Droższy olej napędowy i ubranka dla dzieci, wyższe koszty pracy i składki ZUS – oto podwyżki, które czekają nas w 2012 roku. Co jeszcze podrożeje, sprawdzili specjaliści Tax Care.

- Niestety większość zmian podatkowych, jakie szykują się w 2012 roku jest dla podatników niekorzystna - zauważają Katarzyna Rola-Stężycka, Agata Szymborska-Sutton z Tax Care. Oto najważniejsze zmiany, jakie czekają Polaków.

Olej napędowy zdrożeje o 19 gr na litrze

Od stycznia zmienia się stawka akcyzy na olej napędowy. - Chociaż nie weszła jeszcze w życie, dla użytkowników diesla jest już odczuwalna - zauważają ekspertki Tax Care. - Koncerny paliwowe podnoszą bowiem ceny paliwa odpowiednio wcześniej, aby zrealizować podwyżkę płynnie, bez jednorazowego dużego skoku.

Podwyżka akcyzy związana jest z dostosowaniem polskiej stawki tego podatku do minimów unijnych i wynika z osłabienia polskiej waluty.

Wzrost stawki akcyzy to różnica 15 gr na 1 litrze. Uwzględniając jednak wzrost podstawy opodatkowania VAT, wprowadzana zmiana spowoduje, że w związku z podwyżką akcyzy na stacji benzynowej zapłacimy za olej napędowy faktycznie o 19 groszy więcej.

Wyższe koszty pracy

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt ustawy, realizujący zapowiedzianą przez Donalda Tuska w expose podwyżkę o 2 pkt. proc. składki rentowej w części opłacanej przez pracodawcę. Zmiany mają wejść w życie od 1 marca 2012 roku. Spowoduje to dalszy wzrost pozapłacowych kosztów zatrudnienia.

Wyższy VAT na ubranka

Od stycznia 2012 r. wzrośnie stawka VAT na ubranka dla niemowląt oraz obuwie dla dzieci. Wzrost będzie znaczny, bo z obniżonej 8-proc. stawki do podstawowej, wynoszącej23%.

Ostatni rok ulgi podatkowej na internet

Likwidację tzw. ulgi internetowej odczują osoby fizyczne oraz ci przedsiębiorcy, którzy wydatków na Internet nie zaliczają do kosztów uzyskania przychodów. Może się tak zdarzyć, gdy korzystanie z Internetu nie służyło ich działalności gospodarczej, a jedynie celom osobistym. Ważny jest tutaj związek uzyskiwanego przychodu z takim wydatkiem.

Z szacunków Tax Care wynika, że likwidacja ulgi internetowej spowoduje, że podatek osoby korzystającej z takiej ulgi w maksymalnym wymiarze, a więc odpisującej od dochodu 760 zł, wzrośnie rocznie o ok. 136 zł (przy założeniu, że rozlicza się z fiskusem według niższej, 18-proc. stawki podatkowej).

Likwidacja zryczałtowanych kosztów dla twórców

Obecnie twórcy (np. dziennikarze czy pracownicy naukowi) mogą korzystać z 50-proc. kosztów uzyskania przychodów, co zwiększa dochód, jaki otrzymują na rękę, czy to z tytułu pracy na etat, czy z tytułu umowy o dzieło. Według deklaracji premiera, część twórców straci jednak ten przywilej. Stanie się tak, jeśli osiągają dochód przekraczający 85 tys. zł (przy założeniu, że premier miał na myśli dochód do opodatkowania, a nie przychód twórcy).

W efekcie, jeżeli twórca zarabia przykładowo 14 tys. zł brutto miesięcznie z tytułu umowy o dzieło i po utracie możliwości stosowania 50-proc. kosztów będzie miał 20-proc. koszty, rocznie straci 3 780 zł.

Dla tych osób korzystne może okazać się otworzenie własnej działalności, co pozwoli im na zaliczenie do kosztów wszystkich faktycznie poniesionych wydatków w celu uzyskania przychodu. Mogą to być wydatki związane z używaniem samochodu, komputera, szkoleniem, dostępem do fachowych programów, specjalistycznych materiałów informacyjnych czy też koszty związane z korzystaniem z powierzchni biurowej.

Inna ulga prorodzinna

Zapowiedzi premiera dotyczące zmian w uldze prorodzinnej dotkną wszystkie rodziny, których dochód przekracza 85 000 zł rocznie. W takim przypadku rodzice nie będą mogli już zmniejszyć swojego podatku o przewidzianą w ustawie kwotę (w 2011 r. jest to 1112,04 zł).

Na nowych pomysłach rządu ma natomiast skorzystać rodzina, która wychowuje co najmniej trójkę dzieci. Rodzice nie tylko zachowaliby prawo do odliczenia tej kwoty, ale na trzecie i kolejne dziecko zwiększyliby ją o 50 %.

Wuższe składki ZUS dla przedsiębiorców

- Prowadzący działalność gospodarczą muszą się liczyć także z tym, że od lutego więcej zapłacą za składki ZUS - ostrzegaja analitycy Tax Care. O ile, to zależy od kwoty prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w 2012 r. (niezbędnego do ustalenia podstawy wymiaru miesięcznych składek przedsiębiorców), a także od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw za IV kw. 2011 r. (od niego zależy wysokość składki na ubezpieczenie zdrowotne).

Dokładne dane dotyczące tych wynagrodzeń zostaną podane w pierwszej połowie stycznia, zatem dopiero wtedy będzie można oszacować, o ile wzrosną miesięczne obciążenia przedsiębiorców wobec ZUS. Dla przypomnienia – w ubiegłym roku wzrosły o ponad 50 zł miesięcznie (ponad 600 zł w skali roku).