Nowiny24
    Polecamy

    Polecamy na weekend

    Rozwiń
    Nowiny24
    Zwiń

    Polecamy na weekend

    Lubisz zagadki logiczne? Jesteś spostrzegawczy? Zmierz się z naszym szybkim testem na inteligencję. Wynik 12/15 będzie sukcesem!

    Hokejowy półfinał play-off. Ciarko PBS chce wygrać choć raz...

    Hokejowy półfinał play-off. Ciarko PBS chce wygrać choć raz na "Jastorze"

    Waldemar Mazgaj

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    W Sanoku nikt nie miałby nic przeciwko temu, by cztery mecze zakończyły się tak skromnymi wygranymi, jak ta w niedzielę.

    W Sanoku nikt nie miałby nic przeciwko temu, by cztery mecze zakończyły się tak skromnymi wygranymi, jak ta w niedzielę. ©TOMASZ SOWA

    - Będziemy zadowoleni z każdego zwycięstwa na wyjeździe, ale czeka nas naprawdę ciężka przeprawa w Jastrzębiu - Marek Ziętara, trener Ciarko PBS Banku, nie ma złudzeń, że rywalizacja sanoczan z JKH GKS-em będzie obfitować w równie zacięte spotkania, jak pierwsze - wygrane przez jego drużynę 4-3.
    W Sanoku nikt nie miałby nic przeciwko temu, by cztery mecze zakończyły się tak skromnymi wygranymi, jak ta w niedzielę.

    W Sanoku nikt nie miałby nic przeciwko temu, by cztery mecze zakończyły się tak skromnymi wygranymi, jak ta w niedzielę. ©TOMASZ SOWA

    W play-off do czterech wygranych jego zespół prowadzi 1:0, a teraz rywalizacja przenosi się na lodowisko "Jastor", gdzie w tym sezonie Ciarko PBS wygrał tylko raz 1-0, a dwukrotnie przegrał 3-4 i 4-6. Mecze rozegrane zostaną dziś o 18 i jutro o 19.15. Na Śląsk wybierają się sanoccy kibice, część z nich zostanie do środy.

    - W niedzielę graliśmy ciężki mecz, a każdy następny będzie taki sam. Na pewno będzie nam łatwiej z racji dobrego początku, bo nieważny styl i rozmiary wygranej, ważne, że prowadzimy 1:0 - mówi Sławomir Krzak, napastnik z Sanoka, który w pierwszym meczu pokazał się z jak najlepszej strony.

    Co ciekawe w Jastrzębiu także wszyscy są zadowoleni z pierwszego meczu.

    - Wprawdzie nie obyło się bez błędów, ale trzy bramki zdobyte na lodowisku rywala to sporo. Zabrakło nam skuteczności, ale za to młodzież też stanęła na wysokości zadania. Jestem pewien, że o wynikach kolejnych spotkań znów zadecydują jeden, góra dwa gole - dodaje Jacek Chrabański, II trener JKH.
    - Jeśli mówi się o nieskuteczności, to należy pamiętać, że w bramce Sanoka jest Odrobny, który potrafi broni w niecodziennych okolicznościach. Zagraliśmy dobry mecz, ale zdecydowanie niedobry jest wynik - komentował Mateusz Danieluk, napastnik z Jastrzębia.

    Ziętara wie, że kolejne mecze wcale łatwiejsze nie będą: - To był typowy play-off, czyli mecz walki, w którym obydwa zespoły dały z siebie wszystko.

    - Pierwszą tercję zagraliśmy bardzo dobrze, drugą przeciwnik zaczął bardzo agresywnie, co zmusiło nas do zmiany taktyki. W trzeciej, gdy wydawało się, że zwycięstwo mamy w kieszeni, nagle posypały się kary i zaczęła się nerwówka, choć powinniśmy spokojnie mecz dokończyć. Tego musimy uniknąć, jeśli chcemy wygrać na "Jastorze" chociaż raz - mówił trener Ciarko.

    Złe wiadomości z sanockiego obozu są takie, że choruje Krzysztof Zapała i nie pojechał do Jastrzębia. Na "Jastorze" nie zagra też oczywiście kontuzjowany Michał Radwański.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo