dodano: 18 lipca 2010, 13:45
tagi:PodkarpacieTrzcinicawinnicawino
Winiarska wioska w Trzcinicy na Podkarpaciu
Ewa Wawro
Trzcinica, koło Jasła to pierwsza w Polsce winiarska wioska. Jednego popołudnia można zwiedzić tam aż cztery winnice. A w niedalekiej okolicy jest ich jeszcze kilkanaście.
Winiarstwo na Podkarpaciu rozwija się w szybkim tempie. W wydanym przez Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia folderze prezentującym Podkarpacki Szlak Winnic reklamuje się 40 winnic, ale w rzeczywistości jest ich już ponad 100.
Stolicą podkarpackiego winiarstwa jest Jasło, to tam 28 lat temu pierwszą profesjonalną winnicę założył Roman Myśliwiec. W ciągu kilku ostatnich lat Podkarpacie stało się największym regionem winiarskim w Polsce. Jest też pierwsza w winiarska wioska – Trzcinica, koło Jasła.
- Jednego popołudnia odwiedziłem tam cztery winnice i spróbowałem kilkanaście naprawdę dobrych win – mówi Wojciech Bosak z Polskiego Instytutu Winorośli i Wina, czołowy polski degustator.
Dla Trzcinicy, która już słynie ze skansenu archeologicznego Karpacka Troja i perełki architektury sakralnej, drewnianego kościoła z XIV wieku, tamtejsze winnice są kolejną atrakcją turystyczną.
Teraz pasja, dochody potem
Stanisław Marszałek specjalizował się w produkcji owoców jagodowych, potem były warzywa, cztery lata temu założył winnicę Milena. Dochodów z tego jeszcze nie ma, ale przyjemności i satysfakcji wiele. Jest kierownikiem słynnej, nie tylko w kraju, kapeli Trzcinicoki, ale każdą wolną chwilę spędza pracując w winnicy.
– Wszystko musi być dopieszczone, bo ludzie przyjeżdżają zwiedzać – mówi. - I są zdziwieni, że godzinami mogę opowiadać o mojej pasji. Milena degustacji na razie nie oferuje.
- Na markę pracuje się bardzo długo, a zniszczyć ją można bardzo szybko – podkreśla pan Stanisław. – Najpierw musimy nauczyć się robić dobre wino, ale w przyszłym roku będziemy już chyba organizować degustacje.
Kilkadziesiąt metrów dalej swoją winnicę Zacisze posadził 7 lata temu Paweł Szynal. Na razie to tylko 15 arów, ale docelowo ma być 2 ha. Szynal jest urzędnikiem, winiarstwo to jego pasja, ale wie, że kiedyś na tym zarobi. A ma się już czym pochwalić, jego wina od kilu lat są wysoko oceniane na Konwentach Polskich Winiarzy.
Pełna oferta
Marek Nowiński mieszka w Warszawie, ale Trzcinica to od pokoleń rodzinna wioska żony.
– Chcieliśmy robić coś niebanalnego, a winiarstwo w Polsce takie jest – mówi. Jego hektarowa winnica Dwie Granice powstała 4 lata temu. – Liczymy na to, że rozwinie się tu turystyka winiarska, a atuty, jakie ma Trzcinica w tym pomogą.
Nowiński chce powiększyć winnicę, wybudować w pobliżu gospodarstwo turystyczne, profesjonalną piwnicę i salkę degustacyjną. Już przyjmuje gości i częstuje winem, na zwiedzanie trzeba się jednak wcześniej umówić.
W Trzcinicy jest jeszcze jedna winnica, ale w okolicy Jasła można odwiedzić aż kilkanaście.
Przeczytaj więcej
- Wakacje z dreszczykiem: Duch żołnierza szuka wyjścia z fortu w Bolestraszycach (29-08-2010)
- Andora, księstwo w Pirenejach - czyli podróże z Nowinami (20-08-2010)
- Jasło zaprasza na V Międzynarodowe Dni Wina (16-08-2010)
- Wakacje z dreszczykiem: w baszcie straszy duch murarza (7-08-2010)
- Podkarpackie wino z podkarpackich winnic (30-07-2010)
- Znasz angielski i lubisz forty? Możesz pojechać na darmowy obóz młodzieżowy na Węgry (29-07-2010)
- Podkarpaccy winiarze doskonalą swoje umiejętności (29-03-2010)
- Bezpłatne szkolenia dla przyszłych winiarzy z Podkarpacia (10-03-2010)
- Winnica Golesz z Jasła wyróżniona na międzynarodowym konkursie win "Vinoforum 2009" (9-12-2009)
