Ptaki ozdobne - moja pasja

Ptaki ozdobne - moja pasja

Wanda Mołoń

Nowiny

Aktualizacja:

Nowiny

Czy Jest coś urodziwszego od koguta szabo - żartuje Bronisław Zdeb z Budziwoja.

Czy Jest coś urodziwszego od koguta szabo - żartuje Bronisław Zdeb z Budziwoja. ©Krystyna Baranowska

Biegające po trawniku ptactwo ozdobne przypomina ożywione kwiaty. Miniaturki hodujemy bardziej z pasji niż zarobku, a coraz więcej osób rozsmakowuje się w jedwabistych i czubatych pierzakach.
Czy Jest coś urodziwszego od koguta szabo - żartuje Bronisław Zdeb z Budziwoja.

Czy Jest coś urodziwszego od koguta szabo - żartuje Bronisław Zdeb z Budziwoja. ©Krystyna Baranowska

Zajmują się nimi ludzie ze świata kultury i sceny. Jak znany malarz z Białostocczyzny Leon Tarasewicz, pasjonat i hodowca mający ponad 250 rasowych ptaków ozdobnych, prezentujący je podczas wystaw w Warszawie i za granicą.

Ciekawostki natury zawsze pociągały człowieka. Bo jawajskie kurki ozdobne są całe w czerni - czarne są ich pióra, skóra grzebień, kości, krew. W różowym kolorze zostały jedynie podroby. U japońskich kogutów onagadori ogon dorasta do dwunastu metrów.

Można jeść, ale szkoda

Bronisław Zdeb, hodowca z Budziwoja (wystawiający ostatnio z Tarasewiczem w Słowacji) podpatrywałby godzinami miniaturowy świat z kurnika. Zafascynowała go niespotykana struktura piór gładkich, lokowanych, jedwabistych.

Ozdobny drób jest różnej wielkości, od miniaturowych okazów ważących 40 - 50 dag do sporych kur i kogutów o wadze do kilku kilogramów. Widowiskowe białoczuby holenderskie średniej wielkości - czarne lub kolorowe o białych czubach - upowszechnili w świecie zakochani w tej rasie Holendrzy.

- Jaja białoczubów można jeść, ale szkoda - śmieje się pan Bronisław, bo on woli wyhodować kolejne kurki, które komuś przyniosą radość. Argumentuje, że za cenę białoczubej - od 30 zł wzwyż - można przecież kupić kilka kilogramów mięsa. Cena zależy od czystości rasy. Kury od profesjonalnych hodowców są obrączkowane, z oznaczeniem roku urodzenia.

Kochiny wysiedzą swoje i cudze

Na Podkarpaciu, w grudniu organizowane są wystawy ptactwa ozdobnego.
Najciekawsze okazy wystawiają hodowcy z Polski, Słowacji, Węgier, ostatnio deklarują przyjazd Ukraińcy z gołębiami i kurami ozdobnymi.
Podkarpackie Towarzystwo Hodowców Gołębi Rasowych, Drobiu i Ptaków ozdobnych skupia 112 członków (od rolnika po księdza i prawnika).
Na Słowacji hodowla ozdobnych zwierzaków i pierzaków jest dotowana przez państwo, u nas - nie.



Ozdobny drób z zasady żyje tak długo jak zwykłe ptactwo, 4 - 5 lat po czym kończy znoszenie jaj. Ozdobne ptactwo, podobnie jak drób domowy, nie jest kłopotliwe.
- Podrzucisz słomy, trawy, dasz wody, podsypiesz ziarna - wymienia hodowca i koniecznie pozwolisz grzebać, żeby kura była szczęśliwa.

- Trzymam je w wolierach, nie mieszam ras, a na jednego kogucika przypada w klatce cztery - pięć kurek. Odbieram od kur jajka albo czekam aż same na nich siądą. Najtroskliwszymi matkami są kochiny miniatury i olbrzymy. Przybyły z Chin. Kurki składają rocznie ok. 180 jaj, mają okrągłe sylwetki z szerokim tułowiem, upierzone na ciele i stopach.

Zaskakują ubarwieniem - czarnym z biało nakrapianym, kuropatwianym, krogulczym, pszenicznym, żółtym a nawet niebieskim.

Kochiny wysiedzą jajka swoje i cudze, (innych ras). - Kurki wychowane w inkubatorze nie są tak ochotne do wysiadywania potomstwa - zauważa Bronisław Zdeb reprezentujący Podkarpackie Towarzystwo Hodowców Gołębi Rasowych, Drobiu i Ptaków Ozdobnych w Rzeszowie, podczas XI Regionalnej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Boguchwale.

Szczęśliwe kury Szabo

Zdeb ma szczególny sentyment do łagodnych, azjatyckich kurek szabo (chabo), rocznie znoszących do 80 jaj. Koguciki tej rasy bywają zadziorne, a grzebień narażony na odmrożenia. Wspomina, jak jeden z hodowców podczas pobytu w Japonii, nie mógł przemycić żywego okazu więc nakupił jajek, przewiózł w walizce, a inkubator je wysiedział.

Koguciki szabo miewają złotawe umaszczenie, biało - brązowo -czarny ogon, ich partnerki mogą być czarno nakrapiane więc para dopełnia się kolorystycznie. Kura tej rasy waży do 40 dag, a kogucik o 20 dag więcej. Co charakterystyczne - pokazowy pan szabo grzebień musi mieć jak największy, korale jak najdłuższe, a nóżki jak najkrótsze.

Komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy na nowiny24.pl

Wideo