Brak śniegu powoduje, że część Polaków wybiera się na narty za granicę. Ponieważ kurs euro wynosi aż 4,40 zł to taki wyjazd nie należy do najtańszych.

Jednak nawet 100 zł można zaoszczędzić kupując euro w kantorze, a nie płacą za wszystko kartą. Expander ostrzega jednak, że zabierając dużą ilość gotówki stajemy się łatwym celem dla złodziei.

 

Pełną parą

 



Po świętach sezon narciarski zwykle rusza pełna parą. Jednak brak śniegu powoduje, że w tym roku część osób jest zmuszona szusować za granicą.
Niestety wysoki kurs euro powoduje, że taki wyjazd nie należy do najtańszych. Amatorzy śnieżnego szaleństwa szukają więc sposobów na obniżenie kosztów takiego wyjazdu.

 

Jednym z nich jest unikanie korzystania z karty płatniczej i kupienie potrzebnej waluty w kantorze. Tam kursy są bowiem korzystniejsze niż w bankach. Z danych zebranych przez Expandera wynika, że za każdy 1000 zł w kantorze otrzymamy o ok. 5,21 euro więcej niż w banku. W przypadku osób, które nie korzystają z biura podróży lecz sami regulują wszystkie koszty w euro takie rozwiązanie może przynieść nawet około 100 zł oszczędności.



Nie narażaj się na kradzieże

Zabierając ze sobą dużą ilość euro w gotówce narażamy się na kradzieże. - Tymczasem osoby, które zamierzają korzystać z karty mogą czuć się bezpiecznie, gdyż nawet jeśli złodziej ukradnie im portfel, to nie wypłaci pieniędzy jeśli nie będzie znał PINu - zaznacza Jarosław Sadowski, analityk firmy Expander.

Dodatkowo, nawet jeśli złodziejowi uda się w jakiś sposób jej użyć, to odpowiedzialność posiadacza karty jest ustawowo ograniczona do kwoty 150 euro. W praktyce banki zwracają klientom wszystkie utracone pieniądze. Warunkiem ich odzyskania jest to, że klient nie może ułatwiać dokonania kradzieży np. poprzez zapisanie PINu na karcie.

Gdy utracisz karty

Sadowski zwraca uwagę, że dobrym rozwiązaniem jest też zabranie więcej niż jednej karty i nie noszenie ich razem. Jeśli jednak za granicą stracimy całą gotówkę i wszystkie karty to nadal możemy liczyć na pomoc. W przypadku utraty karty kredytowej za granicą można dokonać tzw. awaryjnej wypłaty gotówki lub skorzystać z pilnej wymiany karty. Nie ma tu znaczenia, że w danym kraju nie znajdziemy placówki naszego banku. Tą usługę świadczą bowiem organizacje płatnicze (np. Visa, MasterCard).