Czwartek 2.09.2010

nowiny24 » REGION » Podkarpacie

dodano: 18 lipca 2010, 13:45

tagi:PodkarpacieTrzcinicawinnicawino

Winiarska wioska w Trzcinicy na Podkarpaciu

Ewa Wawro

Trzcinica, koło Jasła to pierwsza w Polsce winiarska wioska. Jednego popołudnia można zwiedzić tam aż cztery winnice. A w niedalekiej okolicy jest ich jeszcze kilkanaście.

Paweł Szynal, właściciel winnicy Zacisze przycina krzewy winorośli.

Paweł Szynal, właściciel winnicy Zacisze przycina krzewy winorośli.

(FOT. EWA WAWRO)

Winiarstwo na Podkarpaciu rozwija się w szybkim tempie. W wydanym przez Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia folderze prezentującym Podkarpacki Szlak Winnic reklamuje się 40 winnic, ale w rzeczywistości jest ich już ponad 100.

Stolicą podkarpackiego winiarstwa jest Jasło, to tam 28 lat temu pierwszą profesjonalną winnicę założył Roman Myśliwiec. W ciągu kilku ostatnich lat Podkarpacie stało się największym regionem winiarskim w Polsce. Jest też pierwsza w winiarska wioska – Trzcinica, koło Jasła.

- Jednego popołudnia odwiedziłem tam cztery winnice i spróbowałem kilkanaście naprawdę dobrych win – mówi Wojciech Bosak z Polskiego Instytutu Winorośli i Wina, czołowy polski degustator.

Dla Trzcinicy, która już słynie ze skansenu archeologicznego Karpacka Troja i perełki architektury sakralnej, drewnianego kościoła z XIV wieku, tamtejsze winnice są kolejną atrakcją turystyczną.


Teraz pasja, dochody potem

Stanisław Marszałek specjalizował się w produkcji owoców jagodowych, potem były warzywa, cztery lata temu założył winnicę Milena. Dochodów z tego jeszcze nie ma, ale przyjemności i satysfakcji wiele. Jest kierownikiem słynnej, nie tylko w kraju, kapeli Trzcinicoki, ale każdą wolną chwilę spędza pracując w winnicy.

– Wszystko musi być dopieszczone, bo ludzie przyjeżdżają zwiedzać – mówi. - I są zdziwieni, że godzinami mogę opowiadać o mojej pasji. Milena degustacji na razie nie oferuje.

- Na markę pracuje się bardzo długo, a zniszczyć ją można bardzo szybko – podkreśla pan Stanisław. – Najpierw musimy nauczyć się robić dobre wino, ale w przyszłym roku będziemy już chyba organizować degustacje.

Kilkadziesiąt metrów dalej swoją winnicę Zacisze posadził 7 lata temu Paweł Szynal. Na razie to tylko 15 arów, ale docelowo ma być 2 ha. Szynal jest urzędnikiem, winiarstwo to jego pasja, ale wie, że kiedyś na tym zarobi. A ma się już czym pochwalić, jego wina od kilu lat są wysoko oceniane na Konwentach Polskich Winiarzy.


Pełna oferta

Marek Nowiński mieszka w Warszawie, ale Trzcinica to od pokoleń rodzinna wioska żony.

– Chcieliśmy robić coś niebanalnego, a winiarstwo w Polsce takie jest – mówi. Jego hektarowa winnica Dwie Granice powstała 4 lata temu. – Liczymy na to, że rozwinie się tu turystyka winiarska, a atuty, jakie ma Trzcinica w tym pomogą.

Nowiński chce powiększyć winnicę, wybudować w pobliżu gospodarstwo turystyczne, profesjonalną piwnicę i salkę degustacyjną. Już przyjmuje gości i częstuje winem, na zwiedzanie trzeba się jednak wcześniej umówić.

W Trzcinicy jest jeszcze jedna winnica, ale w okolicy Jasła można odwiedzić aż kilkanaście.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.