Nowiny24
    Polecamy

    Polecamy na weekend

    Rozwiń
    Nowiny24
    Zwiń

    Polecamy na weekend

    Lubisz zagadki logiczne? Jesteś spostrzegawczy? Zmierz się z naszym szybkim testem na inteligencję. Wynik 12/15 będzie sukcesem!

    Afterfall: inSanity. Nieudany horror po polsku

    Afterfall: inSanity. Nieudany horror po polsku

    Przemysław Markocki

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Główny bohater Adam Tokaj w grze Afterfall: inSanity będzie miał co robić.

    Główny bohater Adam Tokaj w grze Afterfall: inSanity będzie miał co robić.

    Afterfall to gra akcji osadzona w realiach postapokaliptycznej Polski. Niestety momentami jest bardzo męcząca. Zamiast horroru mamy nudę.
    Główny bohater Adam Tokaj w grze Afterfall: inSanity będzie miał co robić.

    Główny bohater Adam Tokaj w grze Afterfall: inSanity będzie miał co robić.

    Akcja rozgrywa się w roku 2035 w Polsce. Przyszłość niestety nie rysuje się kolorowo - trwa III wojna światowa, a ludzie żyją w podziemnych schronach pogrążeni w depresji.

    Wszystko przez przypadkowy wybuch potężnej bomby wodorowej, która zrównała świat z ziemią pozostawiając tylko skażone promieniowaniem ruiny.

    Żebrowski w roli głównej

    W grze Afterfall: inSanity wcielamy się w postać Alberta Tokaja, który jest psychiatrą. W tą rolę wcielił się nie kto inny jak Michał Żebrowski, który udzielił głównemu bohaterowi głosu.

    Tokaj jest lekarzem w schronie "Chwała", jednym z wielu takich ukrytych pod powierzchnią ziemi. Ludzie nie specjalnie mogą z niego wychodzić, bo na zewnątrz trwa wojna. A że taka sytuacja utrzymuje się od ponad 20 lat zdążyli popaść już w skrajną depresję (dodając pracy Tokajowi).



    Jakby tego było mało okazuje się, że w schronie "Chwała" ludziom zaczyna "odbijać". Wszystko przez tajemniczy wirus, który wyzwala w nich agresję i doprowadza do szaleństwa.

    Wielkie rozczarowanie

    I właśnie w tym momencie zaczynamy rozgrywkę. Tytułowy bohater najpierw musi poradzić sobie z kilkoma strażnikami, którzy chcą go zatrzymać (przyznam szczerze, że nie wiem nawet, dlaczego, bo nie zdołałem wytrwać przy nudnych cut-scenkach).

    Po paru pojedynkach na pięści zakończonych efektownym łamaniem karku akcja przenosi się do "skąpanych w mroku korytarzy podziemnych schronów". Tak przynajmniej określa to producent, który twierdzi, że gra cały czas trzyma w napięciu.

    W rzeczywistości jednak jest inaczej. Ciemno rzeczywiście jest, ale oprócz tego jest bardzo nudno i brakuje akcji. Co jakiś czas trzeba puknąć metalową rurką lub innym toporkiem strażackim mniej lub bardziej zmutowanego przeciwnika, ale to wszystko.

    Mimo tego, że krew leje się strumieniami, a z ust Żebrowskiego sypią się przekleństwa niestety jest bardzo nudno.


    Nużące łamigłówki

    WYMAGANIA SPRZĘTOWE


    Windows XP/Vista/7; procesor Inter Core 2 Duo 2 GHz; 2 GB RAM (3 GB na Viście lub 7); karta grafiki 256 MB (GeForce 8600 GT lub lepsza)



    W międzyczasie czeka nas błądzenie po labiryncie korytarzy i pomieszczeń, oglądanie w większości nudnych filmików i wysłuchiwanie dialogów pomiędzy głównymi bohaterami.

    W międzyczasie trzeba pomęczyć się z otwieraniem drzwi za pomocą naszego przenośnego PDA, co sprowadza się do rozwiązywania matematyczno-pamięciowych łamigłówek.

    W późniejszych elementach gry mamy też do dyspozycji różnoraką broń palną przez co rzeczywiście jest ciekawiej, ale gra pozostawia ogromny niedosyt. Poza samą fabułą, która rzeczywiście jest ciekawa i opowiada trzymającą się "kupy" historię jest bardzo nudno.

    Na plus zaliczyć można też oprawę dźwiękową, która dobrze odzwierciedla klimat gry - kupując płytę dostaniemy dodatkowy krążek z soundtrackiem.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo