Fiat Tipo. Nowy model kontra stary

    Partnerem cyklu jest FCA POLAND S.A.

    Fiat Tipo. Nowy model kontra stary

    mf; Partnerem cyklu jest FCA POLAND S.A.

    Aktualizacja:

    Fiat Tipo. Nowy model kontra stary
    1/10
    przejdź do galerii

    ©Motofakty.pl

    Pierwsza generacja kompaktowego Fiata Tipo weszła na rynek w 1988 roku. W 2015 r. Fiat przedstawił Tipo na miarę XXI wieku. Czy samochody, które dzieli przeszło 25 lat, mają wspólny mianownik?

    Pierwsze Tipo zastąpiło model Ritmo. Było zupełnie nowym rozdaniem w kwestii estetyki, przestronności wnętrza, wyposażenia czy rozwiązań technicznych. Początkowo Fiat oferował wersję pięciodrzwiową, by w 1990 r. wzbogacić ofertę o sedana (pod nazwą Tempra) i kombi (Tempra Station Wagon). W 1993 r. Tipo przeszło face lifting. Pojawiła się też wersja trzydrzwiowa.


    Etapami przebiegał też proces wprowadzenia na rynek nowego Tipo. Obyło się jednak bez różnicowania nazw. Cała rodzina występuje pod szyldem Tipo. Koncern Fiat Chrysler Automobiles uznał, że to krótka i chwytliwa nazwa, w sam raz dla przebojowego samochodu. I nie przeliczył się. Strumień zamówień przewyższający oczekiwania zaczął płynąć jeszcze przed wprowadzeniem auta do salonów.  W 2015 r. zaprezentowano sedana, który trafił na rynek kilka miesięcy później. Gdy w marcu 2016 r. klienci odbierali pierwsze egzemplarze, Fiat na salonie samochodowym w Genewie odsłaniał Tipo w wersjach hatchback oraz kombi. W Polsce sprzedaż hatchbacka ruszyła z początkiem 2017 r., a na kombi zainteresowani muszą poczekać do czerwca.


    Pierwsze, nakreślone ostrymi liniami Tipo urzekało nowoczesnością, którą spotęgowano w wersji DGT z cyfrowym panelem wskaźników. Fiat przygotował też szeroką paletę silników (56-145 KM), wykonał tylną klapę z włókna szklanego, a karoserię solidnie zabezpieczył przed korozją.  Tipo miało prawo się podobać nie tylko stałym klientom Fiata. Na niektórych rynkach stał się liderem sprzedaży. Nie powinno więc dziwić, że model sięgnął po tytuł Samochodu Roku 1989, dystansując Opla Vectrę i Volkswagena Passata. Z kolei nowe Tipo triumfowało w Autobest 2016 – konkursie, w którego jury zasiadają dziennikarze motoryzacyjni z 26 krajów. Jak powiedział Dan Vardie, założyciel i prezes Autobest, Fiat modelem Tipo nadał nowe znaczenie pojęciu „stosunek jakości do ceny”.


    Klasyczne Tipo zbudowano na nowej wówczas płycie podłogowej Fiata, która w późniejszych latach stała się szkieletem kolejnych modeli koncernu – w tym Alfy Romeo 146 i 155, Lancii Dedry, Fiatów Bravo i Marea, a nawet sportowego Fiata Coupe. Koncernowych analogii nie brakuje także w nowym Tipo. Płyta podłogowa, elementy zawieszeń, jednostki napędowe, przełączniki, pokrętła i systemy multimedialne odpowiadają stosowanym przez włosko-amerykański koncern w różnych modelach Fiata, Jeepa czy Alfy Romeo. I nie jest to bynajmniej wadą, bo żaden z elementów nowego Tipo nie sprawia wrażenia dołożonego na siłę.


    Regularne bryły nadwozia starego i nowego Tipo oraz znaczne rozstawy osi, wynoszące odpowiednio 2540 i 2638 mm, pozwoliły na zaprojektowanie przestronnych wnętrz z dużą ilością miejsca dla pasażerów kanapy. W obu drzwi można otworzyć pod dużym kątem, co zapewnia świetny dostęp do wnętrza. Kolejnym atutem są pojemne bagażniki. Kufer pierwszego Tipo mieścił 350 l, a obecnego hatchbacka – 440 l. Na przestrzeni lat Tipo urosło - o 41 cm na długość, 9 cm na szerokość i 6 na wysokość. Dlaczego w identycznych stopniu nie powiększyła się kabina pasażerska? Trzeba pamiętać, że na przestrzeni lat zostały zaostrzone wymogi w kwestii bezpieczeństwa. Współczesne auto musi być dużo bardziej odporne na wszelkiego rodzaju uderzenia, jak również minimalizować skutki potrącenia pieszych, odpowiednio zaprojektowanym pasem przednim.  Z kolei kierowcy zaczęli wymagać coraz wyższej jakości wykonania i lepszego wyciszenia.


    Nowe Tipo nakreślono atrakcyjnymi, dosyć masywnymi liniami. Ale i pierwsze Tipo wytrzymało próbę czasu. Widoczny na zdjęciach egzemplarz powstał u schyłku produkcji – w 1995 r. Został wystawiony na sprzedaż przez warszawską firmę "Wyjątkowe Samochody" za  11 500 zł. Kwota nie odbiega od cen wywoławczych zadbanych Tipo. Na zachodzie Europy za egzemplarz z dobrym wyposażeniem sprzedający życzą sobie od dwóch do czterech tysięcy euro. Prezentowane Tipo nie odbiega od nich stanem zachowania.


    Od nowości pokonało 112 tysięcy kilometrów. Tapicerka i inne elementy wykończeniowe nie noszą najmniejszych śladów zużycia. Wyposażenie pozytywnie zaskakuje – poza centralnym zamkiem i elektrycznie sterowanymi szybami przednimi obejmuje poduszkę powietrzną dla kierowcy i ABS. Zabrakło klimatyzacji, ale wnętrze można szybko schłodzić korzystając z szyberdachu. Nie bez znaczenia jest też  silnik 1.6, który w aucie ważącym niewiele ponad tonę zapewnia dobrą dynamikę.


    Dzięki zoptymalizowanej konstrukcji nowe Tipo okazuje się tylko nieznacznie cięższe od poprzednika. Bazową wersję może więc z powodzeniem napędzać 95-konne 1.4 16V. Zamontowany pod maską testowanego egzemplarza motor 1.4 T-Jet o mocy 120 KM rozpędza Tipo do „setki” w niecałe 10 sekund, a dzięki turbodoładowaniu jest też elastyczny. I niezbyt zachłanny na paliwo. W cyklu mieszanym, o ile będzie używany z głową, zadowoli się 7-8 l/100km.


    Na przestrzeni lat Tipo mocno się zmieniło. Nowa odsłona kompaktowego auta z Włoch nie jest jednak próbą wskrzeszenia imiennika. Fiat zdecydował się na sięgnięcie po znaną i lubianą nazwę oraz ogólne założenia projektu – w tym atrakcyjną linię nadwozia, przestronne wnętrze i korzystny stosunek ceny do jakości. Czy przyniosło to efekt? Najlepszym jurorem okazał się rynek. Zamówień nie brakuje, a nowość budzi duże zainteresowanie na ulicach. Testując Tipo kilkukrotnie usłyszeliśmy: Miałem kiedyś Tipo i wspominam je świetnie. Jak sprawuje się to nowe? 



    Dowiedz się więcej:


    Jazda testowa Hatchback
    Zapytaj o ofertę Hatchback