Pieniądze zarabiane dzięki publikowaniu swej twórczości w serwisie YouTube rozpalają wyobraźnię wielu twórców. Bardzo łatwo powiedzieć: "zostanę youtuberem i będę bogaty", ale w rzeczywistości na taki sukces składa się wiele składowych. Jednak czy to naprawdę się opłaca?

Prawda jest jednak taka, że w Polsce na samym nagrywaniu filmików, przed którymi serwis umieści reklamy, zarobić można marne grosze.

Sukces Sylwestra Wardęgi i siejącego postrach psa - pająka budzi podziw wielu. Mówi się, że twórca zarobił na tym wideo nawet kilkaset tysięcy złotych. Jednak ta kwota nigdy nie zostałą potwierdzona. Czy takie pieniądze są ewenementem wśród popularnych polskich youtuberów?
Zobacz galerię
Podsumowania zarobków youtuberów dokonała agencja LifeTube. Według jej danych średnio 28 tysięcy złotych marki wydają na jednego twórcę w jednej kampanii w 2017 roku. Czy taka reklama firmom się opłaca? - Influencer marketing działa i mamy na to dowody - mówi prezes LifeTube Paweł Stano. Całość polega po prostu na tym, że znani youtuberzy sięgają w swoich filmach po produkty danej marki, promując je tym samym, jako coś "fajnego". Jak widać, na zarobki z tak małego gestu, nie mogą narzekać.