Kuchenne rewolucje Magdy Gessler w Karczmie przy dworze w Jasionce [WIDEO]

Dodano: 14 października 2011, 8:52 Autor:

Jest to nareszcie dobra, węgierska restauracja z krótką kartą. Zawstydzająco dobre jedzenie – Magda Gessler pochwaliła "Karczmę przy dworze” na koniec kuchennych rewolucji.
Magda Gessler

Magda Gessler (fot. KRZYSZTOF ŁOKAJ)

Przeczytaj więcej

Pierwsze odwiedziny w karczmie prowadzonej przez braci: Józefa i Krzysztofa i córkę Józefa – Magdalenę nie zapowiadały takiego sukcesu. Miejscu, które jest częścią kompleksu Ostoya wróżyły raczej kompletną klapę.

- Magda i Krzysztof rywalizują z sobą - zdradził Józef, który 2 lata temu zdecydował, że zastąpi go córka. – Dwoje ludzi chce pokazać, kto jest mądrzejszy, ważniejszy. Mają taki temperament. Między nimi iskrzy.
Magdalena przyznała, że z wujkiem starają się nie wchodzić sobie w drogę, ale czasami dochodzi do spięć.

Magda Gessler przed zamówieniem dań, podpytywała kelnera, co radzi jej zjeść, co byłoby nieodmrażane.

- Wszystko mamy świeże - zapewniał.

- Wszystkie te golonki i żeberka? – niedowierzała znana restauratorka.

Zamówiła więc: placki po węgiersku, zupę gulaszową, golonko po karpacku, żeberko musztardowe, rosół z kury z makaronem i barszcz owsiany.

Dziwiła się, że w karczmie, gdzie powinno być piwo i wino nie ma alkoholi.

- Bardzo ostra ta pani? – denerwowały się kucharki.

Rosół nie zachwycił Magdy Gessler

- Sama woda z makaronem – skrytykowała. .

Genialny wydał się jej pomysł na barszcz na zakwasie. Chciała zobaczyć zaczyn. Okazało się to niemożliwe.

- Nie mamy. Ukisimy sobie troszkę i z tego się robi. Taki zakwas nie postoi długo – tłumaczyła kucharka Maria.

Kolejne danie nie zyskało dobrych notowań.

- Zupa jest zarębiście meksykańska, ale z gulaszową niewiele ma wspólnego. Trochę jak flaki, tylko z fasolą. Zero papryki, zero przypraw, jakaś mąka – mówiła zdegustowana. – Jak z konserwy albo słoika ten gulasz. Peklowane, czerwone mięso.

Żeberko musztardowe też nie trafiło w gust pani Gessler.

- Sos tragiczny Musztarda połączona z mąką ziemniaczaną jak kisiel i do tego papryka – punktowała. – A to co? Niech pan mi powie skąd jest ta golonka? Ona jest podgrzewana. Tak nie wygląda świeża golonka. Ta jest gotowa, paczkowana – rozszyfrowała kuchnię.

Pierwszy dzień podsumowała tak:

- To nie kuchnia, tylko żart. Mnie dawać takie świństwa? Po cholerę dajecie to ludziom? Ściema za ściemą – zganiła kucharki.

Rozczarowana była brakiem w karczmie zapachu dobrego jedzenie, brakiem gości i kłamstewkami.
Po jej wyjściu pan Józef pocieszał pracownice.

- Nie była to klasyka, a każdy co innego lubi. Dziewczyny, przygotujcie się na jutro. Nerwowo. Reszta, trudno. Będziemy poddani krytyce.

Na drugi dzień tłumaczył Magdzie Gessler, że potrawy zostały ściągnięte z oryginalnych przepisów węgierskich, tylko nieco ulepszone, spolszczone.

- Kuchnia jest kompletnie do d... – nie dawała za wygraną restauratorka. – W ogóle kuchni węgierskiej nie przypomina. W czym jest lepsza?

- Goście jedzą i nie narzekają – bronił właściciel.

- Tylko nie wracają – skwitowała Gessler. – Gotuje pan w domu?

Okazało się, że kiedyś tak, teraz nie może stać przy garnkach ze względów zdrowotnych. Pan Józef wyjawił, że czeka go przeszczep serca. Lekarze zalecają mu ruch, spacery i życie bez stresu.
Magda Gessler zdecydowała, że podczas kuchennych rewolucji należy mu się odpoczynek, a ona poradzi sobie z jego córką i bratem.

- Chciałabyś tym zarządzać? – pytała Magdę.

30–latce spodobał się ten pomysł, ale wątpiła, czy to się uda, bo: - Krzysztof jest zbyt zaborczy i pewny siebie.

Magda Gessler kucharce Marii zdradziła, że podstawą gulaszu jest przesmażenie na smalcu albo słoninie zmielonej papryki, a nie świeżej. Jej pomysł na zmiany w karczmie to: lniane płótno na ścianie by ocieplić wnętrze, lampy w oknach i dużo świeżych kwiatów.

- Na kolację podamy tatar ze śledzi po węgiersku, krem z czerwonej papryki z kozim serem i placki z gulaszem węgierskim – zaproponowała.



Po integracyjnych podchodach i rozdaniu zaproszeń w centrum Rzeszowa przyszedł czas na kolację w niegdyś ubogiej wiejskiej chacie, ale ocieplonej koronkami, obrusami, świecami, tulipanami, żonkilami.

- Kojarzy mi się to miejsce z domem babci. Tatar był doskonały. Mięso, nie wiem czym doprawione, ale rewelacyjne – chwalili goście. – Brakowało u nas takiej kuchni węgierskiej.

Restauratorka prosiła braci, by dali Magdzie prowadzić karczmę.

- Krzysztof nie rządź, tylko ją wspieraj – mówiła.

Siedem tygodni później przyszedł czas na sprawdzian, czy rewolucja faktycznie się powiodła.

- O, jaka ładna węgierska karta – zachwyciła się Magda Gessler. – Mało w niej dań, ale tak powinno być. Goście przychodzą? Przekonali się? Ty tym rządzisz?

- Tak. Dlatego jest tak ładnie – śmiała się Magdalena.

Zamówione potrawy zdały egzamin.

- Pyszne. Taka duża piątka z plusem – oceniła restauratorka. – A teraz kolej na najtrudniejsze danie. Zobaczymy, co tu się dzieje – patrzyła na placki z gulaszem węgierskim i śmietaną.

Te też okazały się smaczne.

- Jest to nareszcie dobra, węgierska restauracja z krótką kartą. Zawstydzająco dobra. Człowiek nie może udawać, że nie lubi jeść – śmiała się Magda Gessler. – Zbliża was przez Rzeszów do Budapesztu w szybkim tempie smakiem gulaszu i placków.

Czytaj więcej o:
  • Jasionka
  • Karczma
  • Kuchenne Rewolucje
  • Magda Gessler
  • Ostoya
  • Rzeszów
  • TVN
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.