Półtora roku potrwa wykonanie południowej obwodnicy Strzyżowa. Wczoraj oficjalnie wbito pierwszą łopatę na jej budowie.

Budowa obwodnicy Strzyżowa to najbardziej kosztowne zadanie realizowane z puli pieniędzy Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na lata 2014-2020. Całkowity koszt inwestycji to aż 106,5 mln zł. Dofinansowanie z Unii Europejskiej wyniesie 90,5 mln zł. Za tę kwotę wykonawca robót - konsorcjum firm Mostostal Warszawa S.A. i Mostostal Kielce S.A. wybuduje ponad 6 kilometrów drogi, która pozwoli odciążyć od samochodów centrum miasta. Będzie to droga jednojezdniowa, z dwoma pasami ruchu, po 3,5 metra szerokości każdy.

- Trasa zostanie poprowadzona nowym śladem po południowej stronie Strzyżowa, aż do połączenia z istniejącą drogą wojewódzką nr 988 Babica – Strzyżów – Warzyce. Obwodnica będzie przecinała m.in. ul. Zadworze, Modrzewiową, Południową i Ogrodową. Taki przebieg pozwoli przede wszystkim na wyprowadzenie ruchu tranzytowego poza centrum Strzyżowa oraz usprawnienie ruchu drogowego na odcinku Babica – Twierdza – mówi Ewa Sikora, rzecznik prasowy Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Rzeszowie.

PRZECZYTAJ TEŻ: Podkarpackie w 2018 roku będzie wielkim placem budowy. Duże inwestycje za duże pieniądze

Wysoki koszt budowy obwodnicy Strzyżowa wynika ze skomplikowania projektu. Na trasie powstaną zarówno tradycyjne skrzyżowania w formie rond i tradycyjnych krzyżówek, jak i wiadukty nad torami kolejowymi. W miejscach, gdzie drogi będą się krzyżować pasów ruchu będzie więcej. Dodatkowe posłużą pojazdom skręcającym oraz włączającym się do ruchu. Łącznie na nieco ponad sześciokilometrowym odcinku powstanie kilkanaście obiektów inżynierskich, w tym m.in. trzy mosty na Wisłoku, wiadukty i przepusty. Inwestycja będzie obejmowała również budowę dróg dojazdowych (tzw. serwisówek), chodników w obrębie skrzyżowań, zatok autobusowych, urządzeń ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu.

- Poza imponującą liczbą obiektów inżynierskich jakie wykonawca będzie musiał wybudować w niedługim czasie, wyzwanie może stanowić teren samej inwestycji. Dolina Wisłoka to tereny zalewowe, skomplikowana i zróżnicowana budowa geologiczna a także miejsca zagrożone osuwiskami – mówi Ewa Sikora.

Oznacza to, że przed budowa jezdni grunt trzeba będzie odpowiednio wzmocnić. Planowany termin zakończenia robót budowlanych to koniec października przyszłego roku.


WIDEO: Na Podkarpaciu ruszyła pierwsza strzelnica, zbudowana jako pilotażowa w ramach programu "Strzelnica w każdym powiecie"