Sąd nakazał leczyć 9-letniego Sebastiana, który zagraża rówieśnikom
Dodano: 4 lutego 2012, 17:41
O Sebastianie, uczniu SP nr 24 w Rzeszowie po raz pierwszy pisaliśmy w grudniu. Rodzice dzieci z poprzedniej klasy narzekali, że znęca się nad ich pociechami, wyzywa i okrada.W napadach furii wymachuje rozbitym szkłem, nożyczkami, rzuca się po salach. Nie pomogła zmiana klasy. Rodzice nowych kolegów chłopca od połowy stycznia proszą kuratorium o przeniesienie go do innej szkoły.
Sprawa trafiła też do sądu rodzinnego. Ten wydał już pierwsze postanowienie w tej sprawie. Sebastian ma mieć indywidualne nauczanie, nadzór kuratora i przymusową terapię. Postanowienie jest nieprawomocne i rodzice chłopca mogą się od niego odwołać.
Pod naciskiem rodziców, którzy codziennie okupują gabinet kuratora, prawnicy kuratorium przygotowują decyzję o przeniesieniu 9-latka do innej podstawówki. W dokumentacji oprócz relacji rodziców i dzieci z klas 2 a i b nie ma dowodów, że kogoś pobił, dlatego oficjalnym powodem zmiany szkoły ma być konflikt, w jaki popadł z rówieśnikami.
Postępowanie administracyjne w tej sprawie może toczyć się do 26 lutego. Rodzice nie chcą czekać tak długo. Zapowiadają, że nie poślą do szkoły swoich pociech dopóki nie będą bezpieczne. Już obdzwaniają babcie i ciocie, które zostaną z dziećmi w pierwszych dniach nowego semestru.
– Nie będziemy czekać, aż komuś naprawdę stanie się krzywda, a w dokumentacji wreszcie znajdą się dowody - mówią zgodnie.





