Województwo podkarpackie jest w czołówce pod względem ilości pieniędzy zdobywanych z programów Unii Europejskiej. Wśród miast i gmin prymusem jest Przemyśl.

Tak wynika z najnowszego rankingu pisma samorządowego „Wspólnota”.

- Źródłem danych była baza wszystkich projektów, które dostały dofinansowanie ze środków unijnych w perspektywie finansowej 2007–2013 – wyjaśniają autorzy rankingu.

 

Chodzi o kwoty w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Zliczone zostały projekty zakończone lub będące w trakcie realizacji, według stanu na kwiecień 2011 r.

W tym zestawieniu woj. podkarpackie znalazło się na drugim miejscu, zarówno pod względem wartości projektów unijnych, jak i uzyskanych dotacji. Tych ostatnich zdobyliśmy ponad 555 zł na mieszkańca. Najwięcej zyskał statystyczny mieszkaniec Podlaskiego, 753 zł. Zaledwie 7 proc. podkarpackich gmin zdobyło mniej niż 20 zł unijnego dofinansowania na mieszkańca. To jeden z lepszych wyników w Polsce.

Najwięcej pieniędzy udaje się ściągnąć miastom na prawach powiatu. W tej kategorii drugie miejsce (na 47) zajął Przemyśl. Wartość projektów unijnych na jednego przemyślanina wyniosła 6 672 zł, wielkość dotacji 3 966 zł. Lepszy jest tylko Sopot, odpowiednio 10 732 i 4065 zł. Krosno zajęło 11. miejsce, Tarnobrzeg 36.

- Wysoka pozycja w rankingu bardzo nas cieszy, bo jest to potwierdzenie tego, że publiczne pieniądze, czyli wkład własny miasta, zostały dobrze zainwestowane i przełożą się na rozwój Przemyśla. Jest to także efekt dobrze opracowanych projektów i przygotowanego zespołu pracowników zajmujących się tymi sprawami – mówi Robert Choma, prezydent Przemyśla.

Słabo Rzeszów. Na 18 miast wojewódzkich (w dwóch województwach dwa miasta są równorzędne), zajął 16. miejsce pod względem wartości projektów. Jest to 2034 zł. Gorzej jest tylko w Gorzowie Wielkopolskim i Łodzi. W kategorii wartości dotacji Rzeszów, z kwotą 1 311 zł, zajął 12. miejsce.

W grupie podkarpackich powiatów ziemskich największe dotacje uzyskały powiaty strzyżowski, lubaczowski i przeworski.