W środę 29 marca o świcie brytyjska premier Theresa May podpisała list, który uruchomił art. 50 Traktatu Lizbońskiego i oficjalnie rozpoczął proces Brexitu. Jeśli negocjacje na linii London-Bruksela zakończą się sukcesem, Wielka Brytania opuści Unii Europejską w marcu 2019 r. Jeśli do tego dojdzie bez zawarcia umowy o wolnym handlu (FTA), liczba upadłości do 2019 roku może dodatkowo wzrosnąć o 1 700 brytyjskich przedsiębiorstw, wynika z analizy Euler Hermes. Rocznie polski eksport będzie tracił 100 mln euro, wyliczyła firma.

- Brexit na pewno jest tym, co może spowodować znaczące zachwianie w polskim eksporcie, ponieważ Wielka Brytania jest drugim krajem eksportowym dla Polski. Eksportujemy tam bardzo dużo- mówi w rozmowie z AIP Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa.

W Polsce Brexit postrzegany jest głównie przez pryzmat społeczny. Pracę straci przynajmniej połowa Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii. Rzadziej mówi się o potencjalnych stratach dla polskiej gospodarki, choć te są jak najbardziej realne. Według ekonomistów Euler Hermes, straty w eksporcie polskich towarów spożywczych mogą osiągnąć niebagatelną kwotę 100 mln euro rocznie.

- Dwa tygodnie temu byłem w Londynie, rozmawialiśmy w Ministerstwie Rolnictwa wielkiej Brytanii i jestem przekonany, że te rozmowy będą przynosiły takie rozwiązania, w których dalej obopólna wymiana handlowa będzie możliwa i korzystna- zależy na tym obu krajom, ponieważ ta decyzja podjęta przez mieszkańców Wielkiej Brytanii nie miała ograniczyć wymiany handlowej. Byłą spowodowana innymi kwestiami, choćby związanymi z emigracją, z przepływem ludzi, niekoniecznie z Polski, ale z innych rejonów świata, dlatego nie musimy obawiać się skutków brexitu ze względu na to, że będzie to proces, który po pierwsze będzie trwał, a po drugie są to cywilizowane kraje, w których zawsze istnieje możliwość porozumienia się- podsumowuje wiceminister Jacek Bogucki.

Nawet po zawarciu nowej umowy o wolnym handlu pomiędzy Wielką Brytanią a UE straty członków wspólnoty europejskiej z tytułu zmniejszenia się brytyjskiego popytu na towary i usługi szacowane są na kwotę 17,4 mld euro – przewidują eksperci.