W niepewnych czasach kryzysu przedsiębiorcy niechętnie podwyższają pracownikom pensje. W ramach motywacji proponują im pozapłacowe benefity – od kart podarunkowych po ubezpieczenia.

Przedsiębiorcy są ostrożniejsi, zwracają baczną uwagę na wszystkie, nawet najmniejsze wydatki. Nie są skłonni podnosić pensji, choć wiedzą, że niskie morale zatrudnionych to kłopoty dla biznesu. Zamiast podwyżek wolą proponować zmienne części wynagrodzeń (premie, nagrody, dodatki) lub oferować benefity, które są dziś szczególnie popularne. - Dodatkowe bonusy to bardzo dobry sposób dodatkowej motywacji pracowników - wzmacniają w oczach zatrudnionych pozytywny wizerunek firmy jako pracodawcy, podnoszą poziom zadowolenia z pracy w danej organizacji. Mogą służyć też integracji zespołu i przez to wzmacniać identyfikację pracowników z firmą – mówi dr Beata Krawczyk Bryłka, psycholog biznesu.

Zdrowie ważne dla wszystkich



Pozapłacowych sposobów na motywowanie do pracy jest wiele. Jedną z kategorii takich benefitów jest dodatkowa ochrona ubezpieczeniowa. Właściciele firm coraz częściej zapewniają swoim pracownikom m.in. polisę od następstw nieszczęśliwych wypadków czy zdrowia i życia. – Przedsiębiorcy z Rzeszowa najczęściej wybierają warianty ochrony medycznej. Wykupując taką polisę za 60-100 zł miesięcznie, pracodawca oferuje pracownikowi jedno z najbardziej pożądanych świadczeń. Oszczędza jego czas i gwarantuje komfort leczenia, ale też zmniejsza absencję i zwiększa efektywność pracy – mówi Damian Andruszkiewicz z towarzystwa ubezpieczeń Compensa. Tego typu pakiety gwarantują przede wszystkim dostęp do podstawowej i specjalistycznej opieki medycznej, w skład której wchodzą konsultacje lekarskie, badania diagnostyczne i zabiegi ambulatoryjne. Dla kadry menedżerskiej pakiety podstawowe są często rozszerzane o wizyty domowe, rehabilitację i opiekę stomatologiczną. Istnieje także możliwość grupowego ubezpieczenia pracowników, które zapewnia kompleksową ochronę zatrudnionych, a jednocześnie pozwala oszczędzić na składkach. – Wykupienie dla pracownika ubezpieczenia zdrowotnego, może być dla niego bardziej wymierne i wartościowe niż podwyżka w tej samej kwocie. Szczególnie nabiera to znaczenia, w sytuacji utrudnionego dostępu do specjalistów – dodaje Damian Andruszkiewicz.

W Rzeszowie po pracy…

Osobną kategorię stanowią różnego rodzaju programy rabatowe. Coraz większym powodzeniem cieszy się tzw. karta Multi Sport, dzięki której w ramach niewielkiego miesięcznego abonamentu pracownicy mogą m.in. korzystać z oferty Muscle Factory, wynająć kort w Squash Akademia lub iść na fitness do Calypso. – To dla mnie spora oszczędność, bo karnet na siłownie czy basen i tak bym kupił. Pieniądze z ewentualnej podwyżki pewnie przeznaczyłbym na ten cel, ale zakup we własnym zakresie kosztuje więcej – zauważa Marcin Budnik, pracownik infolinii.

Przedsiębiorcy sięgają również po karty przedpłacone Sodexo (prepaid cards), zasilając wybraną przez siebie kwotą i wręczając pracownikom w formie upominku, który można spieniężyć np. w Empiku lub Media Markt. Pracownicy otrzymują także kupony podarunkowe (najczęściej 50-100 zł), które zapewniają zniżki, m.in. na zakupy w lokalnym Carrefourze lub Auchan.

Nie zapominaj, że to dodatek

Benefity związane z dostępem do rekreacji czy opieki zdrowotnej służyć mogą poprawie kondycji fizycznej pracownika, co również ma wpływ na jego wydajność w pracy. Są jednak dwa ważne warunki: po pierwsze bonusy te muszą być uzupełnieniem wynagrodzenia, z którego pracownik jest co najmniej umiarkowanie zadowolony oraz muszą być dopasowane do indywidualnych potrzeb zatrudnionych. - Żadna dodatkowa atrakcja czy ubezpieczenie nie zastąpi wynagrodzenia, które powinno pozwolić zaspokajać codzienne potrzeby – dodaje dr Beata Krawczyk - Bryłka.