- W chorobie pacjentki często tracą poczucie kobiecości. Akcją „Piękna w chorobie” chcemy pokazać, że nawet w takich ciężkich chwilach, nasza piękność jest zewnętrzną zbroją, która pomaga nam zyskać siłę i tym samym daje moc do walki z chorobą, do pokonywania różnych trudności życiowych - mówi Anna Nowakowska, prezes stowarzyszenia Sanitas.

Do akcji zaproszono pacjentki przemyskiego szpitala z oddziału onkologicznego, ale również z innych. Przyszły kobiety w różnym wieku, część pań, jak się pochwaliły, zachęciły do przyjścia swoje koleżanki z sali.

Zobacz galerię

Pacjentki symbolicznie przepędził stres i kłopoty

Na kobiety czekał koncert muzyki poważnej, pogadanka z psychologiem. Można było porozmawiać, również na osobności, z różnymi specjalistami. Aby dobrze spędzić czas, wszystkie kobiety na początku symbolicznie przepędziły stres i troski. Jak? Każda przebiła napompowany balon.

Później do dzieła przystąpiły kosmetyczki, fryzjerki i manikiurzystki. Nie tylko malowały włosy i modelowały fryzury pacjentkom, wykonywały manicure i malowały paznokcie, ale również udzielały fachowych porad dotyczących pielęgnacji urody, szczególnie w trudnym okresie choroby, zwłaszcza nowotworowej.

Tego typu akcje potrafią nawet poprawić efekty leczenia

- Takie akcje zdecydowanie poprawiają samopoczucie pacjentek, komfort ich pobytu w szpitalu, a czasami także efektywność leczenia. Pacjentki z chorobą nowotworową, które są obciążone pewnymi przypadłościami, czasami zatracają swoją podmiotowość. W naszym leczeniu przyjęliśmy taką zasadę, że pacjent nie jest przedmiotem. Na oddziale jest psycholog, dostępny dla pacjentów i ich rodzin - mówi lek. Kamil Kuć, ordynator oddziału onkologicznego Wojewódzkiego Szpitala w Przemyślu.

- Bardzo się cieszymy, jako szpital, że możemy wesprzeć taką akcję. Wspomóc nasze pacjentki w szczególnym dla nich Dniu Kobiet - mówi Maciej Kamiński, kier. działu promocji, komunikacji społecznej i rozwoju przemyskiego szpitala.

OSTATNIO W ESPRESSO