Podkarpackiego odcinka autostrady A4 raczej nie uda się wybudować w terminie. Już teraz na trzech z siedmiu odcinków opóźnienia sięgają dwóch miesięcy.

Zgodnie z rządowym planem odcinek A4 łączący Małopolskę i Podkarpacie z granicą z Ukrainą miał powstać na przyszłoroczne mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Niestety w tej chwili z ponad 170 kilometrów drogi przecinającej nasze województwo aż 80 kilometrów jest poważnie opóźnionych.

 

Jest niewesoło

Z najnowszego raportu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i

Autostrad wynika, że najdłuższe, dwumiesięczne opóźnienie dotyczy w tej chwili odcinków między Rzeszowem a Jarosławiem oraz dwoma rzeszowskimi węzłami – zachodnim i centralnym.

- Na obu drogowcy są spóźnieni o dwa miesiące. Np. w rejonie Jarosławia problemem są żaby. Wykonawca czeka, aż po okresie lęgowym będą zdolne do samodzielnego opuszczenia podmokłych terenów. Miesięczne opóźnienie występuje także między Krzyżem a Dębicą – tłumaczy Joanna Rarus z rzeszowskiego oddziału GDDKiA.

Dlaczego prace idą wolniej niż zakładano? GDDKiA tłumaczy je czterema przyczynami. Na wschód od Rzeszowa to głównie stanowiska archeologiczne, które po odkryciu za każdym razem wymagają specjalistycznych i długotrwałych badań. Wykonawcy skarżą się też na pogodę. Po ubiegłorocznych opadach i powodziach i place budowy stały pod wodą i nie można było na nich pracować.

- Niemal wszędzie trzeba też uporać się z nieprzewidzianymi sytuacjami, jak np. podmokły teren, wymagający dodatkowego wzmocnienia. Wreszcie sama logistyka, która jest olbrzymim przedsięwzięciem. Do budowy naszej autostrady trzeba milionów ton betonu i gruntu. Na budowach pracuje tysiące ludzi, a tylko odcinek Dębica Rzeszów obsługuje 600 dużych tirów. Zgranie wszystkiego jest bardzo trudne – mówi J. Rarus.

Liczą, że nadrobią zaległości

Czy w związku z tym opóźnienia mogą jeszcze wzrosnąć? Według przedstawicieli GDDKiA nie powinny. Na wszystkich odcinkach, gdzie występują problemy drogowcy kazali już zmienić harmonogram prac i nadrabiać zaległości.

- Praktycznie wszędzie od kilku tygodni prace trwają już na dwie zmiany, a tam, gdzie jest możliwe, całą dobę. Dlatego w tej chwili nie można wykluczyć także i takiego scenariusza, że wykonawcy odpracują opóźnienia – twierdzi J. Rarus.

RAMKA

Autostrada A4 na Podkarpaciu

Krzyż – Pustynia

Długość: 34,8 km

Termin zakończenia prac: lipiec 2012

Opóźnienie: miesiąc

Pustynia – Rzeszów Zachód

Długość: 32,7 km

Termin zakończenia prac: maj 2012

Opóźnienie: brak

Rzeszów Zachód – Rzeszów Centralny

Długość: 4 km

Termin zakończenia prac: październik 2011

Opóźnienie: 2 miesiące

Rzeszów Centralny – Rzeszów Wschód

Długość: 6,9 km

Termin zakończenia prac: sierpień 2011

Opóźnienie: brak

Rzeszów Wschód – Jarosław

Długość: 41,2 km

Termin zakończenia prac: czerwiec 2012

Opóźnienie: 2 miesiące

Jarosław - Radymno

Długość: 24,5 km

Termin zakończenia prac: kwiecień 2012

Opóźnienie: brak

Radymno – Korczowa (granica państwa)

Długość: 26 km

Termin zakończenia prac: kwiecień 2012

Opóźnienie: brak