Pobieraczek ma zapłacic 240 tys. zł kary, ponieważ wprowadzał konsumentów błąd. Taki wyrok wydał niedawno sąd. Nie oznacza to, niestety, że kolejni internauci nie będą zawierali nieświadomie umów na abonament ze "sprytnym" portalem.

Karę 240 tys. zł nałożył 2 lata temu na spółkę Eller Service (właściciel strony pobieraczek.pl) Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta po tym jak setki internautów dały sie nabrać na reklamę, która obiecywała 10 dni korzystania z zasobów serwisu i pobierania za darmo.

Skorzystanie z promocji oznaczało, że od razu podpisuje się umowę na rok i wiązało się z koniecznością opłacenia abonamentu w wysokości niecalych 100 zł. Opłata naliczana była już od pierwszego dnia, a nie jak sugerowały hasła reklamowe dopiero po 10 dniach.

Zdaniem UOKiK taka praktyka jest nieuczciwa i wprowadza konsumentów w błąd. Wielu z nich na podstawie haseł reklamowych i informacji na stronie internetowej portalu mogło sądzić, że w ciągu 10 dni będzie mogło korzystać bezpłatnie z tej usługi. Dlategoprezes UOKiK uznała, że właściciele portalu – spółka Eller Service – naruszyli zbiorowe interesy konsumentów i nałożyła na nich karę w wysokości 239 140 zł.

Zmienili wygląd strony, ale czy są uczciwi?

Jednocześnie spółka została zobligowana do zmiany zakwestionowanego sposobu informowania o usługach oraz publikowania przez 6 miesięcy na swoim portalu treści decyzji.

Spółka odwolała się od decyzji UOKiK, ale 27 lutego 2012 r. sąd potwierdził, że spółka Eller Service, właściciel portalu pobieraczek.pl wprowadzali konsumentów w błąd. Zdaniem SOKiK ich działanie miało charakter umyślny, dlatego wysokość kary finansowej, którą nałożył Urząd była prawidłowa.

Chociaż Pobieraczek zmienił nieco wygląd strony już w momencie nałożenia kary przez UOKiK w 2010 roku, to sposób jego działania nadal budzi wątpliwości, a rzesza internautów, którzy nadal nieświadomie zawierają umowy rośnie.

Będzie kolejna kara dla Pobieraczka?

Dlatego UOKiK prowadzi kolejne postępowanie przeciwko właścicielom pobieraczka.pl. W tym przypadku zarzuty dotyczą m.in. sugerowania, że konsumenci poprzez podanie fałszywych danych w formularzu mogli popełnić przestępstwo oraz groźby obciążenia ich kosztami postępowania windykacyjnego.

Jednocześnie Urząd na swojej stronie internetowej informuje, że wyrok SOKiK nie rozwiąże automatycznie problemów internautów, którzy zawarli umowy z portalem pobieraczek.pl. 

W przypadku kłopotów z odstąpieniem od umowy zawartej na odległość, pomocy należy szukać u miejskich lub powiatowych rzeczników konsumentów. Ponadto porady udzielane są bezpłatnym numerem infolinii konsumenckiej 800 007 707 oraz adresem email info@federacja-konsumentow.org.pl.