Serwis jest częścią portalu portal regionalny

bieszczady » Bieszczady

dodano: 9 stycznia 2014, 17:00

tagi:BieszczadyCaritaskościółLutowiskaproboszcz

Ksiądz odmówił darów z Caritasu. "Bo wyrzekł się wiary"

Paulina Bajda

Proboszcz w Lutowiskach odmówił panu Mirosławowi darów z Caritasu.

- Ksiądz odmówił mi darów z Caritasu, bo jestem niewierzący – mówi Mirosław Piela z Nasicznego.

(Paulina Bajda)

Ubogi mieszkaniec wioski nie dostał paczki żywnościowej z Caritasu. Dary były dla parafian, a mężczyzna zdecydował, że nie chce już być katolikiem.

Mirosław Piela żyje na pograniczu Bieszczadzkiego Parku Narodowego, we wsi Nasiczne. Wioska liczy około dwudziestu mieszkańców. Większość z nich, tak jak Piela, mieszka w hotelu robotniczym. Ludzie pracują w lesie, ale na wszystko nie starcza. Pomaga im opieka społeczna z Lutowisk. Najuboższych wspiera miejscowa parafia, rozdając paczki żywnościowe z Caritasu.

- W przedświąteczny poniedziałek zgłosiłem się do Lutowisk, do punktu wydawania żywności Caritas. Ludzie mi powiedzieli, że na niedzielnej mszy ksiądz ogłosił, że biedni mogą przyjść po dary żywnościowe – opowiada Mirosław Piela, który utrzymuje się z niewielkiej renty. – Pojechałem do szkoły, gdzie są wydawane paczki, ale ksiądz darów mi odmówił.

Piela zapytał ks. Zenona Bieszczada, proboszcza parafii w Lutowiskach, dlaczego nie może dostać paczki żywnościowej, skoro potrzebuje pomocy. - Ksiądz odpowiedział, że nie jestem katolikiem, a dary są tylko dla wyznawców wiary rzymsko-katolickiej – opisuje rozmowę Piela.

I przyznaje, że jakiś czas temu wysłał do Archidiecezji Przemyskiej list, w którym wyraził akt apostazji, czyli porzucenia wiary chrześcijańskiej. – Mimo wszystko do tej pory byłem przekonany, że Kościół ma pomagać wszystkim potrzebującym, nie tylko katolikom. W końcu Caritas dostaje dotację z budżetu państwa – przekonuje.

Potrzeba człowieka jest najważniejsza

W grudniu Caritas uruchomił globalną kampanię "Jedna ludzka rodzina – Żywność dla wszystkich”. Również papież Franciszek z tej okazji wystosował specjalny apel z prośbą o wyeliminowanie głodu na świecie.

- "Żywność, którą dysponuje świat, wystarczyłaby, by nakarmić wszystkich - podkreślał papież w orędziu. – "Zachęcam wszystkie instytucje na świecie, cały Kościół i każdego z osobna, jako jedną rodzinę ludzką do tego, by udzielić głosu wszystkim osobom, które w ciszy cierpią z powodu głodu (...)” - zaapelował. Wezwał też do podjęcia starań o to, by wszyscy mieli dostęp do pożywienia, co - jak zauważył - jest "prawem danym przez Boga”

Słowa papieża powtarza dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej.

- Wedle naszych założeń, podstawą pomagania jest potrzeba człowieka, a nie wiara, i to, czy chodzi do kościoła. Potrzeba człowieka jest najważniejsza. Pomoc Kościoła jest świadectwem wiary – mówi ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas Diecezji Rzeszowskiej.

Mieszkańcy gminy Lutowiska szanują proboszcza Bieszczada. I bronią go.

– Paczki rozwoził sam po najuboższych. Jak coś zostało, to dawał kolejnym rodzinom, złego słowa nie możemy na niego powiedzieć – mówią. I dodają, że ksiądz z Pielą łatwego życia nie ma.

– Wciąż na niego jakieś donosy pisał i komisje nasyłał. Proboszcz chciał w ogóle zrezygnować z rozdawania paczek, tak był zaszczuty. Dlaczego Piela rękę po dary z Caritasu wyciąga, skoro do kościoła nie chodzi? – denerwują się parafianie.




Głos w tej sprawie zabrał również ksiądz dziekan z Czarnej, którego Archidiecezja Przemyska poprosiła o zbadanie sprawy.

– W kościele było ogłaszane, że te konkretne dary maja iść dla parafian, a pan Piela parafianinem nie jest – wyjaśnia ks. dziekan Andrzej Majewski – Z tego co wiem, wysłał on swój akt apostazji do kurii i sam się z kościoła wykluczył. - Dodaje jednak, że pan Piela bez pomocy nie zostanie. – Pomoc zostanie mu udzielona na pewno, ponieważ każdy ma możliwość dostania darów z Caritasu. Nie zostanie bez opieki jak jest potrzebujący i ręczę, że u nas, nikt nie jest dyskryminowany ze względu na charakter czy inne ułomności – zapewnia ks. Majewski.

Sonda

Brak ankiety.

Zobacz na głównej

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. 2001-2014