Kolejny budżet wyniesie prawdopodobnie 75 - 78 mld euro – powiedziała minister Bieńkowska, a przedsiębiorcy poskarżyli na biurokrację na spotkaniu w Rzeszowie.

Przedsiębiorcy sięgający do unijnej kieszeni z jednej strony są wdzięczni za możliwość wdrożenia w życie niekiedy naprawdę innowacyjnych pomysłów, z drugiej zaś napotykają na swej drodze zbyt dużo błahych przeszkód. Podczas panelu dyskusyjnego w Rzeszowie, wysłuchała ich Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.

Za dużo biurokracji

Przedsiębiorcy skarżyli się przede wszystkim na biurokrację w urzędach, która nawet dla najbardziej doświadczonych biznesmenów jest często nie do przejścia.

- Zrealizowaliśmy ponad 25 projektów. Mimo ogromnego doświadczenia, jakie posiadamy to wciąż napotykamy skostniały system biurokratyczny. Zamiast ułatwiać przedsiębiorcom składanie wniosków, to staje się to coraz trudniejsze. Pojawiają się nowe przepisy i brakuje osób, które zwyczajnie znają się na rozliczaniu wniosków – powiedział Rafał Kalisz, wiceprezes firmy ELMAT z Głogowa Małopolskiego.

- Na rynku nowoczesnych technologii nie ma przeszkód w szukaniu nowych rozwiązań czy pomysłów. Napotykamy je w rozmaitych urzędach. Zauważam, że kurczy się margines swobody gospodarczej. Jeżeli czeka się 1,5 roku na zezwolenie na budowę, a samą budowę zamyka w przeciągu roku, to samo mówi przez się. A czas dla przedsiębiorcy jest bardzo ważny – dodaje Kazimierz Zając, prezes spółki EKO HYBRES z Rzeszowa.

W tej kwestii jednak minister Elżbieta Bieńkowska nie miała dla przedsiębiorców dobrych wieści:

- Kwestia biurokracji to niekończąca się opowieść. W regulacjach, które komisja (przyp. red. Komisja Europejska) nam przedstawiła widać wręcz większą biurokrację. Jednak przez ten rok będziemy walczyć o to, żeby ona jednak była mniejsza.

Jaki budżet?

Wszystkich bez wyjątku interesuje oczywiście pytanie co dalej, czyli jakie kwoty obejmie budżet unijny w okresie 2014–2020.

- Pod koniec tego roku większość rzeczy się wyklaruje, będziemy wiedzieli mniej więcej ile mamy pieniędzy i konkretnie na co one zostaną przeznaczone. Kolejny budżet pewnie będzie plasował się pomiędzy kwotą 75 a 78 mld. Euro. Będzie zatem większy ok. 10 lub 15 proc. niż ten obecny, który wynosi 68 mld. Euro. Wszystkie te prognozy i przypuszczenia mają szansę na wcielenie w życie w przypadku, gdy nie będzie masowego krachu w Europie – wyjaśniała Elżbieta Bieńkowska.

 

- To będzie pewnie ostatni tak duży budżet dla Polski. To powinien być budżet, który zakotwiczy naszą gospodarkę na kolejne lata. Będzie w nim na pewno więcej pieniędzy pożyczkowych, nie będą to 100 proc. pieniądze dotacyjne.

Współpraca nauki z biznesem

Prelegenci narzekali na niedostosowanie wiedzy absolwentów wyższej uczelni do rynku pracy i nowoczesnych przedsiębiorstw.

- Bardzo ważna jest współpraca nauki z przemysłem. Wszyscy narzekają, że jej nie ma. Inwestujemy w nowoczesne technologie, ale żeby mogły one przetrwać, potrzebujemy wyspecjalizowanej kadry. Przemysł niestety wyprzedza wiedzę, jaką studenci zdobywają na uczelniach.

Kolejnym problemem jest to, że na uczelniach wyższych jest bardzo dużo nowoczesnej aparatury. Jednak nie można wykorzystać jej do celów komercyjnych – relacjonował Kazimierz Zając.

- Musimy sobie uzmysłowić, że duże pieniądze są i będą przez najbliższe 20, 30 lat w Ameryce Południowej i Afryce. Warto zatem wdrażać programy rozwoju przedsiębiorczości w tych rejonach świata. Zachęcam więc młodych ludzie do tego, żeby uczyli się języków obcych i to nie tylko angielskiego, ale też francuskiego, hiszpańskiego i niemieckiego. Bo to one są językami przyszłości – dodał Rafał Kalisz.

- Rzeczywiście nauka i przedsiębiorczość nie idą w parze. Zadaliśmy sobie, więc pytanie czy umiejętności prowadzenia biznesu ma się we krwi. I doszliśmy do wniosku, że powinniśmy kształcić studenta, który będzie doradcą przedsiębiorcy, jego prawą ręką.

Najważniejszą rzeczą dla nas (przyp. red. WSPiA wdraża program – „Dyplom WSPIA przepustką do biznesu”) są staże i praktyki – uzupełnił Jerzy Posłuszny, rektor Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Przemyślu – Rzeszowie.

Minister Bieńkowska przy zaznaczyła, że połączenie przedsiębiorczości z uczelniami wyższymi będzie właściwie numerem jeden jeśli chodzi o przyszły budżet. Nie powinno w nim też zabraknąć pieniędzy dla osób, które dopiero rozpoczynają działalność gospodarczą.

Niestety sami studenci nie zdążyli wziąć udziału w dyskusji (czas przeznaczony na panel dyskusyjny skończył się), choć to przede wszystkim oni mają najwięcej wątpliwości związanych ze swoją zawodową przyszłością.

Zapis rozmowy nieautoryzowany

Panel dyskusyjny z udziałem minister rozwoju regionalnego Elżbietą Bieńkowską odbył się 19.01.2012 r. w Wyższej Szkole Prawa i Administracji w Rzeszowie.