W ofertach na próżno szukać kredytów we frankach, do lamusa odchodzą te w euro. Niestety, na pożyczkę w złotówkach również mało kogo jest teraz stać.

- W końcu doczekałam się ciekawej oferty pracy, dzięki czemu będę mogła razem z mężem starać się o kupno mieszkania pod hipotekę - cieszy się Marta Nowak z Włocławka. - Dopiero mając wspólne dochody możemy wykazać się zdolnością kredytową.

Przeczytaj też: Kredyt hipoteczny. Idealny klient poszukiwany

- Od roku regularnie zmniejsza się dostępność kredytów hipotecznych - mówi Jacek Kasperczyk, analityk portalu Comperia.pl. - Zwłaszcza we franku szwajcarskim, którego nie oferuje już właściwie żaden bank.

Trudniej również o kredyty w euro. - Nie chcemy narażać klientów na duże wahania miesięcznej raty kredytu - tłumaczy Monika Floriańczyk z PKO BP. - Bezpieczniejsze jest spłacanie w walucie, w której się zarabia.

Czytaj: Zdolność kredytowa. Czy może być jeszcze trudniej o kredyt na mieszkanie? Będzie od 2012 roku

- Jeszcze pół roku temu PKO?BP był gotów udzielić kredytu w pięciu walutach, dziś można wnioskować jedynie o pożyczkę w złotych - zauważa Marcin Zienkiewicz z portalu Banki.pl.

Od stycznia obowiązują przepisy ograniczające czas spłaty hipoteki do 25 lat. - Również rata kredytu walutowego nie będzie mogła przekraczać 42 procent miesięcznego wynagrodzenia - mówi Hanna Hylińska z serwisu Bankier.pl.

Czytaj również: Odwrócona hipoteka. Wymienisz mieszkanie na rentę