Nowiny24
    Sport

    Sportowy weekend

    Rozwiń
    Pokuratura: dyżurny ruchu winny katastrofy kolejowej. Nie...

    Pokuratura: dyżurny ruchu winny katastrofy kolejowej. Nie przestawił zwrotnicy

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    W katastrofie kolejowej na Śląsku zginęło 16 osób.

    W katastrofie kolejowej na Śląsku zginęło 16 osób. ©Archiwum policji

    Do 8 lat więzienia grozi kolejarzowi ze Starzyn, który w sobotę nie przestawił zwrotnicy i skierował na niewłaściwy tor pociąg z Warszawy do Krakowa.
    W katastrofie kolejowej na Śląsku zginęło 16 osób.

    W katastrofie kolejowej na Śląsku zginęło 16 osób. ©Archiwum policji

    Winą za wypadek obciąża go prowadząca śledztwo Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. Zdaniem prokuratorów mężczyzna pełniąc dyżur w Starzynach nie przestawił zwrotnicy, kierując pociąg relacji Warszawa-Kraków na lewy, zamiast na prawy tor. Podobnie jak dyżurna z Kozłowa kolejarz ze Starzyn został zatrzymany.

    - Ale po zatrzymaniu zachowywał się niepokojąco i trafił do szpitala psychiatrycznego w Lublińcu. Zdaniem biegłych jego stan zdrowia nie pozwala na razie na przesłuchanie. Czekamy, aż się poprawi. Dyżurna z punktu od strony Krakowa jest przesłuchiwana w charakterze świadka - mówi Romuald Basiński z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

    Prokuratorzy zamierzają postawić mężczyźnie zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do ośmiu lat więzienia. Dyżurny ze Starzyn to doświadczony pracownik kolei z kilkunastoletnim stażem.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (11)

    Wszystkie komentarze (11) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo