, atopowe zapalenie skóry oraz lekki trądzik. Słońce pomaga również w gojeniu wykwitów ropnych i skórnych zapaleń, zwalcza bakterie i grzyby chorobotwórcze znajdujące się na ludzkiej skórze.

Dlaczego należy chronić skórę twarzy przed słońcem

- Promieniowanie słoneczne jest jednak przyczyną starzenia się skóry - mówi Katarzyna Smolak, kosmetolog. - Traci ona swoją jędrność i elastyczność poprzez degradację włókien kolagenowych i elastyny, pod wpływem promieniowania UV. Skóra staje się sucha, szorstka i zrogowaciała, a na jej powierzchni zaczynają pojawiać się zmarszczki. W konsekwencji długiej ekspozycji na słońce dochodzi do poparzenia. Pojawia się wtedy rumień i pęcherze.

Pod wpływem słońca rozszerzają się naczynia krwionośne. U osób z cerą naczynkową może nawet dojść do ich pęknięcia.

Żeby więc uchronić skórę przed negatywnym działaniem promieni UV powinniśmy w okresie letnim stosować filtry z wysokim faktorem. Wolne rodniki, które powstają podczas ekspozycji na słońcu mogą też uszkadzać komórki i tkanki prowadząc do powstania nowotworów skóry. Dodatkowo obniża się poziom witaminy C, która jest silnym przeciwutleniaczem. Długie przebywanie na słońcu może zaburzyć funkcję melanocytów powodując powstanie przebarwień skórnych.

Słońce może być groźne nawet w pochmurny dzień. Latem promieniowanie UVA wzrasta dwukrotnie podczas gdy UVB dziesięciokrotnie. Starajmy się dobierać preparaty promieniochronne o wartości SPF odpowiedniej nie tylko dla naszej karnacji, ale także dostosowane do warunków otoczenia, w którym się znajdujemy. Stosowane kosmetyki powinny być dobrane do naszej karnacji. Zanim zaczniemy szukać środków ochronnych, dobrze jest więc ustalić swój fototyp. Najprostszy jego podział obejmuje cztery podstawowe grupy. Jednak osoby z cerą naczynkową od razu powinny zdecydować się na najwyższy SPF 50+.

- To bardzo ważne by twarz chronić produktami z najwyższym filtrem SPF 50+ - mówi Ewa Król - Galimurka, kosmetolo, właścicielka Instytutu Luisa z Sosnowca.

- Obecnie mamy szeroki wachlarz produktów, które chronią naszą skórę przed szkodliwym działaniem słońca. Jednym z takich produktów jest puder, który dodaje urody, ukrywa niedoskonałości, podkreśla blask, nadaje młodzieńczego wyglądu. Dodaje nam pewności, nastraja optymistycznie i podkreśla nasze walory. Na rynku wybór kosmetyków kolorowych jest bardzo obszerny, dlatego też bardzo trudno zdecydować się na konkretną markę. Musimy zadać sobie pytanie: który kosmetyk kolorowy ukryje nasze niedoskonałości, ale jednocześnie będzie pielęgnował i chronił przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, na które jesteśmy narażone cały rok?Aplikacja sypkich minerałów to najłatwiejszy sposób jaki możemy sobie wyobrazić. Colorescience SPF50 to unikalne połączenie tlenku cynku i dwutlenku tytanu - dodaje pani kosmetolog.

Pudry te mogą stosować nie tylko kobiety ale i mężczyźni a nawet dzieci.

Współpraca M.Kochanowska