forntuna
    AZS OPTeam Res-Drob gotowy do decydujących gier

    AZS OPTeam Res-Drob gotowy do decydujących gier

    Tomasz Ryzner

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Magda Bibrzycka kontuzjowała kciuk, na szczęście nie jest to poważna sprawa.

    Magda Bibrzycka kontuzjowała kciuk, na szczęście nie jest to poważna sprawa. ©Krzysztof Kapica

    AZS Rzeszów rozpoczyna w środę najważniejszy etap rozgrywek. Pod koniec marca będzie jasne, czy rzeszowianki awansowały do ekstraklasy.
    Magda Bibrzycka kontuzjowała kciuk, na szczęście nie jest to poważna sprawa.

    Magda Bibrzycka kontuzjowała kciuk, na szczęście nie jest to poważna sprawa. ©Krzysztof Kapica

    W I etapie nasz team wygrał grupę A, ale po połączeniu 4 ekip z obu grup w nowej tabeli plasuje się na 3 pozycji. To pierwsza lokata nie dająca promocji do elity, ale drugie miejsce z Language School przegrywa tylko gorszym stosunkiem meczów bezpośrednich. Prowadzi Uniwersytet Warszawski, który nasz zespół w Pucharze PZKosz łatwo ograł w stolicy.
    Rzeszowianki czeka 8 gier (wyniki z rywalami z grupy A zostały zaliczone). Zwycięstwa pucharowe nad warszawiankami i SMS-em sugerują, że poziom w grupie A był niższy.

    - Każdy mecz to inna historia i nie mam zamiaru dopisywać sobie punktów przed grą - ocenia Wojciech Downar-Zapolski, trener AZS-u. - Z drugiej strony, jeśli dziewczyny pokażą, co potrafią, mogą się bić o wygrana w każdym meczu i w każdej hali.

    Na początek trzeba wygrać w środę u siebie z SMS-em. Nasz zespół jest mocnym faworytem - w półfinale Final Four Pucharu PZKosz ograł ekipę z Łomianek 82:65.

    - Gramy u siebie, gdzie nie przegrywamy, więc jestem optymistą. Potem jedziemy do Olsztyna i liczę, że pójdziemy za ciosem. Sytuacja w tabeli powinna się wyklarować już po kilku kolejkach - dodaje coach AZS-u.

    Nasza drużyna weekend miała wolny, ale już dziś zamelduje się hali ROSiR, która mimo mrozów trzyma ciepło.

    - Nie możemy narzekać. W Pabianicach na pucharze graliśmy przy 12 stopniach - mówi trener rzeszowianek.

    W naszej drużynie, poza przechodzącą rehabilitację Dorotą Arodź, problem z zdrowiem ma tylko jedna, za to podstawowa zawodniczka.

    - Magda Bibrzycka zrobiła sobie coś w kciuk, ale nie wygląda to na poważny uraz - uspokaja Downar-Zapolski.

    Mecz z SMS-em o 18.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    DZIELICOWY BLIŻEJ NAS! Wybierz Dzielnicowego Roku Podkarpacia

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!

    Decyduj o tym, co może powstać w Twojej okolicy!