Urząd Transportu Kolejowego przyjrzał się kursowaniu pociągów pasażerskich w 2011 roku. I jak twierdzi wzrosła ich punktualność.

W 2011 roku licencjonowani przewoźnicy kolejowi uruchomili łącznie 1,478 miliona pociągów. Liczba składów, które w 2011 r. nie dotarły do stacji docelowej w zaplanowanym czasie wyniosła 420,6 tysiąca, czyli o 4,2 procent mniej niż w 2010 r.

W tej liczbie 64,3 proc. (270,3 tys.) stanowiły pociągi opóźnione do 5 minut. Pociągi opóźnione od 5 do 60 minut stanowiły 34 proc. (143,1 tys.), od 1 do 2 godzin 1,3 proc. (5,3 tys.) oraz powyżej 2 godzin 0,45 proc. (1,9 tys.).

Zobacz: PKP IC chce sprzedawać długi pasażerów

W 2011 roku zmalała też liczba pociągów odwołanych. Na trasy nie wyruszyło 21 699 składów, o 1,3 proc. mniej niż w 2010 roku.

Do najczęstszych przyczyn opóźnień pociągów pasażerskich w Polsce należały: trwające prace inwestycyjne (modernizacyjne i remontowe), ograniczenia prędkości wynikające ze złego stanu infrastruktury kolejowej oraz awarie taboru.

Jak twierdzi UTK poziom punktualności w Polsce nie odbiega znacząco od krajów europejskich.