Jesteś tu: Strona główna Region Artykuł

Kto na Podkarpaciu marzy o mandacie europosła

Dodano: 29 stycznia 2014, 6:30 Autor:

Kto na Podkarpaciu marzy o mandacie europosła

(fot. Łukasz Białorucki)

Choć eurowybory dopiero w maju, to walka o miejsca na listach kandydatów trwa w najlepsze. Gra idzie o prestiż i duże pieniądze.
Przeczytaj więcej

Początkowo przez wielu polityków w Polsce, europarlament traktowany był, jak zesłanie. Bo 5 lat nieobecności na ekranach telewizorów kojarzył im się z zawodową śmiercią. Dziś o takiej posadzie marzy właściwie każdy. I nic dziwnego, bo w imię walki o polskie interesy w Brukseli można nieźle zarobić.

Te spostrzeżenia potwierdza dr Krzysztof Prendecki, socjolog z Politechniki Rzeszowskiej.

- Nie dziwi fakt, że tylu polityków, samorządowców i partyjnych działaczy chce startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W razie wygranej to pewna posada na pięć lat, bardzo dobre wynagrodzenie, wcześniejsza niż w Polsce emerytura i to o całe cztery lata. To wszystko powoduje, że nie brakuje chętnych do objęcia stołków eurodeputowanych. Kompetencje, niestety nie grają tu pierwszoplanowej roli, a o wpisie na listę wyborczą decydują często partyjne sympatie i stopień uległości wobec szefów - podkreśla.

Parlament Europejski, to instytucja niezwykle ważna, bo to on, wedle założeń, stoi na straży interesów obywateli Unii, czyli nas wszystkich. Dr Marta Pietras-Eichberger z Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Rzeszowie mówi wprost: - Eurodeputowanymi powinni być ludzie, mający podstawy do stanowienia dobrego prawa, jak prawnicy czy ekonomiści. Ale najważniejsza jest znajomość języków obcych, bo ona daje swobodę w rozmowach kuluarowych. A to tam tak naprawdę, zapadają wszystkie decyzję.

Na polityków startujących do europarlamentu z Podkarpacia czeka dwa mandaty. Kto o nie zawalczy?

Murowanym kandydatem Prawa i Sprawiedliwości z naszego regionu wydaje się obecny europoseł Tomasz Poręba. Młody, wykształcony, władający zachodnimi językami, bardzo aktywny przez ostatnie pięć lat pracy w PE. On sam pytany o start w eurowyborach unika jednoznacznej odpowiedzi: - Na razie skupiamy się na prezentacji naszego programu, a ostateczne listy kandydatów przedstawimy na przełomie lutego i marca. Zapewniam, że kandydaci będą mocni - mówi.

Mówi się, że oprócz Poręby, mogą znaleźć się na niej Andrzej Ćwierz, Kazimierz Gołojuch, Andrzej Szlachta, Janina Sagatowska i Zbigniew Sieczkoś.

Z numerem pierwszym z listy Platformy Obywatelskiej na 99,9 proc. wystartuje obecna eurodeputowana Elżbieta Łukaciijewska. Oficjalnie jeszcze nikt tego nie potwierdza, ale nieoficjalnie słyszymy z ust jej partyjnych kolegów: - To idealna kandydatka. Zna realia pracy w Europarlamencie, a poza tym w ostatnich wyborach zrobiła dobry wynik i choć startowała wówczas z drugiego miejsca, to pokonała pierwszego na naszej liście Mariana Krzaklewskiego.

Sama Łukacijewska na pytanie o start w wyborach odpowiada krótko: - Zamierzam.

Podkarpacki szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej na pytanie o start do PE mówi, że jego partia kończy przygotowywać listy. – Będą gotowe w przyszłym tygodniu i wtedy podamy je do wiadomości publicznej.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że poważnie pod uwagę, jako lider listy, brana jest Anna Kowalska, była wicemarszałek województwa. Natomiast na pewno do Brukseli nie wybiera się Tadeusz Ferenc, obecny prezydent Rzeszowa.

W ostatnich wyborach liderem listy SLD na Podkarpaciu była Marta Niewczas, ale zmieniła partyjne barwy i wystartuje do PE, ale z w barwach Twojego Ruchu, partii Janusza Palikota.

Za to, jak ustaliliśmy nieoficjalnie Dariusz Dziadzio, były poseł Twojego Ruchu ma być podobno liderem listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, do którego przystał po odejściu z partii Palikota. Szef podkarpackich ludowców poseł Jan Bury nie potwierdza, ani nie zaprzecza.

– Ja mam tylu kandydatów, że nie wiem kogo wybrać. Startować chcą posłowie, radni, samorządowcy, będę miał twardy orzech do zgryzienia – ocenia Bury. – My swoje listy przedstawimy na początku marca – zapewnia.

Swojego kandydata ma zamiar wystawić także partia Polska Razem Jarosława Gowina. Jej podkarpackim kandydatem ma być senator Kazimierz Jaworski. Natomiast Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry najprawdopodobniej postawi na Kazimierza Ziobrę, byłego wicemarszałka województwa.

Czytaj więcej o:
  • Parlament Europejski
  • Podkarpacie
  • wybory
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Nielegalny arsenał pod Kolbuszową [FOTO]

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.