Sport

    Niemcy: Aresztowano podejrzanego ws. zamachu na autobus...

    Niemcy: Aresztowano podejrzanego ws. zamachu na autobus Borussii Dortmund

    Michał Kurowicki (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Niemcy: Aresztowano podejrzanego ws. zamachu na autobus Borussii Dortmund

    ©AFP/EAST NEWS

    Atak na autobus z piłkarzami Borussii Dortmund. Wybuchły trzy bomby. Ranny został jeden zawodnik. Policja aresztowała jednego z podejrzanych.
    Niemcy: Aresztowano podejrzanego ws. zamachu na autobus Borussii Dortmund

    ©AFP/EAST NEWS



    We wtorek wieczorem piłkarze Borussi Dortmund wsiedli do klubowego autobusu. Ulicami swojego miasta jechali na mecz. Nagle usłyszeli ogromny huk. W ich autokarze wyleciało kilka szyb. Wszyscy rzucili się na podłogę.

    Nikt nie wiedział, co wydarzy się dalej. Jeden z nich Marc Bartra był cały we krwi. Po chwili policja otworzyła drzwi i kazała jak najszybciej opuścić pojazd. Ekipa odjechała w bezpieczne miejsce. Mecz został przełożony na środę.

    ,,W imię Allaha łaskawego!”, tak według gazety Suddeutsche Zeitung zaczynał się list znaleziony na miejscu ataku. Jego autor nawiązywał do udziału niemieckich samolotów Tornado w bombardowaniach pozycji tzw. Państwa Islamskiego. Następnie ostrzegał, że sportowcy i pozostali prominenci wśród Niemców i innych ,,narodów krzyżowców” znaleźli się na liście osób, które należy zabić.

    Szef dortmundzkiej policji Gregor Lange potwierdził na nocnej konferencji prasowej, z wtorku na środę, informacje o liście, który znaleziono w pobliżu miejsca wybuchów. Jak poinformował Lange, jego autor pisze o ataku na Jarmark Bożonarodzeniowy w Berlinie, do jakiego doszło w grudniu 2016 r. Dodaje również fragment o wojnie w Syrii i udziale w niej armii Niemiec.

    Natomiast agencja AFP podała również w środę, informację o drugim liście, związanym z atakiem. Według dziennikarzy tej agencji wynika z niego, że do przeprowadzenia wybuchów przyznali się niemieccy antyfaszyści.

    CZYTAJ TAKŻE: Zamach w Dortmundzie: Kto stoi za atakiem na autobus Borussii? Znaleziono dwa listy [ZDJĘCIA]

    Powodem ich działania miała być polityka władz klubu z Dortmundu, która toleruje obecność na trybunach stadionu Borussi osób o faszystowskich oraz skrajnie prawicowych poglądach. Warto jednak pamiętać, że śledczy ciągle badają autentyczność obu listów i radzą poczekać z wyciąganiem końcowych wniosków.

    Jak dotychczas wiemy na pewno, że w czasie przeprowadzonego dochodzenia policja uznała zdarzenie za celowy atak na ekipę zawodników Borussi. Funkcjonariusze informują też, że ładunki wybuchowe umieszczone na trasie przejazdu autobusu z piłkarzami zostały zdetonowane zdalnie, z użyciem smartfona. Śledczy dodali, że na razie nie można jednoznacznie przesądzić, jakie były przyczyny ataku i zakwalifikowali je jako próbę dokonania zabójstwa.

    W wyniku wybuchów ranny został jeden z zawodników klubu z Dortmundu - Marc Bartra, który ma złamaną kość promieniową ręki. Gdyby nie szyby pancerne, które posiadał autobus, mogło dojść do dużo większej tragedii. Ponadto ogłuszony wybuchem i odwieziony do szpitala został jeden z policjantów, którzy eskortowali autobus.
    1 »

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Galerie zdjęć

    Wideo