Po śmierci jednego z posiadaczy rachunku wspólnego banki postępują w dwojaki sposób. Expander sprawdził, że część z nich po śmierci jednego posiadacza przekaże wszystkie pieniądze żyjącemu współposiadaczowi. Inne zablokują połowę środków do czasu rozstrzygnięcia postępowania spadkowego.

 

- Jeśli chcemy mieć pewność, że po śmierci pieniądze zgromadzone na naszych kontach i lokatach trafią do wybranej przez nas osoby, to należy ustanowić w banku dyspozycję na wypadek śmierci  - podpowiada Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander. - Problem polega jednak na tym, że małżonkowie zwykle korzystają z rachunku wspólnego. Tymczasem banki przyjmują dyspozycję na wypadek śmierci tylko do kont indywidualnych.

Bank da połowę czy wszystko

Co więc się stanie w przypadku śmierci jednego ze współposiadaczy rachunku? Z informacji zebranych przez Expandera wynika, że banki stosują dwa rozwiązania. Część banków zakłada, że każdy z posiadaczy jest właścicielem połowy środków.

W przypadku śmierci jednego drugi współposiadacz może dysponować jedynie połową pieniędzy. Druga część środków jest blokowana do czasu rozstrzygnięcia postępowania spadkowego. Bank wypłaci te pieniądze zgodnie z wyrokiem sądu.

Inne banki przekazują wszystkie środki pozostałemu przy życiu posiadaczowi. W takich bankach w umowie o prowadzenie rachunku lub regulaminie znajduje się zapis, że po śmierci jednego posiadacza rachunek jest przekształcany w indywidualny. Może wystąpić również zapis, że w takiej sytuacji umowa o prowadzenie konta ulega rozwiązaniu i bank przekazuje wszystkie środki żyjącemu współposiadaczowi.

Rodzice muszą dać bankowi dyspozycję

Nie oznacza to jednak, że spadkobiercy tracą w ten sposób swoje prawa do pieniędzy, które znajdowały się na rachunku. Mogą oni dochodzić swoich praw w sądzie, a później żądać zwrotu należnej części od pozostałego przy życiu współposiadacza. Nie mogą natomiast w takiej sytuacji wymagać wypłaty pieniędzy od banku.

Okazuje się więc, że jeśli chcemy mieć pewność, że wybrana przez nas osoba otrzyma wszystkie środki z konta lepiej jest założyć rachunek indywidualny. Wtedy możemy ustanowić dyspozycję na wypadek śmierci. Kwota z takiej dyspozycji nie wchodzi do masy spadkowej.

Czytaj także: Spadek za granicą - jaki sąd?

Trzeba jednak pamiętać, że także dyspozycja na wypadek śmierci ma pewne ograniczenia. Można ją ustanowić jedynie na rzecz osób należących do najbliższej rodziny (małżonek, wstępni, zstępni i rodzeństwo). Kwota wypłacona w ramach dyspozycji nie może przekroczyć limitu, który obecnie wynosi ok. 71 tys. zł