Polska - Czechy. Blamaż kadry i kibiców

    Polska - Czechy. Blamaż kadry i kibiców

    Waldemar Mazgaj

    Nowiny

    Nowiny

    Reprezentacja U-18 W Boguchwale było ciemno, smutno, nudno i zimno

    Reprezentacja U-18 W Boguchwale było ciemno, smutno, nudno i zimno ©DARIUSZ DANEK

    Zaledwie 200 osób oglądało mecz Polskiej reprezentacji rocznika 1991 w Boguchwale. Nasze "Orzełki" przegrały z Czechami 1-2.
    Reprezentacja U-18 W Boguchwale było ciemno, smutno, nudno i zimno

    Reprezentacja U-18 W Boguchwale było ciemno, smutno, nudno i zimno ©DARIUSZ DANEK

    10 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Nowin

    Polska - Czechy w Boguchwale

    Polska - Czechy w Boguchwale

    Link do głównego zdjęcia

    Polska - Czechy w Boguchwale ©Dariusz Danek


    POLSKA - CZECHY 1-2 (0-1)

    0-1 Putz (14-głową), 1-1 Kucharczyk (75), 1-2 Putz (90+2).
    POLSKA: Winiecki - Bartków (22. Oleksy), Salamon, Tyktor, Sterczewski (46. Gogol) - Wolkiewicz, Walica (68. Mandrysz), Okanga (46. Figiel), Łazicki (63. Stec) - Szczepaniak - Kucharczyk (77. Duda).
    CZECHY: Dostal (46. Holy) - Novak (46. Marej), Kolarik, Matas, Machalicky (46. Pospisil) - Boril (46. Hlupik), Folprecht, Vasenda (46. Simacek), Smrż - Putz, Musiol.
    SĘDZIOWALI Leszek Gawron oraz Gerard Żurawski i Paweł Małodziński (Mielec). ŻÓŁTE KARTKI: Sterczewski, Salamon - Matas. WIDZÓW 200.

    - Naliczyłem 73 osoby. Jestem zawiedziony, że chciało nas oglądać tak mało osób - mówił Michał Globisz, nasz trener. Marek Hławko, wiceprezes Podkarpackiego ZPN i dyrektor dwumeczu z Czechami (w czwartek o 16 spotkanie w Ropczycach), również był zawiedziony. - Burmistrz Boguchwały obiecywał, że stadion zapełnią uczniowie ze szkół - tłumaczył.

    W niedzielę w Rzeszowie Orły Górskiego

    W niedzielę w Rzeszowie Orły Górskiego


    Mecz piłkarski z udziałem drużyn Orłów Górskiego i reprezentacji Oldboyów Ukrainy obwodu lwowskiego odbędzie się w niedzielę 12 października o godzinie 14 na Stadionie Miejskim w Rzeszowie.



    Kibiców nie zachęcała jednak aura (deszcz i zimno), słaba reklama meczu oraz nasz zespół, w którym Globisz wystawił aż 9 debiutantów. Nie było też nikogo z Podkarpacia.

    - Wasz teren znam dobrze, choćby ze współpracy z trenerami Stawarzem i Hariaszem. Nie bardzo jest w kim wybierać. Ostatnio w Niemczech fatalnie zagrał mielczanin Mateusz Podstolak, jednak nie tracę go z oczu - tłumaczył selekcjoner rocznika 1991.

    Czesi obnażyli wszystkie nasze braki. W I połowie mieliśmy problemy z wyjściem ze swojej połowy boiska, grając ustawieniem, które preferuje również Leo Beenhakker w pierwszej reprezentacji.

    Po zmianie stron było nieco lepiej. Gdy Michał Kucharczyk w czwartej swojej okazji trafił wreszcie do siatki (ładny lob z 25 m) wydawało się, że wywalczymy remis. W ostatniej akcji Ariel Winiecki wypuścił jednak z rąk łatwy strzał i przegraliśmy. - Był najgorszy na boisku, ale to jego pierwszy występ w kadrze - Globisz trochę próbował go usprawiedliwiać.

    - Byliście godnym rywalem - Czeski trener Jaroslav Hrebik nieco kurtuazyjnie chwalił naszych chłopaków.


    Wkrótce fotogaleria i film video z meczu Polska - Czechy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo