Mam Talent 4. Odcinek 6. Casting w Warszawie

Dodano: 9 października 2011, 11:27 Autor:

18-letni Radek Mikler to pierwszy z uczestników warszawskiego castingu do "Mam Talent'. Uczeń szkoły informatycznej chciał zaciekawić jurorów śpiewaniem i... pstrykaniem palcami.

- Gdzie ty się tego nauczyłeś stary? – dociekała Agnieszka Chylińska.

- W podstawówce.

- Wszystko najfajniejsze jest w podstawówce – śmiała się jurorka.

Małgosia Foremniak występ uznała za mega jaja: - Robisz to, by cię nagrali i puścili w You Tube.

- Radku, ja się ciągle zastanawiam, czy pstrykanie przeszkadza ci w śpiewaniu, czy śpiewanie w pstrykaniu – mówił Robert Kozyra.

Show spodobał się jedynie Agnieszce.

3 razy "tak" dla Black Devils

Po Radku scenę opanowało czterech chłopaków bez butów z Black Devils, uprawiających odłam akrobatyki połączony z elementami sztuk walki. nadwyręża nadweręża

- Policzyłam. Zabiliście 68 ludzi. Suuuper – chichotała Chylińska. Jestem absolutnie pełna podziwu dla was. Ten program potrzebował tego wreszcie.

Nosem kręcił Robert Kozyra: - Jestem rozczarowany. Rzeczywiście na scenie jesteście niesamowicie sprawni, ale zabrakło mi show – ocenił.

Studenci dostali jednak na zachętę 3 razy "tak”.

Kolejnym uczestnikiem był Miłosz Wachowiak, który 22 lata mieszkał w Stanach Zjednoczonych. Jego pasja to grafika design, taniec, kręcenie filmów.

- Nawet w naszym programie musimy sobie czasem poradzić z tzw. osobowością. Ty osobowość masz niewątpliwie. I bardzo dobrze, bo inaczej dostałbyś kopa w dupę – śmiała się Chylińska.

Dla Gosi za dużo w Miłoszu było zblazowania.

- Mam pytanie. Czy zrobiłeś dzisiaj kupę? – pytała.

- I to dwa razy – odrzekł zaskoczony wykonawca.

24-latek dostał jednak szansę.

Oho! Koko zachwycił

Następny występ zachwycił jurorów. Scena należała do śpiewającej Alicji Kruk i grającego na gitarze Marka Szula z zespołu Oho! Koko.

- Duet? Osobiście bardzo lubię rozbijać duety – żartowała Agnieszka przed występem, ale po nim padały już tylko same komplementy: - Majstersztyk. Marek bardzo dobrze puka w rytmie.

- Bardzo chciałabym usłyszeć waszą płytę. Absolutnie – mówiła Foremniak.

Perkusista Oskar Podolski z Bytomia przyjechał na casting, aby zabłysnąć grą na wiadrach.

- Cenię oryginalność, ale gdybyś grał na bębnach, byłoby to po prostu poprawne wykonanie – Agnieszka była na "nie”, ale dwójka pozostałych jurorów była jednak na "tak”.

Monika Frandofert i Kasia Jurkowska z Krakowa przyjechały do Warszawy, by zaciekawić jurorów układem na równoważni.

- Kawał bardzo dobrej roboty – usłyszały od Agnieszki.

- Jesteście fenomenalne – chwalił Robert.

Gimnastyczki przeszły dalej. Podobnie, jak śpiewająca Monika Pilarczyk, na co dzień negocjatorka w kancelarii prawniczej.

- A gdzie się pani podziewała przez te wszystkie lata? Fantastyczny występ – chwaliła Gosia.

- Skrzyżowanie Janis Joplin i Tiny Turner – dorzucił Kozyra. – Jest pani genialna.

Mikro Orchestra z Płocka grała na konsolach do gier.

- Jak już chcecie rozwalić scenę, to konkretnie, a to był bzyk – oceniła Małgosia.

Jurorzy dali dwa razy "tak” i raz "nie".

Spodobali się natomiast tancerze z HD Dance Studio ze Szczecina.

- Uwiodło mnie zgranie ruchu z muzyką. Intrygujące – pochwaliła Agnieszka.

- Widać, ze to, co robicie jest waszą pasją - dostrzegł Robert.

Serc jurorów nie podbili: Michał Borawski, czyli Złoty Lew z wu – shu, człowiek z pomalowaną na trupio twarzą, ani Adam rzeźbiący w lodzie, ani taniec dziewczyn, z których jedna na co dzień pracuje w budce z kebabami.

- One myślały, że przejdą. Chyba transformację – dowcipkowała Chylińska.

To nie jest warte 300 tysięcy

Rafał Mulka przyjechał, by pokazać, co potrafi jako iluzjonista. Było wiec "cięcie” ręki i zabawa z ogniem. Dziewczyny były na "tak”, Robert na "nie”.

- To, co pan pokazał, nie jest warte 300 tys. zł – twierdził juror.

- Jaką część ciała utnie pan następnym razem? – dopytywała Gosia.

Beata Rozmanowska z Warszawy dała pokaz stepowania. 43-letnia choreografka śmiała się, że zaczynała tańczyć jako dziecko. Wtedy wbijała w buty pinezki.

- Jesteś kobietą z klasą. Pięknie wyglądasz na scenie – pochwalił Kozyra. - W pani wykonaniu Bach i Mozart mają jaja.

- Jakby się pani urodziła w tych buciczkach – wtórowała Chylińska.

Kolejna zaprezentowała się 13-letnia Klaudia Zientara z Gdańska.

- A co cię tak śmieszy? – podpytywała chichoczącą nastolatkę Agnieszka.

- Ja ze stresu zawsze się tak śmieję – tłumaczyła.

- Ja też – mówiła rozbawiona Agnieszka.

Gdy Klaudia zaśpiewała, jurorom "szczęki opadły”.

- Ale czad. Mnie to przeraża. Zobacz, jak gówniary teraz śpiewają. Czas się zwijać – jak zwykle z humorem oceniła Agnieszka.

- Bardzo fajnie poradziłaś sobie z niełatwą piosenką – był pod wrażeniem Robert. – Absolutnie masz talent.

18-letni Seweryn Siębrzuch tańczył hip – hop i popping. Przyznał, że jego inspiracją był występujący w "Mam Talent” Kaczorex.

- Ja takie wygibasy robię codziennie rano – chwalił się juror.

- Pokaż – zachęcał Szymon Hołownia.

Na scenę wyleciała cała trójka jurorów.

- Gdyby mój ortopeda zobaczył, co ja dziś robiłem, to bym miał – śmiał się Kozyra.

- Bardzo bym chciała, żeby mój chłopak wziął u ciebie lekcje, bo jest tak sztywny, że potrafi mi tylko dzieci robić – żartowała Agnieszka.

Seweryn dostał trzy razy "tak'.

Jako ostatni wystąpił Piotr Karpienia z Ełku, 32-letni muzyk, grający na gitarze i śpiewający, z wykształcenia inżynier budowlany.

- Życzę ci świetnego repertuaru. Masz nieprawdopodobny głos – oceniła Chylińska.

- Zaśpiewałeś lepiej, niż oryginał – uważał Kozyra.

Za tydzień pokazany zostanie ostatni casting, m.in. z młodziutka gimnastyczką z Rzeszowa. Jury wybierze finalistów programu.

Czytaj więcej o:
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z dystrybucją »

Kontakt z AR24 »

Zadzwoń 0 800 669 469

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy społecznościowe

nowiny24 są częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.nowiny24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.