Ponad 51 mln złotych ma brakować w miejskiej kasie w 2012 r. Ten deficyt zostanie pokryty z obligacji.

Przedstawiony przez prezydenta Roberta Chomę projekt budżetu przeszedł czternastoma głosami radnych koalicji, czyli Platformy Obywatelskiej i Regia Civitas. Ośmiu rajców było przeciw, z klubów Prawo i Sprawiedliwość oraz Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Radny Doliny Sanu wstrzymał się od głosu.



W 2012 .r dochody mają wynieść 305 mln złotych, wydatki 356 mln złotych. Są odpowiednio o 17 i 18 proc. niższe niż w obecnym roku.



- Najbliższy rok będzie bardzo trudny. Będziemy się przyglądać każdej wydanej złotówce i popierać oszczędności. Jednak nie takie, które dotkną najuboższych i edukację, a także w pewnym stopniu kulturę

– mówi szef klubu RC Wiesław Morawski.



Opozycja nie zostawiła suchej nitki na uchwale.

- Ten budżet jest zły, spycha miasto na skraj zapaści ekonomicznej – narzekał Janusz Zapotocki z SLD. Wymieniał nadmierne zadłużanie miasta, brak oszczędności, rozbudowaną administrację, chybione inwestycje.

- Z budżetu wieje beznadziejnością. Utrzymano wysoki poziom wydatków na igrzyska, np. 2 mlz złotych na drogę widmo, licząc, w czasach kryzysu, na zbycie tam działek. Oprócz tej na Kruhelu Wielkim, brak inwestycji wodno – kanalizacyjnych. A są jeszcze w Przemyślu miejsca, gdzie wodę czerpie się ze studni, a ścieki wypuszcza do szamba – grzmiał Dariusz Iwaneczko, radny PiS.

- Pod koniec 2002 r. (gdy Choma pierwszy raz został prezydentem – przyp. nz) dług miasta wynosił 8,5 mln złotych. Obecnie 130 mln złotych, czyli 2 tys. na mieszkańca. W 2003 roku w urzędzie zatrudnionych było 238 osób, obecnie 379 – wyliczał Eugeniusz Strzałkowski, radny PiS.

- Można wymyślać 65 tys. uwag złośliwości, ale nie idźmy w tym kierunku. Obwodnica determinuje budżet, ale chyba nikt nie powie, że to niepotrzebna inwestycja. Obecnie jesteśmy samorządem, który pozyskuje najwięcej w Polsce pieniędzy unijnych (w przeliczeniu na mieszkańca – przyp. nz) – bronił budżetu Jerzy Krużel, szef klubu PO.

W przyszłym roku miasto najwięcej wyda na dokończenie budowy wschodniej drogi obwodowej. Zarezerwowało na ten cel ponad 92 mln złotych. Przy okazji zostaną poprawione sąsiednie ulice.

Ponad 7 mln złotych trafi na dalsze uzbrajanie przemyskiej podstrefy ekonomicznej. 4,8 mln na modernizację Zamku Kazimierzowskiego. 800 tys. złotych ma być przeznaczone na budowę kanalizacji na os. Kruhel Wielki, niedawno przyłączonym do miasta. 200 tys. na modernizację Zielonego Rynku.

101 mln złotych, czyli blisko jedną trzecią budżetu, pochłonie oświata i wychowanie. Prawie wszystko zostanie przeznaczone na bieżące utrzymanie i wynagrodzenia. W tej kwocie tylko 100 tys. złotych będzie wydane na inwestycje. Chodzi o termomodernizację (wymianę okien) SP 14.

Prawie 50 mln złotych trafi na pomoc społeczną. Nową inwestycją będzie rewitalizacja kompleksu wojskowego przy ul. Grodzkiej. Miasto otrzymało go w zamian za przekazany Związkowi Ukraińców gmach Domu Narodowego. Inwestycje przy Grodzkiej w przyszłym roku pochłoną 1,3 mln złotych. Docelowo powstanie tutaj miejska biblioteka.