Pół miliona zł na cerkiew w Baligrodzie

    Pół miliona zł na cerkiew w Baligrodzie

    Krzysztof Potaczała

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Tak wyglądała baligrodzka cerkiew w 2006 r., kiedy przystępowano do jej remontu. Przed świątynią stoi Ryszard Suchowiecki, mieszkający w kamienicy obok.

    Tak wyglądała baligrodzka cerkiew w 2006 r., kiedy przystępowano do jej remontu. Przed świątynią stoi Ryszard Suchowiecki, mieszkający w kamienicy obok. Mówił, że codziennie patrzy, czy cerkiew jeszcze stoi. Dziś może być spokojny o jej los. ©FOT. KRZYSZTOF POTACZAŁA

    Jest decyzja ministra kultury w sprawie dotacji na remont cerkwi w Baligrodzie. Stowarzyszenie zajmujące się świątynią dostanie pół miliona złotych.
    Tak wyglądała baligrodzka cerkiew w 2006 r., kiedy przystępowano do jej remontu. Przed świątynią stoi Ryszard Suchowiecki, mieszkający w kamienicy obok.

    Tak wyglądała baligrodzka cerkiew w 2006 r., kiedy przystępowano do jej remontu. Przed świątynią stoi Ryszard Suchowiecki, mieszkający w kamienicy obok. Mówił, że codziennie patrzy, czy cerkiew jeszcze stoi. Dziś może być spokojny o jej los. ©FOT. KRZYSZTOF POTACZAŁA

    Baligrodzka cerkiew to unikat. Od wojny opuszczona, niszczejąca, teraz ma szansę na ocalenie. W 2005 roku świątynię przejęło od gminy społeczne stowarzyszenie. Pieniądze na remont zbierano m.in. wśród społeczności ukraińskiej wyznania greckokatolickiego. Wystarczyły tylko na drobne prace.

    Las rusztowań

    Jesienią zeszłego roku dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury zabezpieczono pochyloną kopułę, poprawiono fundamenty i ostemplowano wnętrze budowli.

    - To był pierwszy tak ważny etap robót - mówi Jarosław Tomaszewski, prezes Stowarzyszenia na rzecz Ratowania Cerkwi w Baligrodzie. - Zdążyliśmy dosłownie w ostatniej chwili. Przy silniejszym wietrze bądź dużych opadach śniegu kopuła runęłaby na ziemię. Dzisiaj w świątyni jest las rusztowań, bez których pewnie zawaliłby się sufit.

    Murowana cerkiew greckokatolicka pw. Zaśnięcia Matki Bożej w Baligrodzie została zbudowana w 1829 r. W 1946 r. zrobiono w niej magazyn, wyposażenie rozkradziono. W 1990 roku starania o odbudowę zabytku rozpoczęły władze samorządowe. Rychło jednak zarzuciły pomysł, bo zabrakło funduszy.



    Mury, dach i kopuła

    Stowarzyszenie skupiające miłośników Bieszczadów z całej Polski oraz z zagranicy napisało kolejny wniosek do resortu kultury o pieniądze na ratowanie zabytku.

    - Jest już pozytywna decyzja ministra Bogdana Zdrojewskiego, czekamy tylko na podpis - informuje Tomaszewski. - Mamy dostać pół miliona. Za te pieniądze będziemy chcieli rozebrać dach nad nawą, odbudować mury, przykryć dach i osadzić kopułę. Jeśli wszystko potoczy się zgodnie z oczekiwaniami, robotnicy wejdą na plac budowy jeszcze we wrześniu.

    Radość wójta

    - Bardzo cieszy mnie ta decyzja - mówi Robert Stępień, wójt Baligrodu. - Cerkiew może być w niedalekiej przyszłości jedną z wizytówek naszej miejscowości, miejscem kultu religijnego i spotkań ludzi, którym bliska jest kultura Karpat.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.nowiny24.pl

    Zobacz zagrodę żubrów

    Polecamy

    Jazda po Rzeszowie bez tajemnic

    Jazda po Rzeszowie bez tajemnic

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    Kulinarne wędrówki po Podkarpaciu - podróż śladami tradycyjnych smaków!

    „Sicario 2: Soldado”. Poznaj bezwzględny świat karteli narkotykowych

    „Sicario 2: Soldado”. Poznaj bezwzględny świat karteli narkotykowych

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej