Serwis jest częścią Nowiny
Jesteś tu: Strona główna Loteria Nowin Artykuł

Wygraliśmy 10 tysięcy złotych w loterii Nowin

Dodano: 3 lutego 2012, 8:21 Autor:

Ten telefon z Nowin w czwartkowe przedpołudnie wprawił mnie w dobry nastrój. Przecież niecodziennie wygrywa się 10 tysięcy zł – uśmiechał się pan Ryszard Dołęga z Rakszawy odbierając główną nagrodę w pierwszym losowaniu loterii „Mieszkanie za czytanie”.
Ryszard Dołęga z Rakszawy wraz z córką Łucją, odebrał wczoraj główną nagrodę w pierwszym losowaniu naszej loterii "Mieszkanie za czytanie”.

Ryszard Dołęga z Rakszawy wraz z córką Łucją, odebrał wczoraj główną nagrodę w pierwszym losowaniu naszej loterii „Mieszkanie za czytanie”. (fot. Krzysztof Łokaj)

Pan Ryszard, który jest na rencie, do tej pory nie miał szczęścia do wygranych. Choć chętnie bierze udział w różnych konkursach.

- Nowiny czytam od zawsze, to znaczy odkąd sięgam pamięcią zawsze w domu były Nowiny. W loteriach, w których główną nagrodą jest mieszkanie, gram od początku. Do tej pory bez sukcesu. Jak każdy chciałem wygrać coś cenniejszego, najlepiej mieszkanie. I doczekałem się. Telefon z tą dobrą wiadomością zadzwonił zaraz po 10 rano i naprawdę był niespodzianką. Początkowo informacja, że wygrałem wydawała mi się nierealną – wspomina pan Ryszard.


Myślałam, że tata żartuje

Z tą dobrą wiadomością nasz Czytelnik podzielił się natychmiast z domownikami.

- Nie mogłam uwierzyć, kiedy tata powiedział, że wygrał 10 tysięcy w Loterii Nowin. Po prostu myślałam, że sobie żartuje - potwierdza córka Łucja. Gimnazjalistka razem z ojcem przyjechała po odbiór nagrody.

- Teraz już wiem, że to prawda i bardzo się cieszę.

Łucja też pomagała ojcu w grze kupując m.in. Nowiny w sklepie oddalonym o kilka kilometrów od ich domu. Niekiedy, w sklepie brakuje Nowin, i trzeba je zdobyć gdzie indziej, bo kupony najlepiej zbierać systematycznie.

- Lubię waszą gazetę i czytam ją „od deski do deski”. Jest ciekawa, interesują mnie wiadomości z regionu i kraju, porady, które są praktycznie w każdym wydaniu, wiadomości sportowe, zwłaszcza w poniedziałek, kiedy jest ich dużo. Łucja czyta najczęściej porady dla młodzieży, obaj synowie też czytają.

Nowiny są moją, a właściwie naszą rodzinną gazetą – zapewnia pan Ryszard.

Pojedziemy do Zakopanego? Może kupimy telewizor?

- Czy już zdecydowano na co przeznaczy tę nagrodę?

- Jeszcze nie, ale z pewnością coś wymyślimy - odpowiada pan Ryszard. - Usiądziemy razem całą rodziną i po wspólnie zdecydujemy, co kupić. Może nowy telewizor, bo ten, który mamy jest już taki stary. Może pojedziemy na wycieczkę na przykład do Zakopanego, bo jeszcze jest tydzień ferii - zastanawia się pan Ryszard.

Łucja nie ukrywa, że marzy o nowym laptopie, bo komputer domowy już jest wyeksploatowany i zbyt wolny.
Pan Ryszard jest majsterkowiczem (jak mówi - potrafi sam wiele rzeczy zrobić, jak choćby ławkę do ogrodu przed domem), więc chętnie by coś dokupił do swego warsztatu.

Za czym ostatecznie opowiedzą się synowie (młodszy - gimnazjalista - interesuje się piłką nożną, a starszy - uczeń technikum - muzyką) oraz żona jeszcze nie wiadomo.

Gramy o mieszkanie

Pan Ryszard nadal będzie uczestniczyć w naszej loterii. - Dalej będziemy kupować Nowiny i kompletować zestawy kuponów. Już mam taki jeden gotowy zestaw w domu i wyślę go na drugie losowanie. Mieszkanie, które jest główną nagrodą z pewnością by się przydało. Dzieci już dorastają, więc warto grać – zapewnia Ryszard Dołęga.

Czytaj więcej o:
  • konkurs
  • losowanie
  • Loteria Nowin
  • Mieszkanie za czytanie
  • nagroda
  • Nowiny
  • Rakszawa
  • Rzeszów

Do wygrania mieszkanie

Mieszkanie buduje

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. 2001-2014