2012 - to będzie rok dłuuugich weekendów

    2012 - to będzie rok dłuuugich weekendów

    Beata Terczyńska

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Najdłuższy "weekend" w 2012 roku czeka nas na przełomie kwietnia i maja. Kto w tym czasie wybierze 3 dni urlopu, będzie mógł wypoczywać nawet 9 dni. W biurach podróży już sprzedają się oferty na ten czas.
    Jak zorganizować sobie dni wolne w 2012 roku.

    Jak zorganizować sobie dni wolne w 2012 roku. ©Łukasz Białorucki

    Pierwszą po Nowym Roku okazją do dłuższego odpoczynku będzie końcówka pierwszego tygodnia stycznia. W piątek (6 I 2012) wypada Święto Trzech Króli. Od ubiegłego roku jest to dodatkowy dzień wolny od pracy. Wielu wykorzystuje tą przerwę od pracy na wypady narciarskie.

    - Dostaliśmy, co prawda, dodatkowy dzień wolnego w roku, ale w zamian pracodawcy nie mają już obowiązku oddawać nam wolnego za święta przypadające w soboty, jak było wcześniej - przypomina Dawid Baran z Inspekcji Pracy w Rzeszowie. - Jeśli święto przypada w niedzielę, też nie przysługuje za to wolny dzień. Interesują więc nas tak naprawdę tylko święta przypadające w dni powszednie.

    2016 godzin harówki

    Dawid Baran zauważa, że pod tym względem będzie to korzystny rok.

    - Mimo tego, że 2012 będzie rokiem przestępnym, a więc o jeden dzień dłuższym, bo luty na 29 dni, to i tak będziemy pracowali tyle samo godzin, ile w tym roku, czyli 2016 - wylicza.

    Dzieci i młodzież czeka dwutygodniowy odpoczynek od 30 stycznia do 12 lutego. Na ten okres zaplanowane są bowiem ferie w naszym województwie.

    Wyjątkowa majówka

    Na kolejną przerwę od pracy i nauki trzeba będzie poczekać aż do kwietnia, do świąt wielkanocnych. Poniedziałek wielkanocny wypada dziewiątego.

    Końcówka kwietnia i początek maja będą fantastyczną okazją do dłuższego odpoczynku. Jeśli weźmiemy trzy dni urlopu: w poniedziałek 30 kwietnia, w środę 2 maja i w piątek 4 maja, to nacieszymy się aż dziewięcioma dniami wolnego. Ale kombinacji jest wiele. Można np. wypisać urlop tylko na 4 maja i odpoczywać cztery dni, od czwartku do niedzieli.

    Kolejna okazja do "wybyczenia się" w domu na kanapie, albo na świeżym powietrzu przyjdzie na początku czerwca. Boże Ciało wypada 7 czerwca. Wypisując wolne w piątek, czekają nas cztery dni odpoczynku. Okazuje się, że zapobiegliwi już robią plany na maj i czerwiec.

    - Już widzimy zainteresowanie, bo teraz wykup wycieczki objazdowej, czy pobytu weekendowego jest tańszy o ok. 16 - 18 procent - przyznaje Anna Trawka, doradca klienta w rzeszowskim biurze podróży Guliver. A wybierając się w podróż "Hiszpania - Portugalia" można dostać rabat nawet 600 zł. Później te oferty zazwyczaj są droższe.

    Czas na "objazdówki"

    - W maju, czy czerwcu najbardziej interesują nas objazdówki. Kierunki to: Włochy i Francja, ale też kraje Beneluksu, gdzie wiosną można podziwiać parady kwiatowe. Klienci kupują też weekendy w najbliższych nam stolicach europejskich: w Wiedniu, czy Budapeszcie. Popularne są też wyjazdy do Wilna, Petersburga, czy na Kresy Wschodnie - zauważa A. Trawka.

    Lubimy też wypady w Bieszczady, do Krynicy, czy Zakopanego. Ofert w internecie mnogość. Dla przykładu pensjonat Alkmena w Polańczyku nad Soliną oferuje turnusy na 5 lub 8 dób w cenie 595 i 728 zł od osoby. Ale można też znaleźć prywatne kwatery od 30 - 40 zł za osobę. Długi weekend majowy w pensjonacie Tatra House w Zakopanem kosztuje 375 zł (4 dni) lub 470 zł (5 dni).

    Sprzyjający sjeście będzie też sierpień. A zwłaszcza tydzień, w którym wypada wolny dzień w związku ze świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tu wypisując cztery dni urlopu: 13 i 14 sierpnia oraz 16 i 17, by wypoczywać 9 dni. Jeśli zdecydujemy się na dwa dni urlopu - 13 i 14 lub 16 i 17 sierpnia, czeka nas pięć dni odpoczynku.

    Na kolejną okazję do przerwy w pracy trzeba poczekać do listopada. Ponieważ Wszystkich Świętych przypada w czwartek, biorąc urlop w piątek, przedłużymy wolne do czterech dni. To ważne dla tych, którzy planują dłuższe wyjazdy, by odwiedzić rodzinę i groby najbliższych. Święto Niepodległości wypada w 2012 r. w niedzielę, więc drugiego, długiego listopadowego weekendu nie będzie.

    Każdy zdąży spotkać się z rodziną

    Za to grudzień sprzyja prawdziwemu leniuchowaniu, z czego zapewne mniej ucieszą się pracodawcy. Aż jedenaście dni można świętować pod koniec roku 2012. I to zaklepując sobie urlop tylko na cztery dni: w Wigilię i Sylwester, które wypadają w poniedziałki, a także 27 i 28 grudnia, czyli w czwartek i piątek. Zatem byle do grudnia!

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo