Przemyscy przedsiębiorcy, wynajmujący lokale w miejskich budynkach, niezależnie od czynszu będą musieli płacić dodatkowo także podatek od nieruchomości.

Może to podnieść ich koszty nawet o 20 proc.

Do tej pory najemcy płacili jedynie czynsz plus, zależnie od umowy, opłaty za prąd, ogrzewanie, telefon itd. według zużycia. Teraz dojdzie im jeszcze podatek od nieruchomości.

 

- Były wątpliwości interpretacyjne, kto ma płacić ten podatek. Wyroki sądów administracyjnych w tej sprawie są jednoznaczne. To najemca musi regulować ten podatek – mówi Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.

Kupcy odebrali to jako dodatkową formę obciążenia i zapowiadają protest. Zaczęli zbierać podpisy pod petycją w tej sprawie do prezydenta miasta.

- Zwracamy się do pana o zaprzestanie prób dodatkowego obciążenia nas podatkiem od nieruchomości. O ile, aktualna wykładnia prawa jest taka, że to najemca jest płatnikiem podatku, to należałoby zmniejszyć mu czynsz o tę kwotę podatku. W przeciwnym razie mamy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem i wzrostem opłat o ok. 15 – 20 proc. – piszą w petycji.

- Centrum naszego miasta umiera. Co chwilę likwidowany jest jakiś sklep lub lokal. A w to miejsce powstają jedynie siedziby kolejnych banków – mówi jeden z kupców.

Protest popiera Przemyska Kongregacja Kupiecka.

- To zabijanie lokalnej przedsiębiorczości. Już teraz nie ma z czego wygospodarować pieniędzy na opłaty. A co będzie jak dojdą nowe? Bardzo wysokie u nas bezrobocie jeszcze się powiększy – mówi Ryszard Miłoszewski, prezes PKK.

W tej sprawie interweniowali już u Chomy przemyscy parlamentarzyści. poseł PO Marek Rząsa i senator PiS Andrzej Matusiewicz. Wkrótce ma się odbyć spotkanie przedsiębiorców z władzami miejskimi.