Premier Donald Tusk, ZUS oraz prezes Centrozapu Katowice, Ireneusz Król otrzymali statuetki Gospodarczych Malin - antywyróżnień Pracodawców RP i „Pulsu Biznesu” dla tych, którzy w 2011

roku mieli negatywny wpływ na polską gospodarkę, szkodzili przedsiębiorczości, bądź psuli standardy rynku kapitałowego.

Laureatów drugiej edycji plebiscytu Gospodarczych Malin wybrało ponad 17 tys. czytelników „Pulsu Biznesu” oraz internautów z portalu pb.pl.

Gospodarczą Malinę przyznano w trzech kategoriach: Instytucja, Polityk oraz Przedsiębiorca.

Malina pierwsza – w kategorii Instytucja

Najwięcej głosów otrzymał Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Głosujący obarczyli ZUS m.in. winą za zbyt wysokie składki ubezpieczeniowe, za nieefektywność w gospodarowaniu pieniędzmi, biurokrację i nieprzyjazność wobec petentów.

ZUS zebrał 38,9 proc. głosów, wyprzedzając tworzący niskiej jakości prawo i skoncentrowany na przepychankach politycznych Sejm Rzeczypospolitej Polskiej (32,1 proc.) oraz Ministerstwo Finansów (29 proc.), które w zeszłym roku podwyższało podatki i wydawało sprzeczne interpretacje przepisów.

 

Malina druga - w kategorii Polityk



Najwięcej głosów zebrał premier Donald Tusk. Brak reform gospodarczych, przeprowadzenie pseudoreformy OFE, podwyżki podatków, obawy przed prawdziwą deregulacją gospodarki, utrzymywanie nadmiernej biurokracji, zapowiedź podwyżki składki rentowej dla pracodawców oraz stworzenie rządu celebrytów politycznych zamiast gabinetu ekspertów - to zarzuty, jakie kierowali uczestnicy plebiscytu pod adresem urzędującego premiera.

Nikt z Kancelarii Premiera nie pojawił się, by odebrać statuetkę.

Donald Tusk zebrał 57,7 proc. głosów, znacznie wyprzedzając Jarosława Kaczyńskiego (26,1 proc.), autora populistycznych pomysłów na polską i unijną gospodarkę oraz Jacka Rostowskiego (16,2 proc.), który m.in. powiększał dług publiczny, wyhamował inwestycje oraz zachowywał się bardziej jak polityk partii rządzącej, niż minister finansów.

 

Malina trzecia – w kategorii Przedsiębiorca

Najwięcej głosów zebrał Ireneusz Król, prezes Centrozapu Katowice. Antywyróżnienie otrzymał m.in. za prowadzenie nieprzejrzystej polityki informacyjnej, wprowadzanie w błąd inwestorów oraz zwodzenie dziennikarzy i inwestorów: Prezes informował np. o negocjacjach z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju, który miał współfinansować inwestycję Centrozapu w fabrykę przerobu drewna w Komi. Nic z tych planów nie wyszło.

Ireneusz Król zebrał 52,3 proc. głosów, wyprzedzając Arkadiusza Kuicha, prezesa Zarządu Veno (31,1 proc.), któremu głosujący zarzucili brak przejrzystości w działaniu spółki oraz notoryczne mijanie się z terminami oraz Macieja Niebrzydowskiego (16,6, proc.), inwestora giełdowego, który naraził inwestorów na znaczne straty.